Hołownia: Kredyty w Polsce są obecnie zbyt drogie i nieosiągalne dla zbyt wielu.

by RavenSorkvild

7 comments
  1. No tak, byczku, ale to Ty jesteś w koalicji rządzącej xD

  2. A jeśli byłyby bardziej osiągalne, nie wzrosłaby znów cena mieszkań? Vide sytuacja po wprowadzeniu kredytu 2%. Sam pamiętam ówczesny skok – z miesiąca na miesiąc wartość mieszkania, które wtedy sprzedawałem, skoczyła o 100k.

    Krótko mówiąc: wyborczy populizm.

  3. Z PL2050 Pełczyńska (i nie tylko) solidnie pcha tematy mieszkań i banków. Ustawę przygotowali dot. jawności cen sprzedawanych przed deeloperów, ruszyli tematy:

    – jawności WIBORu bo obecnie nie wiadomo na jakich podstawach banki go ustalają
    – obniżki oceny kredytowej jeżeli klient dokona kilku zapytań z różnych banków
    – marż banków i całego oprocentowania kredytów hipotecznych (bo w niektórych krajach z naszego regionu potrafią być niższe niż stopy procentowe, a nas kroją ile mogą szczególnie, które są w rękach SP)

    Także kibicuje im w tym obszarze.

  4. Jak by tylko państwo nie posiadało udziałów w kilku największych bankach i obniżyło marze. Ale dla banków i państwa lepiej kupić obligacje skarbowe z 6% niż udzielić ryzykownego kredytu na 8%.

  5. [Q] nie można deweloperom walnąć jakiegoś progresywnego podatku który rósłby znacząco przy przekroczeniu ceny/m2 i/lub ceny całkowitej?

  6. Wyczuwam vibe kamali Harris gdzie mówiła że jak tylko zostanie prezydentem to w Ameryce  będzie lepiej.  Argument średnio trafny gdy jest się urzędującym vice prezydentem. Marszałek Hołownia powinien uczyć się na błędach innych a nie je powtarzać bezmyślnie. Czyny nie słowa panie Marszałku

  7. No tak, bo największe banki w Polsce należą niewiadomo do kogo i zarabiają. A nie, moment. Nalezą w większości do Skarbu Państwa. Drogie kredyty to kolejny „podatek” nałożony na ludzi

Comments are closed.