



I jako "zuy" właściciel psa:
- Nie płacę podatku od psa (bo u mnie w mieście go nie ma).
- Trzymam psa w mieszkaniu (mieszkam na parterze z ogródkiem).
- Puszczam go wolno bez smyczy (gdy mogę, nie ma za wielu ludzi – poza tym jest bardzo posłuszny).
- Nie używam kagańca (co prawda powinienem ze względu że lubi zjeść z ziemi, ale żal mi go – żeby kogoś ugryzł to musiałby się najpierw przestać bać ludzi).
- Nie zbieram odchodów (zdarzyło mi się ze dwa razy w ciągu ostatniego roku)
by eluminatick_is_taken
37 comments
I zachęcam do podzielenia się swoimi pupilami.
Mam tylko nadzieję że ostatni punkt to bait
Hejt powinien być na właścicieli, a nie na psy jak już.
Jak bym się miał czegokolwiek doczepić to ew. odchodów, w zależności gdzie łazi i wielkości miasta 😉
Pozdrowienia dla psiaka.
Jakby było bez ostatniego to bym dał plus, z tak to najlepiej z 15 minusów
W punkcie: “Nie zbieram odchodów (zdarzyło mi się ze dwa razy w ciągu ostatniego roku)” miało być: “Nie zbieram odchodów (zdarzyło mi się ze dwa razy nie zebrać w ciągu ostatniego roku)”
https://preview.redd.it/05j04egnsdwe1.jpeg?width=1917&format=pjpg&auto=webp&s=277c189be2adb8f476444c824ed4d8997ec0af0d
https://preview.redd.it/ssfq19v8tdwe1.png?width=1080&format=png&auto=webp&s=90af05177744b99a357bf8daa0205c843c38154b
Dzień dobry. Team psiarze, ale szanujący nie psiarzy. Choc to dla mnie wariaci 😉
>żeby kogoś ugryzł to musiałby się najpierw przestać bać ludzi
A skąd ma to wiedzieć zwykły przechodzień? Smycz albo kaganiec, powinny być na miejscu.
Ja też mogę koło ciebie chodzić z nożem i mówić że tak naprawdę to się boję i jeszcze nikogo nie zadźgałem.
Marmurkowe Collie jak ja ich nienawidzę
Nasłuchałem się o nich na obiadach w pracy, nowy najmodniejszy pies dla korpoludzi w apartamentach i teraz mnie prześladują
Jakie piękne oczy ma ten piesek!
Jaki straszny potwór. Uwielbiam australijskie.
Btw, spróbuj edytować posta, bo za ten ostatni punkt pozbierasz minusy (też prawie dałam, aż trafiłam w komentarze). xd
Stół posprzątaj, poza tym masz approvala na tego słodziaka.
Z wyrazami szacunku,
Ja, Nikt z Internetu
Jeżeli puszczasz psa bez smyczy lub kagańca poza swoim ogrodzonym terenem to po prostu jesteś niekulturalnym chamem
“Obsrywam ci miasto psem i jestem z tego dumny”
Psa do paki właściciela uśpić!
Psina niebywale przyzstojna.
Ale fajny haha Pewno czesanie go to niezłe wyzwanie.
https://preview.redd.it/s9nr1w4pxdwe1.jpeg?width=3000&format=pjpg&auto=webp&s=ca1a3e59dca18af50a58ca9800173680f1ccf11f
A oto moja bardzo zła psina, która jest tak zła że ignoruje ludzi cmokajacych na nią na spacerach 🙂
Szcza pewnie gdzie popadnie ten kundel i przez to wszedzie śmierdzi psimi szczochami, co nie?
Pies ma być na smyczy dla bezpieczeństwa otoczenia i swojego własnego. TWÓJ pies też może zostać okaleczony przez innego psa bez smyczy. Poza tym pies to zwierzę, nie jesteś w stanie przewidzieć jego zachowania w każdej sytuacji. Nie rozumiem trochę, czy ten post to bait jakiś?
https://preview.redd.it/nzghu8ynydwe1.jpeg?width=942&format=pjpg&auto=webp&s=10270633f6af233aab06ba5b3b05877d7957b2ab
Bardzo ładny pies. Mój też zjada z ziemi. W domu może dostawać najlepsze jedzonko, a na dworze i tak będzie się potem delektował suchą kromką chleba.
>Trzymam psa w mieszkaniu
Nie kumam tego hejtu na trzymanie psa w mieszkaniu. Pies ma w domu odpoczywać, a do tego nie potrzebuje dużo miejsca.
Trzeba mu za to zapewnić dużo aktywności poza domem. I naprawdę, pies, które całe życie siedzi w ogrodzie i wącha w kółko ten sam zapach wcale nie jest szczęśliwy. Serio ktoś myśli, że te sfrustrowane Burki szczekające na wszystko co się rusza za płotem są szczęśliwe? Zapewniam, że nie są.
Dużo szczęśliwszy będzie pies z którym właściciel uprawia różnego rodzaju sporty albo jeździ z nim do lasu i w różne nowe miejsca, które pies będzie mógł eksplorować. Może mieszkać nawet na 20m2, byle właściciel poświęcał mu czas i pozwalał na psie aktywności. Ogród to zdecydownaie za mało.
Taki pies tylko zostawia wszedzue siersc, bo sie nie da wystarczajaco sprzatac jak to zacznie lniec.
Jako przyszły właściciel psa, zapytam naiwnie: czy dobrym rozwiązaniem nie jest po prostu zastosowanie długiej smyczy? To znaczy można by było chodzić z pieskiem normalnie, a gdy nie ma ludzi wokół – pozwalać na dalsze oddalenie się, aby nie robić mu szczególnej presji, jednocześnie mając pod kontrolą w razie niebezpieczeństwa (czy to dla psa, czy dla człowieka/innego zwierzęcia). Ja mam w planach korzystanie z takiej smyczy czy to na wycieczki do lasu, czy też na spokojniejsze dłuższe spacery.
https://preview.redd.it/wzievfv12ewe1.jpeg?width=1600&format=pjpg&auto=webp&s=952436b5990fbd330918ff6196a7388cbbde426a
Podbijam łowcą kretów
Mój nie jest debilem, choć regularnie dostaje głupawki. Nie nadaje sie do puszczenia miedzy ludzi. Nie jest agresywny, nie godzi sie na kaganiec i smycz. Biega po swojej posesji, to jest jego królestwo i tu jest szefem. Nie ucieka gdy brama jest otwarta, świat za nią jest mu obcy. Jest mieszańcem, kundelkiem, nie potrafi robić sztuczek. Łapę poda wtedy gdy mu się chce. Jedynie czego go nauczyłem to reagowanie na przywołanie i komendę “zostań” gdy nie ma wchodzić do domu. Nie mamy wobec siebie oczekiwań, przychodzi co jakiś czas sprawdzić czy wszystko w porządku, czy go poczochram. Posiedzi chwilę i idzie zająć się swoimi sprawami.
Niezły gagatek
Fajny pies, ale właściciele puszczający swoje psy luzem w miejscach do tego nieprzeznaczonych to jest zmora spacerów. Mamy dwa psy, jeden ze schroniska, trochę lękowy. Boi się, gdy inne psy go zaczepiają, i warczy, a cała masa takich przyjaznych łagodnych latających luzem psów pcha się do niego z ryjem z czystej ciekawości (i naprawdę rzadko się zdarza żeby właściciel odwołał psa od razu, bo “on nie gryzie”).
Piesek
ja za swojego też nie płacę bo u mnie w gminie go nie ma. Piesek mieszka na podwórku bo w sylwestra gdy go wpuszczam by się nie stresował pojebanymi ludźmi którzy przez 4 godziny potrafią napierdalać fajerwerkami to potem przez tydzień albo dwa próbuje mi się włamać do domu. Bajka to przylepa i wszyscy to wiedzą – prędzej złodzieja zaliże na śmierć niż ugryzie – ale spróbuj jej szczeknąć gdy jesteś mniejszym psem na jej terenie to nie ma zmiłuj – będzie wyścig . Mogę ją wypuszczać gdzie chcę bo wszędzie pola i sady .
Byku, piesek piękny ale narzekanie na psie odchody i psy bez smyczy to nie jest hejt na psy
Z tym kagańcem to odważnie – w swojej okolicy za dużo haczyków w kiełbasie czy chemii widziałem by czworonożny odkurzacz tak puścić.
Super doggo!
Jako pisarz – każdy pies jeśli to nie jest wyznaczony teren powinien być na smyczy. Zawsze. Mam reaktywne bydle ze schroniska od zeszłego roku – nic nie wkurwia tak jak ci co pusczzaja psy luzem “bo mój jest grzeczny i nie gryzie”
– sprzątam kupy chyba że się w krzakach gdzieś zesra. To już odpuszczam.
Co do reszty się zgadzam
https://preview.redd.it/ktksuynueewe1.jpeg?width=2048&format=pjpg&auto=webp&s=03e7a4ca7869ccae90d1c76485a5594a09742ee6
A tu śpiąca królewna
Masz bardzo pięknego psa, ale dlaczego nie zbierasz jego kup? Czy chodzi tylko o kupki w dzikich krzakach, czy ogólnie bez dyskryminacji? Kupsko na chodniku pod blokiem to nic fajnego.
Comments are closed.