
Polski dezerter Emil Czeczko został znaleziony martwy dziś rano
Polish deserter Emil Czeczko was found dead this morning (!) pic.twitter.com/rCH1MO2vRy
— Tadeusz Giczan 🇺🇦 (@TadeuszGiczan) March 17, 2022

Polski dezerter Emil Czeczko został znaleziony martwy dziś rano
Polish deserter Emil Czeczko was found dead this morning (!) pic.twitter.com/rCH1MO2vRy
— Tadeusz Giczan 🇺🇦 (@TadeuszGiczan) March 17, 2022
25 comments
Polish deserter Emil Czeczko was found dead this morning (!)
___
Photos in tweet | [photo 1](https://pbs.twimg.com/media/FODrun8XEAcNtiI.jpg)
___
posted by [@TadeuszGiczan](https://twitter.com/TadeuszGiczan/)
^(Media in original tweet is missing? Please PM me to let me know. If media is missing because a tweet is a reply to another tweet or a quote, I will add functionality to display media from these kind of tweets in the future.)
No kto by pomyślał że tak skończy.
Jeżeli to fakt … wtedy moge powiedziec że od początku tak będzie … jak tylko usłyszałem o dezerterze wiedziałem że prędzej czy później w łeb dostanie
https://www.youtube.com/watch?v=M7VlRUQlvXo
Już też [Rzepa podała](https://www.rp.pl/kraj/art35883351-bialorus-nie-zyje-dezerter-z-polski-emil-czeczko-znaleziono-go-powieszonego)
Na Twitterze białoruska opozycja przekręca nazwisko tego zdrajcy na ,,Chechko”. Pewnie przypadkiem, ale trafnie ¯_(ツ)_/¯
Смерть ворогам
Niech to będzie przestroga dla ruskich trolli i innych onucy siejących zamęt w Polsce. Jeśli liczycie, że w razie czego na wschodzie powitaliby was z otwartymi ramionami to grubo się mylicie. W rzeczywistości jak już przestaniecie być użyteczni, skończycie jak Czeczko. Czyli ze sznurem na szyi którego – jak każdy doskonale wie – sam sobie nie założył.
Jeżeli to nasi, to mogę w końcu powiedzieć, że jestem dumny z naszych służb
Ciekawe, co i komu powiedział.
Powiem tyle: lol
Niech spoczywa w pokoju.
W imieniu Polski Podziemnej?…
Ktoś to potwierdził? Jeśli tak, to szybko poszło, wydawało mi się że będzie dłużej użyteczny dla Rosjan.
Otwieram szampana. Dobry korwinista, to martwy korwinista.
Podobno został znaleziony powieszony w miejscu zamieszkania w Mińsku. Widzę, że to niepopularna opinia, ale zgaduję, że jednak sam popełnił samobójstwo i pętlę na swoją szyję założył własnymi rękami. Ale psychicznie mu na pewno pomagali, może nawet stojąc przy nim w jego ostatnich chwilach.
Myślę, że w ostatnich dniach był wrakiem człowieka. Zrozumiał, że stał się frajerem na usługach rosjan, że odegrał rolę w wojnie, do której przepychanki na polsko-białoruskiej granicy były przegotowaniem i próbą wywołania chaosu w Polsce. Wiedział, że nie ma do czego wracać bo w Polsce jest znienawidzony, a białorusini nim pomiatają, pracy nie ma, pieniędzy nie dostaje (no bo za co? przecież to zwykły pachołek). Pewnie go jeszcze białoruscy i ruscy służbiści i sąsiedzi gnoili. Więc podjął decyzję, że koniec.
Nosz niedowierzanie, kaj sie to moguo tak skonchyc?!
Oh no!
Anyway…
Nara, Felicia!
No to sobie porumakował
W toku “śledztwa” okaże się pewnie że to Polskie służby go powiesiły… Ba! Pewnie planowały zamach na wąsacza ale dzielne służby biało(tfu!)ruskie to uniemożliwiły! /s
Nasze Służby Specjalne zrobiły mu samobójstwo /foliowa czapka
Mam nadzieję że miał szansę na wydanie swoich srebriników skoro skończył tak samo jak Judasz…
cytując klasyka: “co za przypadek!”
Wszyscy wiedzieli, jak to się skończy. Tylko ten ‘orzeł’ nie wiedział. Nie obrażając orłów.