Niech zgadnę, wykoleił się 1 marca, bo myślał że to rok przestępny i jeszcze zdąży w lutym?
Bo Wrocław wprowadził zmianę nomenklatury i wypadnięcie jednego wózka z torów to nie “wykolejenie” ale “rozjechanie”… Tak właśnie jest jak na miejsce inżyniera zatrudniasz kreatywnych księgowych…
Pytanie do redditowych miłośników tramwajów: Jak sytuacja z wykolejeniami wygląda w innych miastach?
w pabianicach zniwelowalismy problem wykolejen poprzez pozbycie sie tramwaju
11 comments
No jak zmieniasz definicję wykolejenia, to nawet wykolejenie po kolizji dwóch tramwajów nie jest wykolejeniem.
Spokojnie, już się ciepło robi, słoneczko świeci, stal tylko czeka żeby się rozszerzyć
Ja widziałem genialny komentarz:
“Co to? Już prądu zabrakło we Wrocławiu?”
Pierwszy raz od 10 lat nie wykoleił się tramwaj we Wrocławiu i wybuchła wojna. Good job, Wrocław
Prędzej bym się spodziewała że będzie wojna, niż ze memiczne tramwaje we Wrocławiu przestaną się wykolejać. A, czekaj…
Koniec świata nadchodzi
W Szczecinie to już chyba od roku żaden tramwaj [nie driftował](https://www.youtube.com/watch?v=xPV5FR9TiQc)
Niech zgadnę, wykoleił się 1 marca, bo myślał że to rok przestępny i jeszcze zdąży w lutym?
Bo Wrocław wprowadził zmianę nomenklatury i wypadnięcie jednego wózka z torów to nie “wykolejenie” ale “rozjechanie”… Tak właśnie jest jak na miejsce inżyniera zatrudniasz kreatywnych księgowych…
Pytanie do redditowych miłośników tramwajów: Jak sytuacja z wykolejeniami wygląda w innych miastach?
w pabianicach zniwelowalismy problem wykolejen poprzez pozbycie sie tramwaju