Melomani kupują winyle. W 2021 sprzedaż płyt winylowych osiągnęła poziom 5.3 mln sztuk.
Zgadza się. Wszechobecne reklamy, ciągłe klikanie 10 guzików żeby dostać się do ulubionej piosenki. Stare metody były proste i ZAWSZE działały
Fizyczna kopia na półce zawsze spoko, ale żeby z płyty słuchać? To już prędzej mp3 na kompie użyję, ja nawet stacji dysków nie mam a co dopiero dedykowany otwarzacz cdików.
Sam kupuję płyty, to inny rodzaj słuchania.
Do tego płyty mają lepszą jakość niż winyle i nie mają złego wpływu na zdrowie.
ja kupuje płyty celem kolekcjonerskim (zbieram wszystko Type O Negative), czasem nawet kilka wersji tego samego albumu bo są wydania z różnymi okładkami itp.
Wszystko kwestia ceny. Jak widzę album Black Sabbath w Biedronce za 20 zł no chyba kurna raczej że kupię
No przecież właśnie Ruskim odcięli pół Internetu. To nie trzeba być geniuszem żeby się się spodziewać że nam też mogą.
Muza w serwisach streamingowych jest obecna na podstawie umów z wytwórniami muzycznymi (podobnie jest z filmami i serialami w VOD). Niedawno była akcja Roganem. Muzycy (starej daty) zaczęli wycofywać swoją muzykę z serwisu w ramach protestu przeciw obecności podcastu Rogana w Spotify. Akcja super, natomiast upolitycznienie obecności muzyki w serwisie streamingowym nie jest fajne. To akurat skrajny przykład. Za jakiś czas może się okazać, że dany artysta zniknął ze Spotify ponieważ wygasła umowa.
Niektórych płyt nie ma w Spotify. Niedawno nabyłem na discogs Rollins Band – Get some go again, oraz Kidneythieves – Zerospace. Spotify tego nie ma, na YouTube jest żałosna jakość.
Uzywam Spotify codziennie, ale jednocześnie kupuję płyty, na których mi zależy – żeby nigdy nie stracić dostępu do tej muzyki. Kupuję też muzykę poprzez Bandcamp.
Płyty CD w przeciwieństwie do winyli są tanie, małe i szeroko dostępne, więc łatwo można złożyć małą “kolekcję”. Sam kupuję ulubione albumy na CD i nigdy nie zapłaciłem więcej niż 30zł za sztukę, zazwyczaj koło 15-25 złotych. Lubię sobie czasami po prostu poleżeć, posłuchać muzyki i pooglądać okładkę i przeglądnąć “książeczkę” dołączoną do płyty. Często też tyram zmieniarkę trzema krążkami w kółko przez pół dnia, jak akurat jestem w domu.
Jak się wprowadzę do większego mieszkania to poświęcę jedną ścianę tylko na trzymanie CDków. Chociaż i tak w pewnym momencie zabraknie mi miejsca 😛
Tymczasem Media Markt zamyka sprzedaż płyt w swoich sklepach… Wybór dość ciekawy tam był i nieraz wyciągałam stamtąd płytki za 14 zł z „outletu”, a stan nienaruszony.
Do samego wzrostu, osobiście lubię kolekcjonować i cieszy mnie sam widok kolekcji na półce. W domku puszczam płytkę, wychodzę z domu to telefon ze spotify.
11 comments
Melomani kupują winyle. W 2021 sprzedaż płyt winylowych osiągnęła poziom 5.3 mln sztuk.
Zgadza się. Wszechobecne reklamy, ciągłe klikanie 10 guzików żeby dostać się do ulubionej piosenki. Stare metody były proste i ZAWSZE działały
Fizyczna kopia na półce zawsze spoko, ale żeby z płyty słuchać? To już prędzej mp3 na kompie użyję, ja nawet stacji dysków nie mam a co dopiero dedykowany otwarzacz cdików.
Sam kupuję płyty, to inny rodzaj słuchania.
Do tego płyty mają lepszą jakość niż winyle i nie mają złego wpływu na zdrowie.
ja kupuje płyty celem kolekcjonerskim (zbieram wszystko Type O Negative), czasem nawet kilka wersji tego samego albumu bo są wydania z różnymi okładkami itp.
Wszystko kwestia ceny. Jak widzę album Black Sabbath w Biedronce za 20 zł no chyba kurna raczej że kupię
No przecież właśnie Ruskim odcięli pół Internetu. To nie trzeba być geniuszem żeby się się spodziewać że nam też mogą.
Muza w serwisach streamingowych jest obecna na podstawie umów z wytwórniami muzycznymi (podobnie jest z filmami i serialami w VOD). Niedawno była akcja Roganem. Muzycy (starej daty) zaczęli wycofywać swoją muzykę z serwisu w ramach protestu przeciw obecności podcastu Rogana w Spotify. Akcja super, natomiast upolitycznienie obecności muzyki w serwisie streamingowym nie jest fajne. To akurat skrajny przykład. Za jakiś czas może się okazać, że dany artysta zniknął ze Spotify ponieważ wygasła umowa.
Niektórych płyt nie ma w Spotify. Niedawno nabyłem na discogs Rollins Band – Get some go again, oraz Kidneythieves – Zerospace. Spotify tego nie ma, na YouTube jest żałosna jakość.
Uzywam Spotify codziennie, ale jednocześnie kupuję płyty, na których mi zależy – żeby nigdy nie stracić dostępu do tej muzyki. Kupuję też muzykę poprzez Bandcamp.
Płyty CD w przeciwieństwie do winyli są tanie, małe i szeroko dostępne, więc łatwo można złożyć małą “kolekcję”. Sam kupuję ulubione albumy na CD i nigdy nie zapłaciłem więcej niż 30zł za sztukę, zazwyczaj koło 15-25 złotych. Lubię sobie czasami po prostu poleżeć, posłuchać muzyki i pooglądać okładkę i przeglądnąć “książeczkę” dołączoną do płyty. Często też tyram zmieniarkę trzema krążkami w kółko przez pół dnia, jak akurat jestem w domu.
Jak się wprowadzę do większego mieszkania to poświęcę jedną ścianę tylko na trzymanie CDków. Chociaż i tak w pewnym momencie zabraknie mi miejsca 😛
Tymczasem Media Markt zamyka sprzedaż płyt w swoich sklepach… Wybór dość ciekawy tam był i nieraz wyciągałam stamtąd płytki za 14 zł z „outletu”, a stan nienaruszony.
Do samego wzrostu, osobiście lubię kolekcjonować i cieszy mnie sam widok kolekcji na półce. W domku puszczam płytkę, wychodzę z domu to telefon ze spotify.