przecież PiS od 2015 realizuje w Polsce wizję Putina i Orbana, walczy w najważniejszymi wartościami UE, rozmontowuje demokrację liberalną próbując z większymi lub mniejszymi sukcesami na jej miejsce zainstalować autorytaryzm znany dobrze z Rosji Putina
z tymi ludźmi nie może być żadnego porozumienia, z tymi ludźmi trzeba walczyć do upadłego i pogonić ich do Moskwy
Ta, połóżmy się i dajmy się kopać po mordzie, a PiSowcy niech prowadzą propagandę typu “za cicho klaskał – jak Putin”. Znakomity pomysł.
I mimo wojny niektórzy z nas w dalszym ciągu pamiętają o ID, neoKRS, Pegasusie i pozostałych aferach, przez które PiS przebrnął bez najmniejszych konsekwencji.
Osobiście z PiSowcami nie łączy mnie absolutnie nic poza tym, że posługujemy się tym samym językiem – i żadna wojna tego nie zmieni. Jaruś szczyci się, że jego braciszek wiele lat temu przewidział tę wojnę. Szkoda tylko, że zamiast budować nam schrony wolał budować mu pomniki. Sweet focie z Zełenskim nie zmyją z niego odpowiedzialności za stan polskiego państwa, którym rządzi z tylnego fotela od 2015 roku.
Jak ***** *** by nie zniszczyć też własnego interesu?
Nie wiem, może PiS jest wewnętrznie podzielony. Może Kaczyński jest szują ale niekoniecznie pachołkiem na usługach Kremla (ale z jakiegoś względu tacy pachołkowie nie przeszkadzają mu tak mocno). Może gdyby nie Ziobro PiS nie byłby aż tak ciulowy… ehh…
A z drugiej strony nie można wybaczyć tego wszystkiego co już zaszło. Nawet jeśli dobrze grają na arenie międzynarodowej, nie przekreśla to ich wcześniejszych “dokonań”.
Tak czy inaczej ważniejsze jest by przetrwać, kłócić się będziemy później. Ale fakt, żeby pod tym płaszczykiem przetrwania nie pozwalać PiSowi na nie wiadomo co… Tylko jak to Rosjanie teraz mówią, i jak my wcześniej mówiliśmy: “Przecież z tym nic nie możemy zrobić…” :/
4 comments
>Mimo apeli ze wszystkich stron o zgodę narodową i bardziej merytoryczny model współpracy
jaką zgodę i z kim zgodę? z proputinowską partią której wierni funkcjonariusze, [bracia kremlowscy](https://www.newsweek.pl/opinie/bracia-kremlowscy-tygodnik-sieci-i-wywiad-braci-karnowskich-z-ambasadorem-rosji/cf1ckq1) robią propagandowy wywiad z ambasadorem Kremla w Polsce podczas gdy w Ukrainie Putin bombarduje ludność cywilną?
przecież PiS od 2015 realizuje w Polsce wizję Putina i Orbana, walczy w najważniejszymi wartościami UE, rozmontowuje demokrację liberalną próbując z większymi lub mniejszymi sukcesami na jej miejsce zainstalować autorytaryzm znany dobrze z Rosji Putina
z tymi ludźmi nie może być żadnego porozumienia, z tymi ludźmi trzeba walczyć do upadłego i pogonić ich do Moskwy
Ta, połóżmy się i dajmy się kopać po mordzie, a PiSowcy niech prowadzą propagandę typu “za cicho klaskał – jak Putin”. Znakomity pomysł.
I mimo wojny niektórzy z nas w dalszym ciągu pamiętają o ID, neoKRS, Pegasusie i pozostałych aferach, przez które PiS przebrnął bez najmniejszych konsekwencji.
Osobiście z PiSowcami nie łączy mnie absolutnie nic poza tym, że posługujemy się tym samym językiem – i żadna wojna tego nie zmieni. Jaruś szczyci się, że jego braciszek wiele lat temu przewidział tę wojnę. Szkoda tylko, że zamiast budować nam schrony wolał budować mu pomniki. Sweet focie z Zełenskim nie zmyją z niego odpowiedzialności za stan polskiego państwa, którym rządzi z tylnego fotela od 2015 roku.
Jak ***** *** by nie zniszczyć też własnego interesu?
Nie wiem, może PiS jest wewnętrznie podzielony. Może Kaczyński jest szują ale niekoniecznie pachołkiem na usługach Kremla (ale z jakiegoś względu tacy pachołkowie nie przeszkadzają mu tak mocno). Może gdyby nie Ziobro PiS nie byłby aż tak ciulowy… ehh…
A z drugiej strony nie można wybaczyć tego wszystkiego co już zaszło. Nawet jeśli dobrze grają na arenie międzynarodowej, nie przekreśla to ich wcześniejszych “dokonań”.
Tak czy inaczej ważniejsze jest by przetrwać, kłócić się będziemy później. Ale fakt, żeby pod tym płaszczykiem przetrwania nie pozwalać PiSowi na nie wiadomo co… Tylko jak to Rosjanie teraz mówią, i jak my wcześniej mówiliśmy: “Przecież z tym nic nie możemy zrobić…” :/