Przedstawiam krótki foto reportaż z tego co mnie spotkało podczas dwugodzinnego spaceru po mieście.

by hdrmaps

26 comments
  1. Ale ludzie i tak będą pisać, że Polska teraz przecież taka wspaniała i w ogóle jeden z lepszych krajów w Europie xD

  2. Generalnie za kilkanaście lat, to większość Polaków będzie mieszkać w miastach wojewódzkich i okolicach.

  3. Przy tamtejszych cenach nieruchomości pozostanie wymierające

  4. Chodzili po miasteczku cały dzień i nie znaleźli ani jednej osoby poniżej 60 roku życia…

  5. Niestety taki los czeka wiele miasteczek. Wszystko jest nastawione na produkowanie dóbr, taka Nowa Ruda ma bardzo fajne firmy, ale ile one mogą ludzi zatrudnić?
    Pochodzę z niewielkiej miejscowości, jakieś 30-40 km od Nowej Rudy, od 14 lat mieszkam w miastach wojewódzkich (w tym jakieś 11 we Wrocławiu), i coraz częściej zastanawiam się nad powrotem do mniejszego ośrodka niż Wrocław. Tylko co ja tam będę robił zawodowo? Mam taką pracę, że albo dużo jeżdżę, albo potrzebuję dużego ośrodka, w którym mogę to wykorzystać. Z Wrocławia po całej Polsce mogę jeździć komfortowo i nawet nad morze jestem w stanie pojechać i wrócić. Z Nowej Rudy czy Kłodzka? Nie ma szans. Może trochę się zmieni sytuacja jak skończy się budowa S8 na południe.

  6. A propos wymierających miast, polecam każdemu książkę M. Szymaniaka- Zapaść. Reportaże z mniejszych miast.

  7. Sesja pod tezę, no inaczej nie da się wytłumaczyć 4 zdjęć tego samego menela.

    Samo miasto pewnie wymiera, to fakt, ale takie posty są zwyczajnie krzywdzące.

  8. Mieszkam w mieście, które jest większe od Nowej Rudy, ale mniejsze od Torunia czy Lublina. Nie widać tutaj zapaści gospodarczej (wręcz przeciwnie, dane ekonomiczne pokazują szybki rozwój), ale jest dużo sprzeczności. Poza centrum w ostatnich kilkunastu ostatnich lat zbudowały się nowe osiedla bloków, zakłady przemysłowe, centra logistyczne, parki handlowe, a centrum gnije i nie widać w nim prawie żadnych inwestycji poza samorządowymi. Ma się wrażenie, że właściciele większości kamienic prywatnych pozostawili je na pastwę losu. Jest też kilkanaście rozpadających się pustostanów, z którymi samorząd nawet nie może nic zrobić, bo nie nie da się odnaleźć ich właścicieli albo mają po 10 spadkobierców i każdy mieszka w innym rejonie świata.

  9. Polski rust belt

    Analogia Detroit i setki miast w zachodniej europie upadający przemysł i górnictwo

  10. Wreszcie jakiś fajny autorski temat, dzięki za super zdjęcia, wrzucaj więcej!

  11. To niech miasto weźmie przykład z Włoch, i rozda młodym mieszkania za złotówkę, więc młodzi się wprowadzą. Tylko tyle i aż tyle.

  12. Bardzo podobają mi się takie fotoreportaże. Przedstawiają świat, o którym celowo staramy się nie myśleć. Wydaje mi się, że dobrze jest zdać sobie z tego sprawę; te problemy samoistnie nie znikną. Dobra robota!

  13. Potwierdzam, wszyscy młodzi spieprzają z tego miasta bo nie ma tu perspektyw. Burmistrz jeszcze zadłuża miasto także co się dziwić że miasto wymiera

  14. Udało Ci się porozmawiać z tymi ludźmi, zapytać kim są, albo co robili?

  15. Jakbyś zrobił/a zdjęcie np. rynku miasta (tu z wikipedii) to by to trochę inaczej wyglądało.

    https://preview.redd.it/dep8ppceqzte1.jpeg?width=1280&format=pjpg&auto=webp&s=4a43f2634880c06302dae28baa3bd102c6d014ac

    Sam mam rodzinę w mikromieście podobnej demografii i tak jak też potrafiłbym zrobić 20 zdjęć by wyglądało to na rozpadającą się ruderę populacja 14 staruszków tak ma ono swoją normalnie wyglądającą stronę.

    A, i budują im tam teraz nowe centrum handlowe. [https://www.wiadomoscihandlowe.pl/handel-i-dystrybucja/powstaje-nowy-park-handlowy-w-nowej-rudzie-jakie-marki-otworza-tam-swoje-sklepy-2522390](https://www.wiadomoscihandlowe.pl/handel-i-dystrybucja/powstaje-nowy-park-handlowy-w-nowej-rudzie-jakie-marki-otworza-tam-swoje-sklepy-2522390)

  16. Chyba trochę przesada, też mam takie widoki a mieszkam w całkiem dużym mieście.

  17. Jako osoba która wychowała się w Nowej Rudzie oraz fotograf grasujący po małych miastach (ig mc_sklodowska) powiem krótko: słabo.

    Wykluczenie komunikacyjne, bieda czy starzenie się małomiasteczkowej społeczności są faktem, ale nadając bezkontekstowemu zestawowi zdjęć ludzi ubogich i zaniedbanych podwórek tak kategoryczny tytuł, OP posuwa się pięć kroków za daleko, tworząc tendencyjny, nieprawdziwy wizerunek, a tego szanujący się fotograf uliczny powinien się wystrzegać jak ognia.

  18. szukałem tylko zdjęcie przerabiające jakiegoś polaka na morde papieża XD

  19. “podczas dwugodzinnego spaceru po mieście.”

    Widać że to AI madralo

  20. Mieszkam pod Krakowem (Wieliczka) i w tym momencie pracuje zdalnie/hybrydowo bo jestem 1x w tyg w biurze, chętnie bym się wyprowadził dalej od Krakowa ale w sumie za niedługo pracodawca już będzie cisnac na powrót do biura (nie wiem w sumie po co) i jak tu się przeprowadzać i coś planować?

  21. Wszystko to jest skutkiem masowej migracji młodych do miast przez co miasta są przeludnione – szczególnie te największe jak stolica, Kraków, Katowice, Rzeszòw, Wrocław, Poznań czy Gdańsk. Urbanizacja powinna przebiegać stopniowo, poszoerajcie sobie w necie jak to wyglądało w PRLu, kiedy na wsiach były PGRy, no i jeszcze każdy MUSI mieć samochód, a KM jeździ puste albo wozi żuli i takie marnotractwo publicznych pieniędzy, na których my wszyscy ciężko pracujemy, bo to nasze pieniądze, chociaż te żule jeżdżą i kompletnie puste jeszcze nie są… A miasta przez to, ze kazdy mieszkaniec ma auto, to jest problem z PARKINGAMI, bo fizycznie nie ma tylu parkingów. Katowice wpadły na fajny pomysł i mają automatyczny parking, że podjeżdżasz na winde i Ci maszyna sama parkuje auto, niedaleko dworca PKP jest ten parking xd  

    Wracając do wyludnionych wsi, to widać jak sie przejedziesz po takiej wsi, to co drugi dom o pow ok 200m2 stoi pusty xd a młodzi w mieście sie gnieżdża w klitce 10m2 na wynajmie xd albo na wsi 200m2 dom stoi z dziadkiem, który mieszka w jednym pokoju. Sami do tego doprowadziliście, po wuja pchacie sie do tego miasta? A jak roboty nie ma na wsiach, bo zaraz ktoś użyje tego jakp argumentu, to jako społeczność mamy prawo do strajku 

  22. Chyba jedyną szansą dla małych miasteczek była praca zdalna, mogło się udać po Covidzie (trochę ludzi się nawet przeprowadziło) no ale większość firm już wróciła conajmniej do hybrydy więc pozamiatane.

  23. Brawa dla fotografa, który na prawdę przeniósł mnie w czasie. Choć mam już 34 lata coraz częściej rozpamiętuję takie “obrazki” przed oczami w formie wspomnień. Mając te 10 lat wracając na pieszo ze szkoły mijałem wiele takich ludzi, takich domów i różnych miejsc nie zastanawiając się nawet na moment, że to przeminie, że kiedyś nie wróci i niestety zostanie tylko jak na dzisiejsze czasy MIŁYM wspomnieniem, gdzie kiedyś było zwykłymi chwilami, które mijały jak każdy zwykły dzień. Teraz każdy żyje w biegu, nie raz strachu i smutku. Ja nie raz z uśmiechem do starszej osoby mijanej po drodze powiem zwykłe “miłego dnia” albo “ładnie Pani wygląda” spotykam się ze szczerym usmiechem, który pojawia się u tych ludzi z niedowierzaniem, że to usłyszeli. Szkoda, że teraz pełno ludzi widzi tylko ekrany i elektronikę, a nie patrzy dalej na chociaż 2m przed siebie. Wszystkiego dobrego Wam wszystkim życzę i dziękuję za przeczytanie moich przemyśleń.

  24. Powiem brutalnie, i dobrze że zdychają. Nie ma co za nimi płakać bo właściwie i tak nigdy tam niczego nie było. Jedyne co ratowało zadupia przed wymieraniem to PRL z jego niewydolną gospodarką mieszkaniową i przywiązywaniem pegeerusów i roboli do zakładu głodu i smrodu więc była fikcja że “miasto kwitnie” bo nie ma szans na wyprowadzkę.

    Polska ogółem jest nisko zurbanizowanym krajem, jak zobaczymy skalę urbanizacji sięgającą luźno 70-80+% populacji mieszkającej w miastach to Polska ze swoimi 68% wypada zwyczajnie słabo. To co się dzieje od 1989 to te same procesy które ukatrupiły wiochy i małe miasteczka na zachodzie po II Wojnie Światowej. Kto może ucieka do większych miast zostawiając za sobą nieperspektywiczne wsie i małe miasteczka za sobą i to był faktycznie masowy charakter znikających całych wsi czy mniejszych ośrodków.

    I to co widzimy z innych krajów to fakt że dekady próbowania “decentralizacji” często prowadziły do kosztownych porażek np. NRD po wpakowaniu skromnych 2 bilionów Euro od zjednoczenia jedyne co osiągnęła to “najlepiej odremontowane pustostany kontynentu” na wsiach i małych miasteczkach kiedy tylko większe miasta zaczęły “puchnąć” wokół pustkowi, we Włoszech różnice rozwojowe między północą i południem rozjechały się kompletnie, Hiszpania także poległa na różnicach regionalnych.

    Zamiast marnować miliardy na fikcję tego że ludzie kiedykolwiek wrócą z jakiś względów, lepiej szykujmy się pod to że to tereny metropolitalne dalej będą przyciągać ludzi.

Comments are closed.