Ja się już raz odwoływałem, nie do sądu, a do lokalnego WKU, WCRu czy jak to się tam teraz nazywa – bez szans, żadna logika i żaden pragmatyzm tam nie obowiązują 😉 Jak chcą kogoś zobaczyć w mundurze, to zobaczą. Na palcach jednej ręki doświadczonego stolarza policzyć można sytuacje, które ratują przed skoszarowaniem.
Edit: a, żeby nie było – moje wezwanie na ćwiczenia wadliwe nie było raczej, a i dostarczone kulturalnie na hmm… 2 czy 3 miesiące przed terminem. Odwoływałem się ze względu na sytuację życiową, bo rozwalało mi to wszystko na wielu frontach. Nie ja jeden zresztą i nikomu mi znanemu odwołać się nie udało, a powody były różne. Ludzie w WKU i samym wojsku mówili wprost – cyferki muszą się zgadzać, choćby skały srały 😉
No i bardzo dobrze, jak będzie trzeba powołyuwać ludzi, to nie ma czasu na ciąganie się po sądach.
To niech RPO najpierw zadba o wypełnienie przez sądy art. 45 konstytucji w zakresie przewlekłości postępowań, skarga na powołanie powinna być rozpatrzona w ciągu góra miesiąca.
Co z ludźmi którzy na stałe przyjmują jakieś leki, np. na astmę lub przeciwbólowe na bazie substancji narkotycznych? Normalnie wbijam do jednostki z lekarstwami oraz wszystkimi papierami potwierdzającymi prowadzoną terapię i co dalej- mają coś do gadania?
Ok. Jeśli wojskowi mnie powołają i odrzucą moją skargę mimo, że nie powinni to mogę i tak nie pójść, a jak mnie wpakują do aresztu żądać zadośćuczynienia od skarbu państwa? Takie coś zadziała?
Ewentualnie pójdę z dzieckiem na rękach
Konstytucja i karta praw człowieka nie obowiązują w tym podkraju, interesy MON są nadrzędne.
Chwila, moment o co kurwa chodzi??? To jest dosłownie nie zgodne z konstytucją, i tu nawet nie potrzebna interpretacja bo stoi czarno na białym “Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw”. A jak wszyscy wiemy, Konstytucja ma najwyższą rangę prawną.
9 comments
Źródło: https://bip.brpo.gov.pl/pl/content/rpo-sluzba-wojskowa-powolanie-sad-niemoznosc-skargi-mon-replika-odpowiedz
Nowsze źródło: https://bip.brpo.gov.pl/pl/content/rpo-wojsko-powolanie-sad-niemoznosc-skargi-sejm
Ja się już raz odwoływałem, nie do sądu, a do lokalnego WKU, WCRu czy jak to się tam teraz nazywa – bez szans, żadna logika i żaden pragmatyzm tam nie obowiązują 😉 Jak chcą kogoś zobaczyć w mundurze, to zobaczą. Na palcach jednej ręki doświadczonego stolarza policzyć można sytuacje, które ratują przed skoszarowaniem.
Edit: a, żeby nie było – moje wezwanie na ćwiczenia wadliwe nie było raczej, a i dostarczone kulturalnie na hmm… 2 czy 3 miesiące przed terminem. Odwoływałem się ze względu na sytuację życiową, bo rozwalało mi to wszystko na wielu frontach. Nie ja jeden zresztą i nikomu mi znanemu odwołać się nie udało, a powody były różne. Ludzie w WKU i samym wojsku mówili wprost – cyferki muszą się zgadzać, choćby skały srały 😉
No i bardzo dobrze, jak będzie trzeba powołyuwać ludzi, to nie ma czasu na ciąganie się po sądach.
To niech RPO najpierw zadba o wypełnienie przez sądy art. 45 konstytucji w zakresie przewlekłości postępowań, skarga na powołanie powinna być rozpatrzona w ciągu góra miesiąca.
Co z ludźmi którzy na stałe przyjmują jakieś leki, np. na astmę lub przeciwbólowe na bazie substancji narkotycznych? Normalnie wbijam do jednostki z lekarstwami oraz wszystkimi papierami potwierdzającymi prowadzoną terapię i co dalej- mają coś do gadania?
Ok. Jeśli wojskowi mnie powołają i odrzucą moją skargę mimo, że nie powinni to mogę i tak nie pójść, a jak mnie wpakują do aresztu żądać zadośćuczynienia od skarbu państwa? Takie coś zadziała?
Ewentualnie pójdę z dzieckiem na rękach
Konstytucja i karta praw człowieka nie obowiązują w tym podkraju, interesy MON są nadrzędne.
Chwila, moment o co kurwa chodzi??? To jest dosłownie nie zgodne z konstytucją, i tu nawet nie potrzebna interpretacja bo stoi czarno na białym “Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw”. A jak wszyscy wiemy, Konstytucja ma najwyższą rangę prawną.
Żyjemy w państwie bezprawia.
Ktoś się orientuje czy z jednym jądrem biorą :v?
Comments are closed.