Bardzo idiotyczne to. Ruski (bardzo zasiarczony) węgiel albo śmieci to wcale nie są jedyne dwie możliwości.
Oczywiście, byłoby dużo łatwiej, gdyby PiS nie wyjebał w kosmos całej energetyki odnawialnej, ale i tak się da.
“Może wtedy się zorientujemy, że całe te brednie o wysokiej emisji CO2 z tytułu używania węgla, postulaty tzw. ekologów, czy też bezsensowny fundusz sprawiedliwej transformacji – były de facto działaniem na szkodę państwa prowadzącym do ograniczenia jego bezpieczeństwa energetycznego a przy tym powodującym dramatyczne skutki ekologiczne.”
Quepasa? Czy coś mnie ominęło i węgiel jest eko?
Śmieciami nie da się ogrzać domu. Bojler na prysznic tak, ale nie dom zimą
Węgiel nie jest aż taki zły. Największy problem jest taki, że ludzie w swoich starych kaflowych piecach mogą palić absolutnie wszystkim i z tej możliwości korzystają: stare ubrania, butelki plastikowe, lakierowane drewno z mebli, parkiet, zużyte pieluchy odpady produkcyjne.
Koło ostatniego skrzyżowania przed moją pracą był zakład oponiarski. jakieś 4 lata temu w środku zimy była dwukrotnie akcja, że na całym skrzyżowaniu i parkingu położonym po przeciwnej stronie marketu wisiała nad ranem żółta mgła tak ciężka i gęsta, że cię autentycznie dusiła. Nie można było nabrać powietrza do płuc. Jestem przekonany, że jakby znalazła się tam wtedy osoba starsza albo mająca trudności z oddychaniem to mogłaby stracić przytomność. Było aż tak źle. Nigdy wcześniej nie znalazłem się w takiej sytuacji, mimo szeroko otwartej gęby się dusiłem. I cały ten dym leciał z tego zakładu właśnie.
Nowoczesne piece na węgiel uniemożliwiają spalanie takich śmieci, ale spokojnie, Polak potrafi zrobić ognisko i spalić tam niepotrzebne odpady z garażu: szmaty nasączone olejem i butelka po nim, uszczelki po poprzednim kranie. zerwany sznur do prania. W środę widzieliśmy takie ognisko z okien naszego zakładu pracy. Żółta chmura ciągnęła się z wiatrem.
Polak się nie przejmuje ekologią, po prostu robi z odpadami to co najwygodniejsze – pozbywa się ich.
6 comments
Bardzo idiotyczne to. Ruski (bardzo zasiarczony) węgiel albo śmieci to wcale nie są jedyne dwie możliwości.
Oczywiście, byłoby dużo łatwiej, gdyby PiS nie wyjebał w kosmos całej energetyki odnawialnej, ale i tak się da.
“Może wtedy się zorientujemy, że całe te brednie o wysokiej emisji CO2 z tytułu używania węgla, postulaty tzw. ekologów, czy też bezsensowny fundusz sprawiedliwej transformacji – były de facto działaniem na szkodę państwa prowadzącym do ograniczenia jego bezpieczeństwa energetycznego a przy tym powodującym dramatyczne skutki ekologiczne.”
Quepasa? Czy coś mnie ominęło i węgiel jest eko?
Śmieciami nie da się ogrzać domu. Bojler na prysznic tak, ale nie dom zimą
A możemy zacząć od palenia szmat?
Myślałem, że chodzi o [coś takiego](https://ecogenerator.eu/ecogenerator/schemat-dzialania.html)…
Węgiel nie jest aż taki zły. Największy problem jest taki, że ludzie w swoich starych kaflowych piecach mogą palić absolutnie wszystkim i z tej możliwości korzystają: stare ubrania, butelki plastikowe, lakierowane drewno z mebli, parkiet, zużyte pieluchy odpady produkcyjne.
Koło ostatniego skrzyżowania przed moją pracą był zakład oponiarski. jakieś 4 lata temu w środku zimy była dwukrotnie akcja, że na całym skrzyżowaniu i parkingu położonym po przeciwnej stronie marketu wisiała nad ranem żółta mgła tak ciężka i gęsta, że cię autentycznie dusiła. Nie można było nabrać powietrza do płuc. Jestem przekonany, że jakby znalazła się tam wtedy osoba starsza albo mająca trudności z oddychaniem to mogłaby stracić przytomność. Było aż tak źle. Nigdy wcześniej nie znalazłem się w takiej sytuacji, mimo szeroko otwartej gęby się dusiłem. I cały ten dym leciał z tego zakładu właśnie.
Nowoczesne piece na węgiel uniemożliwiają spalanie takich śmieci, ale spokojnie, Polak potrafi zrobić ognisko i spalić tam niepotrzebne odpady z garażu: szmaty nasączone olejem i butelka po nim, uszczelki po poprzednim kranie. zerwany sznur do prania. W środę widzieliśmy takie ognisko z okien naszego zakładu pracy. Żółta chmura ciągnęła się z wiatrem.
Polak się nie przejmuje ekologią, po prostu robi z odpadami to co najwygodniejsze – pozbywa się ich.