Może nie mamy najwyższych pensji w Europie, ale za to kredyty mamy najdroższe.
Stopy procentowe ECB: 2,5%
Stopy procentowe NBP: 5,5%
I tyle w temacie
No ale nie wiem na czym polega wielki problem – wszelkie kraje oscylujace w okolicach 3.5 maja oprocentowanie EURO.
Polacy euro nie chca, to maja oprocetowanie bazowane na PLN by NBP
Fajne te kredyty takie drogie i niedostępne
Przy oprocentowaniu 3.5% mielibysmy dopiero „dostepnosc” mieszkan…
Ktoś musi spłacić frankowiczów:)
a jak wygląda dostępność kredytów w Polsce? Pytam, bo nie wiem: we Francji nie da się dostać kredytu bez umowy o pracę na czas nieokreślony, czy w Polsce da się dostać dostać przykładowo będą zatrudnionym na B2B? Wydaje mi się że tak, bo chyba mam znajomego co pracuje na B2B i ma kredyt, ale możliwe że jego partnerka ma UoP, więc ciężko stwierdzić. Bo jeśli tak, to może w jakiś sposób ta wyższa rata jest sposobem, w jaki banki kompensują sobie to wyższe ryzyko?
No i czy jeśli tak, to czy ta rata w Polsce jest jakąś średnią, a czy jeśli porównamy raty na analogicznych warunkach co na Zachodzie, to wyjdzie nam coś podobnego?
(od razu zaznaczam że nie próbowałem brać kredytu w Polsce i nigdy się tym nie interesowałem, temat znam tylko pobieżnie z opowieści znajomych)
Przypomina mi się ten mem z dwoma przyciskami:
A) tanie kredyty spowodują wzrost cen mieszkań
B) drogie kredyty uniemożliwiają zakup mieszkań
A ja powiem, że dobrze, że mamy takie stopy procentowe. Inflacja to 4,9%, jest więc niewielki bufor. 100% poparcia dla RPP. Natomiast na już powinna zostać zwiększona stopa rezerwy obowiązkowej oraz wprowadzony górny limit poziomu marży banków przy kredytach hipotecznych.
NBP trzeba docisnąć, ale za decyzje podyktowane politycznie w latach 2020-2023. Tu za wiele rzeczy powinny być sprawy karne.
Skąd to oburzenie? XD mieszkania są drogie bo kredyty były za tanie i za łatwo dostępne więc ludzie kupowali po każdej cenie kredytujac się pod korek i pompując ceny. Wysokie stopy nie są złym zjawiskiem i dają szansę na obniżenie cen mieszkań.
Kupiłem mieszkanie na Opolszczyźnie jako Czech za kredyt czeski (nie hypoteczny) w Marcu. Mam 6% xD
Oprócz inflacji jakiś związek mogą też mieć silne prawa lokatora w Polsce i brak lokali komunalnych i zastępczych z gmin.
Ktoś przestaje spłacać kredyt i jeszcze długo nie wyprowadza się z lokalu technicznie należącego do banku i nikt z tym nie może nic sensownego zrobić.
Dlatego zycze powodzenia wszystkim nieruchowym spadkowiczom.
Jbać złodziejstwo jakim jest WIBOR/WIRON i wszystkich polityków którzy na to przyzwalają!
EURO/ERMII vs PLN
Tak, tak, ale “€ to zło” …. /S
Prezesowa beznadzieja dalej ma sie jak najlepiej.
W Polsce jak widać nadal za mało, po pomimo absurdalnych cen akcja kredytowa cały czas się kręci (wbrew baitom o załamaniu itp . wystarczy porównać dane w horyzoncie większym niz pół roku – rok, czyli szczyt BK2%). A deweloperka wręcz przyspiesza z budowami, czyli lekarze 250k też nadal nienasyceni.
18 comments
Może nie mamy najwyższych pensji w Europie, ale za to kredyty mamy najdroższe.
Stopy procentowe ECB: 2,5%
Stopy procentowe NBP: 5,5%
I tyle w temacie
No ale nie wiem na czym polega wielki problem – wszelkie kraje oscylujace w okolicach 3.5 maja oprocentowanie EURO.
Polacy euro nie chca, to maja oprocetowanie bazowane na PLN by NBP
Fajne te kredyty takie drogie i niedostępne
Przy oprocentowaniu 3.5% mielibysmy dopiero „dostepnosc” mieszkan…
Ktoś musi spłacić frankowiczów:)
a jak wygląda dostępność kredytów w Polsce? Pytam, bo nie wiem: we Francji nie da się dostać kredytu bez umowy o pracę na czas nieokreślony, czy w Polsce da się dostać dostać przykładowo będą zatrudnionym na B2B? Wydaje mi się że tak, bo chyba mam znajomego co pracuje na B2B i ma kredyt, ale możliwe że jego partnerka ma UoP, więc ciężko stwierdzić. Bo jeśli tak, to może w jakiś sposób ta wyższa rata jest sposobem, w jaki banki kompensują sobie to wyższe ryzyko?
No i czy jeśli tak, to czy ta rata w Polsce jest jakąś średnią, a czy jeśli porównamy raty na analogicznych warunkach co na Zachodzie, to wyjdzie nam coś podobnego?
(od razu zaznaczam że nie próbowałem brać kredytu w Polsce i nigdy się tym nie interesowałem, temat znam tylko pobieżnie z opowieści znajomych)
Przypomina mi się ten mem z dwoma przyciskami:
A) tanie kredyty spowodują wzrost cen mieszkań
B) drogie kredyty uniemożliwiają zakup mieszkań
A ja powiem, że dobrze, że mamy takie stopy procentowe. Inflacja to 4,9%, jest więc niewielki bufor. 100% poparcia dla RPP. Natomiast na już powinna zostać zwiększona stopa rezerwy obowiązkowej oraz wprowadzony górny limit poziomu marży banków przy kredytach hipotecznych.
NBP trzeba docisnąć, ale za decyzje podyktowane politycznie w latach 2020-2023. Tu za wiele rzeczy powinny być sprawy karne.
Skąd to oburzenie? XD mieszkania są drogie bo kredyty były za tanie i za łatwo dostępne więc ludzie kupowali po każdej cenie kredytujac się pod korek i pompując ceny. Wysokie stopy nie są złym zjawiskiem i dają szansę na obniżenie cen mieszkań.
Kupiłem mieszkanie na Opolszczyźnie jako Czech za kredyt czeski (nie hypoteczny) w Marcu. Mam 6% xD
Oprócz inflacji jakiś związek mogą też mieć silne prawa lokatora w Polsce i brak lokali komunalnych i zastępczych z gmin.
Ktoś przestaje spłacać kredyt i jeszcze długo nie wyprowadza się z lokalu technicznie należącego do banku i nikt z tym nie może nic sensownego zrobić.
Dlatego zycze powodzenia wszystkim nieruchowym spadkowiczom.
Jbać złodziejstwo jakim jest WIBOR/WIRON i wszystkich polityków którzy na to przyzwalają!
EURO/ERMII vs PLN
Tak, tak, ale “€ to zło” …. /S
Prezesowa beznadzieja dalej ma sie jak najlepiej.
W Polsce jak widać nadal za mało, po pomimo absurdalnych cen akcja kredytowa cały czas się kręci (wbrew baitom o załamaniu itp . wystarczy porównać dane w horyzoncie większym niz pół roku – rok, czyli szczyt BK2%). A deweloperka wręcz przyspiesza z budowami, czyli lekarze 250k też nadal nienasyceni.
No inflacja to jakie stopy maja byc
Comments are closed.