Kiedyś zadzwoniłem na policję, informując, że ochrona wyrzuciła mnie z akademika po tym jak zażądałem paragonu potwierdzającego płatność za nocleg. W odpowiedzi usłyszałem “widocznie sobie zasłużyłeś”. Też w Poznaniu.
Czytałem o tym. Dramat.
Xd
Kiedy znowu tobie obywatelu powiedzą że masz oddać życie w obronie ojczyzny, pamiętaj że ojczyzna w obronie ciebie nie odda nawet kebaba.
Poznań miasto doznań
No dobra ale z jakim sosem?
dobry musiał być ten kebab, ktoś wie co to za kebsik ?
Priorytety
Pracownik ma prawo do 30 min przerwy obiadowej w trakcie pracy. Na erpolska jak zawsze wszyscy chcą żeby w robocie nie jeść i lać tylko do butelek.
Uuu pan Krzysztof pcha się chyba w kontrolę jakąś.
Wszyscy którzy krytykują policjantów niech sobie zadadzą pytanie: czy wolelibyście zjeść cieplego kebaba czy uganiać się za jakimś złodziejem?
No właśnie.
Z jednej strony – ja to rozumiem.
Jednak z drugiej strony – też to rozumiem.
Policjanci mieli samochód, trzeba było typa zakuć , usadowić z tyłu a następnie pierdolić kebaba siedząc z przodu. Proste.
Jak dla mnie wylot na zieloną trawkę dla takich policjantów, a tfuu.
14 comments
Jak to było w Misiu?
“Jem przecież!”
Tyle lat, a nic się nie zmieniło.
Nowe, nie znałem.
Kiedyś zadzwoniłem na policję, informując, że ochrona wyrzuciła mnie z akademika po tym jak zażądałem paragonu potwierdzającego płatność za nocleg. W odpowiedzi usłyszałem “widocznie sobie zasłużyłeś”. Też w Poznaniu.
Czytałem o tym. Dramat.
Xd
Kiedy znowu tobie obywatelu powiedzą że masz oddać życie w obronie ojczyzny, pamiętaj że ojczyzna w obronie ciebie nie odda nawet kebaba.
Poznań miasto doznań
No dobra ale z jakim sosem?
dobry musiał być ten kebab, ktoś wie co to za kebsik ?
Priorytety
Pracownik ma prawo do 30 min przerwy obiadowej w trakcie pracy. Na erpolska jak zawsze wszyscy chcą żeby w robocie nie jeść i lać tylko do butelek.
Uuu pan Krzysztof pcha się chyba w kontrolę jakąś.
Wszyscy którzy krytykują policjantów niech sobie zadadzą pytanie: czy wolelibyście zjeść cieplego kebaba czy uganiać się za jakimś złodziejem?
No właśnie.
Z jednej strony – ja to rozumiem.
Jednak z drugiej strony – też to rozumiem.
Policjanci mieli samochód, trzeba było typa zakuć , usadowić z tyłu a następnie pierdolić kebaba siedząc z przodu. Proste.
Jak dla mnie wylot na zieloną trawkę dla takich policjantów, a tfuu.
Comments are closed.