hmmmm…

23 comments
  1. Pamiętam jak jakieś 20 lat temu byłem na praktykach w sklepie komputerowym. Wygenerowali pdfa z zamówieniem dla klienta i okazało się że wycięło niektóre polskie znaki diakrytyczne. Nie wstawiło krzaków w ich miejsce tylko najnormalniej je wycięło.
    I tak oto powstały takie kwiatki jak:

    Pyta gówna, karta graficzna: na pycie.

  2. Kiedyś była koncepcja by na paragonie znalazła się pełna nazwa produktu, ale lobby handlowców którzy nie chcieli zmieniać kas wygrało

  3. U mnie na osiedlu w mięsnym ktoś się jakiś czas temu rozpędził, i na tabliczce znalazło się “Kiełbasa z Kmicica”.

    Teraz jak o tym myślę, to “Kiełbasa Kmicica” chyba wcale nie byłaby lepsza

Leave a Reply