
Zależność od nieoczekiwanych i z reguły niesprzyjających wydarzeń w ostatnich latach powoduje – przynajmniej u mnie – stres i oczekiwanie na kolejne negatywne sygnały. Jednocześnie dobre wiadomości, albo takie, które za dobre mogą być uznane (jak np. [Stan zdrowia Władimira Putina. Raport: często odwiedza go chirurg onkolog] (https://tvn24.pl/swiat/wladimir-putin-stan-zdrowia-niezalezny-portal-czesto-odwiedza-go-chirurg-onkolog-5658209)), poprawiają samopoczucie na krótko.
Co robić by nie poddawać się depresyjne oddziałujacym sygnałom?
9 comments
Odsubskrybuj wszystkie boardy / funpagi o tematyce politycznej, wycisz znajomych którzy mają na ten temat zbyt wielkiego fioła. Zamiast tego polub strony o tematyce hobby. Ja np. W ciągu jednego dnia zmieniłem wszystkie newsy polityczne na takie związane z siatkówką, z dużą korzyścią dla samopoczucia i zdrowia psychicznego.
Może to mało pomocne albo krótkowzroczne, ale ja staram się skupiać na tym co jest tu i teraz. Czy wstałam dzisiaj rano z dachem nad głową i mam co jeść? Jeśli tak, to jest gitówa. Historia już pokazała, że nie mamy na nią jakiegoś wielkiego wpływu jako “przeciętne” jednostki (w kupie już może co innego, ale chodzi mi o jednostkę jako indywidualną osobę) mogę mieć więc tylko nadzieję, że posiadając zasoby jakie posiadam, dam sobie radę z tym co ewentualnie przyjdzie. Po co mam teraz stresować się jakimś chłopem w Rosji, skoro mój stres nie zmieni tak naprawdę niczego w historii? Mało tego, wydaje mi się, że nasze obawy i deprecha są zbrodniarzowi na rękę. Jeśli mogę przełożyć ten stres na inne działania – wolontariat, szkołę survivalu, a nawet przelew na szczytny cel czy dobry uczynek to super, mój stres ma wtedy jakieś ujście i cel, co zmniejsza u mnie depreche. W innym wypadku staram się myśleć o tym co jest teraz, a nie o tym co będzie.
Zapewne masz coś, co potrafi cię wciągnąć. Zając tak, że twój umysł skupia się tylko na tym. Poświęć się temu. Jak nie pozwolisz o świecie myśleć swojemu umysłowi, to i zdrowie psychiczne się poprawi.
Dotychczasowe odpowiedzi zalecają dobre, znane i sprawdzone sposoby.
Ale one wszystkie polegają na odcięciu się od źródeł niepokojących, wytrącających z równowagi sygnałów.
Mnie zależałoby – to, jak mi się wydaje, zawarłem w moim pytaniu – na zachowaniu równowagi *pomimo* odbierania sygnałów, które temu nie sprzyjają. Wolałbym nie odcinać się a tylko zachować dystans, nie pozwolić, aby napływające informacje były w stanie owładnąć moją psychiką, uniemożliwiając pozostawienie na boku rozważań o ich potencjalnych konsekwencjach.
Zatem moje pytanie dotyczy bardziej sposobu zachowania równowagi nawet gdy zablokować sygnałów, odciąć się nie da lub jest to niepożądane.
Tam aby patrzec w przyszlosc to ciezko powiedziec co pomoze, probowales krysztalowej kuli? : )
Ja myślę że takie trudne emocje i momenty należy przeżyć a nie uciekać od nich. Życie jest dość ciężkie samo w sobie, jak nie wojna nas dopadnie to choroba rodzica, partnera bądź własna. Zawsze jakąś chujnia się będzie na nas czaić, ale będą też i dobre chwile. Teraz szczególnie odczuwa się bezsilność i niesprawiedliwość ale taki właśnie jest swiat – kompletnie nieprzewidywalny i niesprawiedliwy i jesteśmy w gruncie rzeczy poza pewnymi aspektami wobec niego bezsilni.
Pogodzić się z tym że mamy przesrane jak Pinokio w Krainie Termitów. Jesteśmy w czarnej dupie, będzie tylko gorzej, ale jak zakładasz z góry że nie wyjdzie to możesz się miło zaskoczyć i humor od razu lepszy. I wyłącz wiadomości.
Tak, możemy patrzeć z nadzieją w przyszłość.
>! Ale na co ma być ta nadzieja? !<
Co robić? No tu ci chętnie powiem, całkowicie nie ironicznie że JEST jeden prosty sposób.
Odetnij się na X czasu od wiadomości!
Poważnie, jesteśmy cały czas bombardowani informacjami, zmuś się do odcięcia się na pare godzin albo dzień. Światu to nic nie zrobi, tobie tez nie a ty się zregenerujesz. Ja mam taką zasadę, że od paru tygodni że nie czytam żadnych wiadomości (ew oglądam) od konkretnej godziny. Zależy od dnia bo mam codziennie trochę inną rutynę ale zazwyczaj od około 18, jak się wieczór zaczyna. To naprawdę pomaga.
Poza tym nie zapominaj o swoim hobby, pasja to nie tylko zabawa ale tez czas dla ciebie, czas na przerwę od świata.
Odwiedź tez r/mademesmile czy jakoś tak