Z tym się zgadzam. Studia nie powinny być tylko dla bogaczy, tak samo jak opieka zdrowotna.
“Wyższy poziom edukacji byśmy osiągnęli wtedy, kiedy studia byłyby płatne” = “chcę żeby studia były płatne”? Nie znałem, widać za słabo znam język polski.
Oh to go chyba banki zaczną kochać.Moze złapać teraz dobrych sponsorów. Na „zachodzie” studenci biorą kredyty i spłacają je przez resztę życia. No chyba nie zgadniecie skąd te kredyty biorą … no tak oczywiście z banków.
Im więcej tiktoker memcen się otwiera, tym bardziej widzę, że jego pomysły brzmią genialnie.. gdyby każdy był bogaty. Nie wiem czy on ślepy, czy ma wyjebane, ale większość Polaków zarabia minimalną lub ciutkę więcej.
Stosunek do studenta na uczelni jest na tyle zły że nie mamy tam czego bronić.
Nie popieram memtzena ale nie spodziewałbym sie tez ogromnych protestów z powodu tego ze uczelnia obrywa.
Bardzo dobrze, zamiast tego biedna osoba zamiast robić studia to pójdzie na spawacza I będzie zarabiać w niemczech dobre pieniądze w wieku 21 lat, a nie w polskim dużym mieście przed 30tką…
Jeśli oczywiście danej osobie się uda oczywiście dobrze zarabiać….
Właśnie o to chodzi, nie każdy powinien iść na studia. Tylko najzdolniejsi lub ci co sobie mogą za nie zapłacić.
To zbyt mądre słowa, dzisiejsze pokolenie 20-latków nie zrozumie tak skomplikowanych konceptów..
Komuch
Najbardziej u osób lewicowych lubie pojęcię darmowści – to nic że zrzucamy się na to w podatkach i daninach – wystarczy wprost nie podać ceny i ludzie łykają jako darmowe :D.
To ludzie zaczną brać kredyty na studia. Nie dziękuję. Amerykanie już to przerabiali i mają niemały problem. A jak naprawić szkolnictwo wyższe? Nie wiem. Ogólnie mam wrażenie, że Polsce system edukacji odjechał od realiów rynku pracy.
Ale wy to wszystko łykacie jak pelikany. Nie da się wprowadzić płatnych studiów, ponieważ jest to niezgodne z konstytucją. A tym kto ostatnio próbował wprowadzić płatny 2-gi kierunek studiów był… Tusk.
Powinny byc za darmo, jesli potem x lat sie przepracuje w kraju. I to nawet dosc elastycznie, typu masz 10 lat, a np 6 lat masz pracowac tutaj, zeby nie bylo “a co jak ktos pracy nie znajdzie”.
Bez sensu placic za tych co gdzies wyjada.
A pieniadze mozna wykorzystac wlasnie na lepsze programy dla tych najbiedniejszych, wiecej miejsc i akademikow.
Metzen to totalny przychlast polityczny. Nie ma o niczym pojecia. Rzuca jakieś populistyczne pierdoły wzięte z badań opinii publicznej i rzuca do was wiedząc że nimi zdobędzie ciemny ludek. Ludzie obudzcie się i wybierzcie postęp Polskę w Europie a nie zacofanie o wschód.
Płatne studia to tak zjebany pomysł, że temu ruskiemu trollowi należy się kara chłosty na rynku… no kurwa
Robią sobie bekę z Mentzena i dobrze. To kolejny “prawicowiec” głoszący teorię, że na wszystkie skomplikowane problemy są proste i łatwe rozwiązania bez konsekwencji.
Już to gdzieś pisałem, ale sama idea “płatnych studiów” nie jest zła. Z tym tylko, że najpierw trzeba podnieść prestiż Techników i – zwłaszcza – Szkół Zawodowych.
Jest masa kierunków studiów (a raczej uczelni), które służą do “przedłużania sobie młodości”. Część osób idzie na studia bo gdzieś “iść trzeba” a do “zety” to wstyd.
Poprawić stan edukacji średniej zawodowej/technicznej, następnie wprowadzić sensowny program stypendiów i campusy/akademiki o pojemności większej niż dwa szeregowce to można rozmawiać o edukacji płatnej. Teoretycznie w krajach, gdzie istnieje “czesne” jednak “produkuje się” więcej laureatów/noblistów/geniuszy/whatever.
Aha – trzeba też mądrze ogarnąć wszystko co jest “po studiach” tak by talenty nie musiały wyjechać, bo w Polsce się nikt nimi nie zainteresuje. Takim sposobem już trochę patentów/wynalazków zostało zapewne zapisane na konto innego kraju.
Uwielbiam jak ktoś próbuje manipulować faktami, polecam , posłuchać całego wywiadu oraz wypowiedzi samego Sławomira na ten temat xD
Słuchałem komentarz do tego i muszę Mentzenowi przyznać trochę racji.
1) Ponoć 40% studiuje zaocznie, czyli odpłatnie, pomimo iż można studiować za darmo. I wątpię, żeby chodziło o samych bogaczy, bo ci zwykle mogą sobie pozwolić na studia dzienne.
2) Płatne studia nie muszą oznaczać długów jak w USA na 250 tys. dolarów tak jak nam się to kojarzy. Mentzen wspominał o modelu niemieckim czy francuskim, gdzie semestr kosztuje w okolicach 500 euro, a więc nieco ponad 2000 zł. Nie jest to zawrotna suma, nie pokryje kosztów kształcenia, ale niektórzy zastanowią się dwa razy, czy chcą zaczynać trzeci kierunek studiów na jakimś bardzo niszowym kierunku bez większych perspektyw. Często w tematach jak np. aborcja podaje się zachodnią Europę jako przykład, podczas gdy tutaj budzi to kontrowersje.
Także wyjątkowo Zandberg moim zdaniem nie trafił, ale to tylko moje zdanie.
Jest pewien bardzo istotny problem z darmowymi studiami. Olbrzymia studentów wybiera kierunki nieprzydatne dla rynku pracy. Według polskiego instytutu ekonomicznego (https://pie.net.pl/popularnosc-kierunkow-studiow-nie-zawsze-odpowiada-deficytom-na-rynku-pracy/) wielu studentów wybiera kierunki bardziej po popularności, niż po zapotrzebowaniu na rynku pracy, bądź późniejszym wynagrodzeniu.
Płatne studia mają być rozwiązaniem tego problemu. Mają one zmusić młodych ludzi do wybierania kierunków, które zagwarantują im dobrze płatną pracę, bądź nie wybieranie się na nie w ogóle.
Oczywiście z raportu wynika, że są popularne kierunki, które gwarantują dobrze płatną pracę, takie jak Informatyka i pielęgniarstwo, ale są też takie, które były niebezpiecznie blisko najniższej krajowej.
Państwo powinno finansować tylko kierunki na które jest zapotrzebowanie na rynku pracy i formie bezzwrotnego kredytu po przepracowaniu np 5 lat w kraju. Jak ktoś chce studiować kulturoznawstwo albo filozofię to na własny koszt.
Wedlug mnie powinna byc jakas minimalna oplata za semestr typu 500 zl z uwagi na to ze pelno ludzi idzie studiowac jakies gownokierunki po ktorych nie ma pracy lub bez zadnego pomyslunku jak sie rozwijac w tym zawodzie tylko po to by “przedluzyc sobie mlodosc”. To tez sprawilo ze studia w Polsce sa warte tyle co nic poza paroma elitarnymi kierunkami. Sam studiuje zagranica i tam odjechalo to w druga strone. Studia drozeja z roku na rok i juz sa na poziomie £9500 za rok. Gdyby u nas takie oplaty wprowadzono to z jakims hamulcem nie pozwalajacym na wzrost oplat. Znajac zycie zaraz by zaczeto “waloryzowac” czesne i by bylo juz tak jak mowi potezny Dunczyk.
Przekonała mnie ta owca xd
Przeciez powiedział “wydaje mi się”, a nie ze chcę. Poza tym darmowa edukacja jest wpisana w konstytucję.
Wycięty kawałek wypowiedzi. Wrzućcie całą wypowiedź, od momentu pytania prowadzącego
I chyba wspominał też, że nie opłaca się wysyłać kobiet na studia, bo potem i tak siedzą w domu z dziećmi.
Jakby nie patrzeć jeśli ktoś idzie na wartościowe studia, to spokojnie powinien być w stanie zwrocić za nie państwu po wejściu na rynek pracy. Jeśli ktoś po studiach jest na minimalnej, to znaczy, że pieniądze na edukację tej osoby poszły w błoto.
25 comments
Z tym się zgadzam. Studia nie powinny być tylko dla bogaczy, tak samo jak opieka zdrowotna.
“Wyższy poziom edukacji byśmy osiągnęli wtedy, kiedy studia byłyby płatne” = “chcę żeby studia były płatne”? Nie znałem, widać za słabo znam język polski.
Oh to go chyba banki zaczną kochać.Moze złapać teraz dobrych sponsorów. Na „zachodzie” studenci biorą kredyty i spłacają je przez resztę życia. No chyba nie zgadniecie skąd te kredyty biorą … no tak oczywiście z banków.
Im więcej tiktoker memcen się otwiera, tym bardziej widzę, że jego pomysły brzmią genialnie.. gdyby każdy był bogaty. Nie wiem czy on ślepy, czy ma wyjebane, ale większość Polaków zarabia minimalną lub ciutkę więcej.
Stosunek do studenta na uczelni jest na tyle zły że nie mamy tam czego bronić.
Nie popieram memtzena ale nie spodziewałbym sie tez ogromnych protestów z powodu tego ze uczelnia obrywa.
Bardzo dobrze, zamiast tego biedna osoba zamiast robić studia to pójdzie na spawacza I będzie zarabiać w niemczech dobre pieniądze w wieku 21 lat, a nie w polskim dużym mieście przed 30tką…
Jeśli oczywiście danej osobie się uda oczywiście dobrze zarabiać….
Właśnie o to chodzi, nie każdy powinien iść na studia. Tylko najzdolniejsi lub ci co sobie mogą za nie zapłacić.
To zbyt mądre słowa, dzisiejsze pokolenie 20-latków nie zrozumie tak skomplikowanych konceptów..
Komuch
Najbardziej u osób lewicowych lubie pojęcię darmowści – to nic że zrzucamy się na to w podatkach i daninach – wystarczy wprost nie podać ceny i ludzie łykają jako darmowe :D.
To ludzie zaczną brać kredyty na studia. Nie dziękuję. Amerykanie już to przerabiali i mają niemały problem. A jak naprawić szkolnictwo wyższe? Nie wiem. Ogólnie mam wrażenie, że Polsce system edukacji odjechał od realiów rynku pracy.
Ale wy to wszystko łykacie jak pelikany. Nie da się wprowadzić płatnych studiów, ponieważ jest to niezgodne z konstytucją. A tym kto ostatnio próbował wprowadzić płatny 2-gi kierunek studiów był… Tusk.
Powinny byc za darmo, jesli potem x lat sie przepracuje w kraju. I to nawet dosc elastycznie, typu masz 10 lat, a np 6 lat masz pracowac tutaj, zeby nie bylo “a co jak ktos pracy nie znajdzie”.
Bez sensu placic za tych co gdzies wyjada.
A pieniadze mozna wykorzystac wlasnie na lepsze programy dla tych najbiedniejszych, wiecej miejsc i akademikow.
Metzen to totalny przychlast polityczny. Nie ma o niczym pojecia. Rzuca jakieś populistyczne pierdoły wzięte z badań opinii publicznej i rzuca do was wiedząc że nimi zdobędzie ciemny ludek. Ludzie obudzcie się i wybierzcie postęp Polskę w Europie a nie zacofanie o wschód.
Płatne studia to tak zjebany pomysł, że temu ruskiemu trollowi należy się kara chłosty na rynku… no kurwa
Robią sobie bekę z Mentzena i dobrze. To kolejny “prawicowiec” głoszący teorię, że na wszystkie skomplikowane problemy są proste i łatwe rozwiązania bez konsekwencji.
Już to gdzieś pisałem, ale sama idea “płatnych studiów” nie jest zła. Z tym tylko, że najpierw trzeba podnieść prestiż Techników i – zwłaszcza – Szkół Zawodowych.
Jest masa kierunków studiów (a raczej uczelni), które służą do “przedłużania sobie młodości”. Część osób idzie na studia bo gdzieś “iść trzeba” a do “zety” to wstyd.
Poprawić stan edukacji średniej zawodowej/technicznej, następnie wprowadzić sensowny program stypendiów i campusy/akademiki o pojemności większej niż dwa szeregowce to można rozmawiać o edukacji płatnej. Teoretycznie w krajach, gdzie istnieje “czesne” jednak “produkuje się” więcej laureatów/noblistów/geniuszy/whatever.
Aha – trzeba też mądrze ogarnąć wszystko co jest “po studiach” tak by talenty nie musiały wyjechać, bo w Polsce się nikt nimi nie zainteresuje. Takim sposobem już trochę patentów/wynalazków zostało zapewne zapisane na konto innego kraju.
Uwielbiam jak ktoś próbuje manipulować faktami, polecam , posłuchać całego wywiadu oraz wypowiedzi samego Sławomira na ten temat xD
Słuchałem komentarz do tego i muszę Mentzenowi przyznać trochę racji.
1) Ponoć 40% studiuje zaocznie, czyli odpłatnie, pomimo iż można studiować za darmo. I wątpię, żeby chodziło o samych bogaczy, bo ci zwykle mogą sobie pozwolić na studia dzienne.
2) Płatne studia nie muszą oznaczać długów jak w USA na 250 tys. dolarów tak jak nam się to kojarzy. Mentzen wspominał o modelu niemieckim czy francuskim, gdzie semestr kosztuje w okolicach 500 euro, a więc nieco ponad 2000 zł. Nie jest to zawrotna suma, nie pokryje kosztów kształcenia, ale niektórzy zastanowią się dwa razy, czy chcą zaczynać trzeci kierunek studiów na jakimś bardzo niszowym kierunku bez większych perspektyw. Często w tematach jak np. aborcja podaje się zachodnią Europę jako przykład, podczas gdy tutaj budzi to kontrowersje.
Także wyjątkowo Zandberg moim zdaniem nie trafił, ale to tylko moje zdanie.
Jest pewien bardzo istotny problem z darmowymi studiami. Olbrzymia studentów wybiera kierunki nieprzydatne dla rynku pracy. Według polskiego instytutu ekonomicznego (https://pie.net.pl/popularnosc-kierunkow-studiow-nie-zawsze-odpowiada-deficytom-na-rynku-pracy/) wielu studentów wybiera kierunki bardziej po popularności, niż po zapotrzebowaniu na rynku pracy, bądź późniejszym wynagrodzeniu.
Płatne studia mają być rozwiązaniem tego problemu. Mają one zmusić młodych ludzi do wybierania kierunków, które zagwarantują im dobrze płatną pracę, bądź nie wybieranie się na nie w ogóle.
Oczywiście z raportu wynika, że są popularne kierunki, które gwarantują dobrze płatną pracę, takie jak Informatyka i pielęgniarstwo, ale są też takie, które były niebezpiecznie blisko najniższej krajowej.
https://preview.redd.it/zc8hdacvyfse1.png?width=1019&format=png&auto=webp&s=7d226722c6c5b282636935b2109499e915aef4db
Państwo powinno finansować tylko kierunki na które jest zapotrzebowanie na rynku pracy i formie bezzwrotnego kredytu po przepracowaniu np 5 lat w kraju. Jak ktoś chce studiować kulturoznawstwo albo filozofię to na własny koszt.
Wedlug mnie powinna byc jakas minimalna oplata za semestr typu 500 zl z uwagi na to ze pelno ludzi idzie studiowac jakies gownokierunki po ktorych nie ma pracy lub bez zadnego pomyslunku jak sie rozwijac w tym zawodzie tylko po to by “przedluzyc sobie mlodosc”. To tez sprawilo ze studia w Polsce sa warte tyle co nic poza paroma elitarnymi kierunkami. Sam studiuje zagranica i tam odjechalo to w druga strone. Studia drozeja z roku na rok i juz sa na poziomie £9500 za rok. Gdyby u nas takie oplaty wprowadzono to z jakims hamulcem nie pozwalajacym na wzrost oplat. Znajac zycie zaraz by zaczeto “waloryzowac” czesne i by bylo juz tak jak mowi potezny Dunczyk.
Przekonała mnie ta owca xd
Przeciez powiedział “wydaje mi się”, a nie ze chcę. Poza tym darmowa edukacja jest wpisana w konstytucję.
Wycięty kawałek wypowiedzi. Wrzućcie całą wypowiedź, od momentu pytania prowadzącego
I chyba wspominał też, że nie opłaca się wysyłać kobiet na studia, bo potem i tak siedzą w domu z dziećmi.
Jakby nie patrzeć jeśli ktoś idzie na wartościowe studia, to spokojnie powinien być w stanie zwrocić za nie państwu po wejściu na rynek pracy. Jeśli ktoś po studiach jest na minimalnej, to znaczy, że pieniądze na edukację tej osoby poszły w błoto.
Comments are closed.