Rafał Matyja: Ideologia PiS nie istnieje

3 comments
  1. Ideologii PiS nie ma, ale jest PiSowska logika i PiSowska mentalność i to one i ich głębokie zakorzenienie w społeczeństwie są problemem.

  2. Literalnie “to nie jest prawdziwy konserwatyzm”.

    >doświadczenie związane ze stanem wojennym, doświadczenie religijne związane Janem Pawłem II, musieli też mieć jakąś wizję zmiany, która nie była rewizjonizmem socjalistycznym

    XD

    To też nie jest prawactwo, to jest katolicyzm, nacjonalizm i trauma psychologiczna. Rozumiem, że to są trzy filary polskiego prawactwa.

    >I gdyby ta transformacja była bardziej konserwatywna, zwłaszcza w wymiarze społeczno-ekonomicznym, byłoby mimo wszystko lepiej.

    ja, trzydziestoletni lewak, wyglądam na ulicę Jana Pawła (dawniej Stalina), na pomnik Jana Pawła (dawniej Stalina), spoglądam na spółki z udziałem skarbu państwa (dawniej z udziałem Stalina) i się zastanawiam, jak ta transformacja mogłaby być “bardziej konserwatywna”.

    >nie przeczytałem dobrej prawicowej krytyki transformacji, nawet na takim poziomie, na jakim pojawiają się dobre lewicowe krytyki,

    Patrzę sobie na Obajtka, na biskupa strzelającego do danieli za pieniądze jeleni, na Sikorskiego w pałacyku i się faktycznie zastanawiam – dlaczego prawaki nie krytykują transformacji. Jak można mieć tak nabite na twarzoczaszkę gogle ideologii.

    ​

    >o nasza – komentatorów, politologów – wina, że jeszcze nie nazwaliśmy tego, co łączy Trumpa, Kaczyńskiego, Orbána, Johnsona

    Oczywiście, bo my, lewaki to nazwaliśmy – nazwaliśmy to alt-prawicą, albo otwarcie neofaszyzmem. Ale z jakichś przyczyn pan Matyja nie chce uznać ich za “konserwatystów”. Jeśli przez ostatnie 30 lat nazywano socjalizm tym samym, co bolszewizm, można jak najbardziej uznać reakcjonizm za konserwatyzm.

    >Kiedyś postawiłem tezę, że PiS, będąc w opozycji, zdziczał. Tyle tylko, że kiedy już doszedł do władzy w 2015 r., to wcale się nie ucywilizował, lecz ta dzikość w nim została.

    Tu można by dyskutować – Macierewicz jest tym samym ZChN co w latach 90. Tyle że się go chowa i wyciąga w zależności od potrzeb. Tak samo z Rydzykiem. Czy to jest cywilizacja czy dzikość. Bo ja, lewak prosty, takie rzeczy nazywam “brakiem kręgosłupa moralnego”. To cecha ludzi, którzy nie potrafią zinternalizować moralności – niekoniecznie prawaków, ale autorytarystów, ludzi dla których nie jest ważne co jest słuszne, ale to, co każą rodzice, szef, Jan Paweł II albo bozia. Ja, ateusz prosty staram się, używając własnej inteligencji i doświadczeń życiowych zastanowić się czy działanie przyniesie szkodę lub pożytek mi, moim bliskim, społeczeństwu, ludzkości i życiu w mniej więcej tej kolejności.

    >Pierwszy to jest odbudowa w warstwie historycznej bezkompromisowego antykomunizmu

    XDDD

    Zajebiście fajnie walczyć z komunizmem w 2022 i przepisywać historię na nowo

    >Chodzi o potraktowanie ortodoksji aborcyjnej jako rdzenia nauczania Kościoła i kryterium, czy ktoś jest wierzący czy nie. Pozostałe aspekty wiary przestały się liczyć

    A kiedykolwiek się liczyły? Do kurwy nędzy, przecież ostatnią rzeczą, którą usłyszysz na homilii w niedzielę jest to, że masz miłować bliźniego! Zawsze pierdolą o jakichś sprawach jak “ooo, świat cię kusi, nie chodzisz do kościoła bo grasz na komputerze, i dla pana boga nie zostaje już czasu”

    ​

    >Pewien rys tego, co się dzieje w Polsce, dobrze uchwycił Frédéric Martel w książce „Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie”, gdzie autor tłumaczy źródła tradycjonalizmu w grupie homoseksualnego lobby w kurii rzymskiej.

    Ej, obczajcie hipokryzję prawaków – za degenerację Kościoła – który stoi ponad wszelkim prawem, cieszy się niespotykanymi przywilejami i bogactwem odpowiadają homoseksualiści. Nawet w krytyce PiS trzeba potwierdzic faszystowską propagandę

    Nawet krytyk alt-prawicy potwierdza jej argumenty.

    > Istnieje pewna grupa bardzo radykalnych zwolenników prawicy, którzy będą płacić za media pod warunkiem, że one będą bardzo radykalne. I to dla nich wymyśla się te najdziksze okładki, które normalnego człowieka zwalają z nóg.

    No… nie. To nie jest pewna bardzo radykalna grupa – to jest hm… żelazny elektorat. Ludzie, którym zależy. W sensie, że jeśli myślisz o sobie jako o “prawicowcu”, a nie “głosowałem na PiS, ale” to już kupujesz media, które potwierdzają twój punkt widzenia. To jest prawdziwe dla prawaków i lewaków, tylko że lewaki mają dwa media na krzyż i w większości postkomunistyczne szmaty jak Nie czy Przegląd

    >Dziesięć lat temu nie byłby możliwy sojusz kogoś takiego jak Władysław Bartoszewski senior z kimś takim jak Marta Lempart.

    Kij wam w ryj

    W ogóle zajebiste porównywanie sojuszu władzy ze wspólnym sprzeciwem wobec morderczego antyludzkiego i antydemokratycznego zakazu aborcji.

Leave a Reply