Zaczynam mieć teorię spiskową, że w każdym kraju z dostępem do gmaila coś takiego ma miesjce xd
TIL że jest Tim Walz – demokrata, grał se w crazy taxi na twitchu, i Mark Waltz – republikanin, sprokurowal cała sytuację Signalową xD
korzystanie z prywatnych skrzynek do przekrętów będąc na garnuszku podatnika to cecha wyróżniająca ruskie onuce wszelkich narodowości
Nie żebym kogokolwiek bronił, jednak Gmail jest chyba ciut lepszy niż poczta od WP. To pierwsze działa i odfiltrowuje spam, a to drugie ma więcej spamu niż maili. Nie zmienia to faktu, że w obu przypadkach jest to skrajnie głupie.
Hillary znowu będzie robić jaja.
Klasyczni politycy. Nigdy tego nie zrozumiem czemu tak robią czyli wykorzystywanie publicznych komunikatorów do rządowej korespondencji. I to nie dotyczy tylko naszych polityków ale właściwie z całego świata, co ci wszyscy politycy mają jakoś odrazę do bezpiecznej komunikacji.
Nie dziwne, jak Google to projekt obsługiwany, finansowany i wspierany przez 3 literowe służby USA (Projekt PRISM), bazę danych trzymają u siebie, przeglądają i archiwizują na bieżąco.
7 comments
Zaczynam mieć teorię spiskową, że w każdym kraju z dostępem do gmaila coś takiego ma miesjce xd
TIL że jest Tim Walz – demokrata, grał se w crazy taxi na twitchu, i Mark Waltz – republikanin, sprokurowal cała sytuację Signalową xD
korzystanie z prywatnych skrzynek do przekrętów będąc na garnuszku podatnika to cecha wyróżniająca ruskie onuce wszelkich narodowości
Nie żebym kogokolwiek bronił, jednak Gmail jest chyba ciut lepszy niż poczta od WP. To pierwsze działa i odfiltrowuje spam, a to drugie ma więcej spamu niż maili. Nie zmienia to faktu, że w obu przypadkach jest to skrajnie głupie.
Hillary znowu będzie robić jaja.
Klasyczni politycy. Nigdy tego nie zrozumiem czemu tak robią czyli wykorzystywanie publicznych komunikatorów do rządowej korespondencji. I to nie dotyczy tylko naszych polityków ale właściwie z całego świata, co ci wszyscy politycy mają jakoś odrazę do bezpiecznej komunikacji.
Nie dziwne, jak Google to projekt obsługiwany, finansowany i wspierany przez 3 literowe służby USA (Projekt PRISM), bazę danych trzymają u siebie, przeglądają i archiwizują na bieżąco.
Comments are closed.