Paulina Hennig-Kloska, szefowa Ministerstwa Klimatu i Środowiska, podkreśla, że czeka na publikację przez Komisję Europejską Clean Industrial Deal, który ma zagwarantować UE konkurencyjne ceny prądu. Wtedy też polska prezydencja ma być gotowa do podjęcia negocjacji w sprawie reformy systemu handlu emisjami ETS2, który zgodnie z pierwotnymi planami miałby ruszyć już w 2027 r. I ma dotyczyć m.in. budownictwa i transportu. Uprawnienia do emisji w tym systemie będą sprzedawane na aukcjach. Wpływy mają być wykorzystane na wsparcie wrażliwych użytkowników, gospodarstw domowych i mikroprzedsiębiorstw poprzez utworzenie Społecznego Funduszu Klimatycznego. Na opóźnienie, przynajmniej o rok, do 2028 r., systemu ETS2, grają także Czesi. Zmian oczekuje także Paryż.