
Wzrost liczby kursów łączących dwa największe miasta centralnej Polski oraz skrócenie czasu przejazdu przyczyniły się do zwiększenia liczby korzystających z usług PKP Intercity. Jest to zauważalne także w krótszej relacji Skierniewice – Warszawa. Narodowy przewoźnik wciąż wozi jednak mniej pasażerów niż przed wybuchem pandemii COVID-19.
W zeszłym roku w ofercie PKP Intercity obowiązującej na linii łódzkiej zaszły istotne zmiany. Po kilkuletniej przerwie do rozkładu jazdy powróciły bowiem pociągi jadące z Łodzi do Warszawy bez postojów na stacjach pośrednich w Koluszkach, Skierniewicach i Żyrardowie. IC „Prząśniczka” i „Esperanto” dojeżdżają z Łodzi Fabrycznej do Warszawy Centralnej w 67 min, a z Widzewa do Dworca Zachodniego w 55 min.
Więcej pociągów z Łodzi i z innych miast
W grudniu zwiększona została też liczba realizowanych kursów. Obecnie miasta łączą w dni robocze 23 pary pociągów (w tym obsługujących relacje dłuższe, np. Warszawa – Łódź – Wrocław). – To o trzy pary więcej niż w poprzednim rozkładzie jazdy – mówi Maciej Dutkiewicz, rzecznik prasowy PKP Intercity.
Mimo uruchomienia pociągów bez postojów w mniejszych miastach oferta uległa poprawie także w Koluszkach i Skierniewicach (łódzkie) oraz Żyrardowie (mazowieckie). – Mieszkańcy tych miejscowości mogą skorzystać z 32 par naszych połączeń do stolicy. To o cztery pary więcej niż w poprzednim rozkładzie jazdy. Większość z tych pociągów kursuje codziennie, umożliwiając nie tylko dojazdy do pracy i szkoły, ale także rodzinne wycieczki, szybkie wypady w czasie wolnym do znajomych czy dłuższe wyjazdy turystyczne – opisuje przedstawiciel przewoźnika.
Pasażerów przybywa, ale nie ma rekordów
Po wielu latach przerwy spółka wprowadziła też cykliczny rozkład jazdy: pociągi do Łodzi odjeżdżają teraz z Warszawy Centralnej przeważnie 14 minut po każdej pełnej godzinie. – Pozytywne zmiany dla pasażerów objęły także zestawienia pociągów. Najbardziej frekwencyjne połączenia w godzinach szczytów obsługiwane są pojemnymi składami wagonowymi lub jednostkami ED160 kursującymi w trakcji podwójnej – stwierdza nasz rozmówca.
Miało się to przełożyć na zwiększone zainteresowanie ze strony pasażerów. – Porównując tegoroczne wyniki przewozowe ze stycznia i lutego do ubiegłego roku, obserwujemy wzrost liczby podróżnych na linii łódzkiej, zwłaszcza w relacji Warszawa – Łódź – usłyszeliśmy. Mimo to w relacjach z Warszawy do Łodzi i Skierniewic nadal nie osiągnięto poziomu z okresu przed wybuchem pandemii COVID-19, a więc z roku 2019.
by Jin__1185
4 comments
To niedopuszczalne, należy natychmiast to naprawić.
Syndrom DC wiecznie żywy w polskim nazewnictwie xD
Oprócz IC jeszcze sobie turkocza Interregio a w weekendy ŁKA śmiga.
Potnie się rozkład i się skończy bajlando, zachciało się kurde sprawnej kolei. Za moich czasów to się wyrzynało po 4-5 linii dziennie i fajrancik. Jastrzębie-Zdrój? Bełchatów? A co to za dziury?
/s
Comments are closed.