bardzo dobrze, tylko martwią koszty obsługi tego, bo one muszą być stałe bo robią to ludzie
Czas na podwyżkę?
Generalnie to nie miałbym aż takiego bólu dupy o to rozdawnictwo, gdyby od początku społeczeństwo było informowane, skąd się biorą te pieniądze i jaki jest stan finansów publicznych.
A tak to Tusk kradł, ale już nie kradnie, rząd daje swoje, fachowcy dbają o budżet, nie potrzebujemy Unii i jej FO, bo mamy swoje rezerwy, stać nas nawet na 14 emeryturę w roku wojny i kryzysu.
Tymczasem mamy już dwucyfrową inflację (*jeśli ktoś myśli, że to tylko przez wojnę i ceny paliw, to niech bardziej zagłębi się w temat*). A zadłużenie państwa jest tak rozwodnione przez kreatywną księgowość i poukrywane w różnych funduszach, że chyba już nikt poza rządem go nie ogarnia.
Wyborcy domagają się więcej i więcej rozdawnictwa, a rząd boi się przyznać, że jednak nie wymyślił finansowego perpetuum mobile.
4 comments
Anulować to w chuj.
bardzo dobrze, tylko martwią koszty obsługi tego, bo one muszą być stałe bo robią to ludzie
Czas na podwyżkę?
Generalnie to nie miałbym aż takiego bólu dupy o to rozdawnictwo, gdyby od początku społeczeństwo było informowane, skąd się biorą te pieniądze i jaki jest stan finansów publicznych.
A tak to Tusk kradł, ale już nie kradnie, rząd daje swoje, fachowcy dbają o budżet, nie potrzebujemy Unii i jej FO, bo mamy swoje rezerwy, stać nas nawet na 14 emeryturę w roku wojny i kryzysu.
Tymczasem mamy już dwucyfrową inflację (*jeśli ktoś myśli, że to tylko przez wojnę i ceny paliw, to niech bardziej zagłębi się w temat*). A zadłużenie państwa jest tak rozwodnione przez kreatywną księgowość i poukrywane w różnych funduszach, że chyba już nikt poza rządem go nie ogarnia.
Wyborcy domagają się więcej i więcej rozdawnictwa, a rząd boi się przyznać, że jednak nie wymyślił finansowego perpetuum mobile.