Tajny projekt misji pokojowej w Ukrainie. Rozdźwięk na linii MON – Pałac Prezydencki

9 comments
  1. Wszyscy śmiejemy się z rosyjskiej manii wielkości, a tymczasem Błaszczak z Kaczyńskim… Na pewno jako zachodnioeuropejski rząd wysłałbym wojsko na operację planowaną w tajemnicy przez takich mistrzów tajnego planowania.

    Najbardziej “optymistyczny” wariant byłby taki, że to jakaś dziwna forma PRu, bo i tak wiedzą że nic z tego nie będzie – ale po co? Może lepiej zaprząc “super planistów” do pomocy uchodźcom.

  2. Może jeszcze heralda z oficjalnym obwieszczeniem do ruskich poślijcie. Póki nic nie jest dogadane czy w ogóle itp. itd. Po cholerę podawać to teraz do wiadomości publicznej? Ktoś nie rozumie słowa “tajny”?

  3. Aż współczuję PiSowcom – dziadek coś chlapnął bez zastanowienia, a teraz wszyscy muszą dwoić się i troić żeby udowodnić sobie i innym, że miało to jakiś sens. Byłoby to nawet zabawne gdyby nie fakt, że takie igranie z ogniem zagraża bezpieczeństwu państwa.

  4. Rozdźwięku tu nie widzę, raczej zapowiedź tego ze za dwa dni przyjedzie dziadek Biden i klepnie misję NATO na Ukrainie.

  5. Z rosja można dyskutować tylko używając argumentu siły. Więc pomysł nie jest zły.
    Zachód srajac po nogach tylko ułatwia zadanie.
    Dwa że skoro nasz wróg upadł na jedno kolano to to dobry moment żeby mu przyfasonić z góry.

  6. Nie wiadomo śmiać się z tego czy bać.

    Śmiać, bo tajny projekt MONu, parę dni później jest w polskich mediach, a główny filar NATO czyli USA mówi że możecie se sami na solo iść.

    Bać, bo Polska nie ma sensownej obrony przeciwlotniczej, a większość społeczeństwa pomyśli że alarm to jakaś rocznica, a o tym gdzie jest najbliższy schron nie ma pojęcia. A tym(Iskanderami) się zacznie wojna Polsko-Rosyjska, rozpoczęta tą “misją pokojową”.

    Czyste rodzime jakośtobędzie w sosie romantycznego powstańca.

Leave a Reply