Rząd planuje przyjąć nowe przepisy w trzecim kwartale 2025 r. Zakaz obejmie zarówno e-papierosy z nikotyną, jak i te bez nikotyny, co ma na celu ograniczenie ich używania przez młodzież i dorosłych.

Projekt ustawy zakłada całkowity zakaz używania jednorazowych papierosów elektronicznych, co ma na celu dalsze ograniczenie ich używania nie tylko przez osoby poniżej 18 lat, ale także przez dorosłych. Wprowadzenie tych przepisów jest uzasadnione koniecznością ochrony zdrowia publicznego, ponieważ e-papierosy zawierają substancje silnie uzależniające oraz inne składniki o niezbadanych skutkach dla zdrowia.

Planowane regulacje mają największy wpływ na młodych dorosłych, którzy są głównymi użytkownikami tych produktów. W ustawie znajdzie się również upoważnienie dla prezesa Biura ds. Substancji Chemicznych do zlecenia badań składu płynów do e-papierosów oraz wykaz laboratoriów, które będą realizować takie badania. Rząd chce również ograniczyć pojawianie się na rynku nowych wyrobów z nikotyną, takich jak woreczki nikotynowe

W ramach nowych przepisów rząd zamierza pozostawić możliwość sprzedaży jedynie produktów zawierających składniki nadające zapach lub smak tytoniu. Doprecyzowane mają być także przepisy zakazujące sprzedaży gum, tabletek, aerozoli do nosa i ust oraz napojów z nikotyną. Produkty te będą mogły być sprzedawane wyłącznie w reżimie farmaceutycznym, po wcześniejszych badaniach i rejestracji potwierdzającej ich skuteczność i bezpieczeństwo stosowania.

Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa

by RybaCentralna

12 comments
  1. Tak. Jeszcze normalne fajki to sobie ludzie zdają sprawe żeby wyjść na zewnątrz, zwykle też żeby się oddalić.. Tymczasem siedzisz sobie ze znajomymi w knajpie i nagle ktoś wyciąga eszluga i ci bucha na jedzenie. Albo jedziesz schodami ruchomymi a to jakiś wiśniowy oblok z nie wiadomo czym.

  2. Przede wszystkim pamiętajmy że tu chodzi Nie tylko o zdrowie palaczy ale przede wszystkim o ilość odpadów z takich jednorazówek które jest po prostu porażająca, tam są akumulatory litowo-jonowe, czyli wielorazowego użytku chociażby.

  3. Jeszcze tylko za chlorów w centrum miast się wezmą i gitówa.

    Starówki i okolice powinny być bezpieczne wieczorami i w nocy.

  4. Aha to jakie ja mam mieć przyjemności z zycia? 😐

  5. Imho będzie jak w Australii.

    Tam rząd też próbuje z tym walczyć. Efekt jest taki, że ludzie kupują jednorazówki w sklepach obuwniczych, mięsnych, od kierowców Ubera itp. skala jest ogromna i praktycznie wszystko przeszło na czarny rynek.

    Tzn. ja akurat bym sie cieszył jakby uwalili jednorazówki, głównie z powodu tego, że generują pojebane ilości elektrośmieci, rzucanych byle gdzie.

    Ale walka z EIN ogólnie rządowi nie wychodzi, bo zdają się kompletnie nie rozumieć co to w ogóle jest i jak działa.

    Taki rant ogólnie – nie na jednorazówki, tylko w ogóle.

    Z tego co czytałem raport jakiś rok temu – akcyza na płyny z nikotyną dała jakieś 5% spodziewanego dochodu, a jednocześnie branża się rozwinęła. Jak to możliwe?

    Ano, wszystko zeszło w szarą strefę.

    Rządzący i ich specjaliści nie rozumieją, że e-papieros to nie papieros i nie jest to monolityczny produkt, który można obłożyć akcyzą I pora na CSa. Nikt sobie sam papierosów w domu nie zrobi.

    A e-papierosy robi się w domu z powszechnie dostępnych składników – no, prawie.

    Glikol I gliceryna to są powszechnie używane rzeczy w różnych branżach, a nawet w domach. Obłożyli to akcyzą I efekt był taki, że w vape shopie 100 ml glikolu kosztuje 100 zł, a w aptece obok to samo kosztuje 5 zł. I to jest dokładnie ten sam produkt.

    Płyny tylko o zapachu imitującym tytoń? Ale jakie płyny – rynek adaptuje, były liquidy, potem premixy i longfille. Obeznani od lat robią swoje, a aromaty których się do tego używa są praktycznie identyczne ze spożywczymi. Zabronią sprzedaży aromatów spożywczych? Powodzenia!

    Sam sprzęt… toż e-papieros to jest bateria i chip, który pozwala podać prąd o zadanej mocy z tej baterii na drucik. To w zasadzie w 99% to samo co lutownica – do tego stopnia, ze np. Chińczycy na AliExpress sprzedają e-papierosy jako “mini lutownice” do krajów, które mają takie przepisy zakazujące używania EIN.

    Dyrektywa unijna zabroniła sprzedawać atomizerów o pojemności większej niż 2 ml. To producenci wkładają plastikową tuleję obniżającą pojemność z informacją, że nie wolno jej usuwać – oczywiście po to, żeby ją usunąć – zresztą atomizer to szklana (w zasadzie to z tworzywa sztucznego) rurka z metalową nasadką – kto zabroni sprzedaży szklanych rurek.

    No więc tak – nie da się zabronić sprzedaży płynów ani ograniczyć ich smaków – bo robi się je z ogólnodostępnych składników. Nie da się za bardzo ograniczyć sprzedaży sprzętu bo to zwykły kawałek elektryki.

    Faktycznie jedyne co sie da to nikotyna. I tutaj głównie wchodzi kwestia 5% wpływu z akcyzy – bo sprzedaż nikotyny przeniosła sie do szarej strefy. W Polsce nikotynę bardziej stężoną i w większej ilości można kupić tylko na firmę, przy czym może być to w zasadzie dowolną firma.

    Losowy Krzysiek kupuje na firmę szwagra 10 litrów, rozrabia to z glikolem w piwnicy i sprzedaje na grupce na Facebooku za 20 zł za 100 ml co i tak wychodzi 10 razy taniej niż oficjalnie. Sprzedają nawet na Allegro az gwiżdże, chociaz oczywiście nie wolno – sprzedają “butelki” np. z napisem. W komentarzu musisz napisać jaki napis chcesziec na butelce, jak napiszesz “18” to dostaniesz nikotynę o stężeniu 18mg/ml. Handel kwitnie jak na targu w latach 90tych. Tylko dla klienta końcowego gorzej bo zamiast mieć przebadane, z oficjalnej dystrybucji to kupuje od losowego Krzyśka.

    A co bardziej ogarnięci zamawiają sobie z Hiliq z Chin i mają tyle, że przez 10 lat nie zużyją.

    Rząd chce walczyć z EIN ale kompletnie nie rozumie co to jest i o co w tym chodzi, przez co te próby robią więcej złego niż dobrego.

  6. Ja pierdole. Czyściłem komputery ludzi używających ten syf w domu. Takich oblepionych wnętrz z kurzem to w cholerę trudno a wręcz niemożliwe doczyścić. Ja się dziwie, że ci ludzie jakoś jeszcze potrafią oddychać.

Comments are closed.