
Wiosenny wegański obiadek. Pyry z słoneczgzikiem i sałatką. Mój chłop, jak robi obiady, to mierzy mniej więcej makro i mówi, że w takim talerzu jest ok. 20 gramów białka.

Wiosenny wegański obiadek. Pyry z słoneczgzikiem i sałatką. Mój chłop, jak robi obiady, to mierzy mniej więcej makro i mówi, że w takim talerzu jest ok. 20 gramów białka.
12 comments
obiad bez mięsa to nie obiad.
A ten placek to z czego?
Na moje to jest około 100-150g ziemniaków (2g białka/100g), trochę sałaty, która ma 1.4g bialka/100g + ogorek z zawrotna ilością 0.7g białka na 100g
Słonecznik ma az 21g białka na 100g takze całkiem możliwe że łącznie to wyjdzie 20g białka.
Ogólnie dobrze zbilansowany posiłek
it looks very tasty (i am sorry i do not speak polish)
Zgłodniałam
Ze słonecznikiem
Szczególnie dużo w *sloneczgziku*.
Jako rodzony poznaniak, czuję się urażony kilka pokoleń wstecz.
Wygląda przepysznie. 🤤
Sztos! Przepis na niegzik?
**po wizycie na wikipedii**
Wait just a second, twaróg ze śmietaną nazywa się gzik? Jak Polsza długa i szeroka nigdy tego określenia nie słyszałem, zawsze twarożek.
A na polski można to przetłumaczyć? 😅