
Widzę że powróciło drewno na ścianach, oczywiście moda na mnie trochę działa, i nie powiem, dziś mnie to nie kole w oczy, nawet mi się to podoba, ale jako że już ten trend przeżyłam to wiem że minie 5 lat i to będzie straszyło i śmieszyło i będzie problem ze zdzieraniem tego. Widzę też że niektórzy mają nie tyle takie słupki, ale całą ścianę w gładkiej płycie drewnianej.
Osobiście nie lubię wystroju którego nie można się łatwo pozbyć. Miałam w domu rodzinnym część ścian w kuchni w takim gownie i pamietam że zawsze była to wymówka żeby nie odmalowywać ścian bo "to trzeba porządnie i już to zedrzeć" (no a nikomu się nie chcicało zrywać).
by cieplolubna-kapibara
31 comments
Nic. Czekam aż wróci moda na dywany na ścianach
To zdjęcie po prawej dało mi flashbacki z Polski gdy tam mieszkałem 20 temu. Nasz dom w bloku miał tak cały przedpokój zrobiony
Powrocie? Jak dla mnie to najpopularniejsze lamele to juz traca wsia i sa na ostatniej prostej swojej popularnosci.
Na prawym zdjęciu słabo – tyle jeszcze m² sufitu zostało.
Na lewym zdjęciu to prawdopodobnie nie deski, tylko płyta wiórowa w okleinie drewnopodobnej (“MDF-ka”).
Tamtego trendu nie miałem okazji doświadczyć ale obecne elementy drewniane w postaci takich paneli uważam za całkiem fajne.
Szczególnie, że jednak jest różnica między cała ściana w panelach, a takim mniejszym elementem, który trochę burzy geometrię pomieszczenia.
Kurzołap.
To jest ten rodzaj problemu, który gen z bardzo by chciał mieć….
Dla mnie same panele są tylko czymś co mi się podoba (mam w mieszkaniu dębowa podłogę i blaty I może się to całkiem fajnie komponować) ale lamelowe panele są raczej na wygluszajacym podkładzie sprzedawane (przynajmniej tak zauważyłem) a to ja mnie mega ważne żeby odciąć hałasy głupich i hałasliwych sąsiadów
Ta.. drewniane. Coś co będzie leciało do śmieci za parę lat. Na początku było trochę wow i trzeba było zamawiać u stolarza za ciężkie pieniądze, potem pojawiło się w każdej Castoramie i mrówce jako gotowe zestawy i ma to teraz każde remontowane mieszkanie w kuchni koło lodówki albo za telewizorem. Przeminie jak każda moda i będzie uważane za obciach.
Śmiesznie to wyglądało w mieszkaniach z wielkiej płyty, natomiast sam marzę o drewnianym domku wykończonym drewnem również w środku. Oczywiście w odpowiednim do tego rustykalnym stylu i w rejonie polski gdzie to pasuje architektonicznie.
Nic nie myślę – sam bym nie chciał ani jednego ani drugiego na ścianie. Jak się komuś podoba? Jego wybór i on będzie tak mieszkał.
Niczego nie zmieniłem przez 40 lat i nagle koledzy są zachwyceni moim stylem. Sadenli jestem jakimś kurwa hipsterę czy co.
Każdy kiedyś robił tą boazerię. Ciekawe, że teraz to obijanie ścian i sufitów drewnem naturalnym to by kosztowało fortunę. Dziuple odeszły do lamusa, podobnie jak koszmary siding domów tymi obrzydliwymi białymi plastikowymi płytami.
Nie miałem pojęcia ani, że taki trend kiedykolwiek był (zdjęcie po prawej to dla mnie kompletna nowość), ani tym bardziej że wrócił.
W każdym razie to po lewej wygląda ok, to po prawej strasznie.
Ja mam takie od 10 lat XD.
Wg mojego dziadka zdjęcie po prawej przedstawia szczyt dizajnu w całej historii ludzkości.
Lamele (tak ten wynalazek sie nazywa) to podobno straszne zbieracze brudu i kurzu i nie wyobrażam sobie tego czyścić. Modne jest używanie ich żeby oddzielić np. salon od kuchni. Nienawidzę tego zastosowania i wolałabym albo kompletnie oddzielić albo zostawić połączone.
Ten po lewej będzie łapał kurz jeszcze lepiej niż ten po prawej. Oraz siedlisko Pająków i ich pajęczyn.
Wszystko spoko do pierwszego czyszczenia lub pożaru xd
Jeśli architekta daje Ci je od razu na pierwszej wizualizacji to znaczy że jest leniwa, moja od razu wstawiła bo wszyscy je robią i nie musi już dalej rozkminiać nic ciekawszego
Matka zawsze przed świętami kazała mi czyścić te panele. Nienawidziłem tego gówna. Nie wiem jak ktoś z własnej woli może sobie to dawać na ścianę.
Ze swojego doświadczenia powiem tylko, że taka boazeria jak po prawej stronie zajebiście dobrze się pali
Boazeria po prawej jest po prostu szpetna. To po lewej to tylko drewniane elementy. Nawet mi się podoba
dla mnie bardzo tandetnie to wygląda i moda na to jest od co najmniej 6 lat, także faktycznie niedługo to minie
Nic nie myślę. Teraz jest popularne, za rok nie będzie, a za 10 lat wróci w innej odsłonie.
Początkowo mi się to podobało dopóki każdy tego nie miał.
To po lewej to chyba w domu millennialsa.
Zoomer, to o takiej szerokiej ścianie mógłby co najwyżej pomarzyć.
Te panele są wyciszające. Głównie chodzi o piankę nie o drewno. Drewno jest dla dekoracji tylko.
Nie gen z tylko mielenialsi jak już
Pamiętam jak mój ojczym przykręcał płyty gipsowe prosto na panele drewniane bo był zbyt leniwi żeby je zrywać 😂 ale robota zrobiona ch ze na odpierdol 😂
Gen Z XD żeś dojebal do pieca
Lamele właśnie już z mody wychodzą, niedługo będzie się na nie patrzeć w ten sam sposób jak na boazerię
Comments are closed.