>W najnowszym wywiadzie udzielonym “Gazecie Polskiej” Jarosław Kaczyński wypowiedział się m.in. na temat wojny w Ukrainie oraz jej implikacji dla Rosji, sankcji nałożonych na Rosję oraz nastawienia Niemiec wobec nich, a także tego, czy Polska powinna posiadać broń atomową. Zapowiedział również konkretne działania ws. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej.
Broń atomowa i katastrofa smolenska w jednej wypowiedzi… tylko Sasina brakuje, żeby to wszystko nadzorował i będziemy mieć kolejna fale emigracji… /s
A klucze będą mieli Kaczyński, Macierewicz i Suski.
głowica nuklearna im. Jana Pawła II
Na razie jest tylko odpadem atomowym
Don’t. Just don’t.
Holy Hand Granade
Pierwsza na świecie głowica jądrowa o napędzie węglowym
Jako broń atomowa mogę powiedzieć, iż chciałbym, by Polska nie miała Jarosława Kaczyńskiego
Czekam na tweeta Sasina: “Jestem w drodze do Czarnobyla, mam dobre wiadomości…”
3 zasady budowania państwa według Hasana:
1. Załatw sobie atomówki.
2. Pod żadnym pozorem nie oddawaj posiadanych atomówek.
3. Jeśli nie masz atomówek i ktokolwiek twierdzi że masz, rzuć wszystko co robisz i jak najszybciej załatw sobie atomówki.
Jako obywatel mogę powiedzieć, iż chciałbym, by Polska nie miała Kaczyńskiego
A walizkę nuklearną będzie nosić Sasin.
Jako ziemianin mogę powiedzieć, iż chciałbym, aby broń atomowa nigdy nie powstała. Scenariusz, w którym przegrany może być jednocześnie wygranym (na swój wypaczony sposób) to zło.
Broń atomowa i fanatyzm religijny to niebezpieczna kombinacja. To nie jest zabawka dla ludzi, którzy święcie wierzą w życie po śmierci, bo co niby tacy ludzie mają do stracenia?
Nieco mnie zadziwiliście w tym momencie koledzy erpolacy. Polska nigdy nie będzie w posiadaniu ilości (i jakości) bomb które pozwalałyby zagrażać pierwszym uderzeniem. Możemy być dosyć pewni że taka broń nie zostanie użyta ofensywnie bo po prostu jesteśmy na to za mali, za to będzie gwarancją że nie dostaniemy w twarz pierdolamento o tym że ten czy tamten kraj nie chce eskalować konfliktu i Polska sobie sama poradzi a amerykańcy w swojej dobroci wyślą paru żołnierzy i trochę broni żeby odhaczyć artykuł piąty NATO.
Z tego właśnie powodu uważam że posiadanie broni atomowej w rękach Polski byłoby dla nas dużym pozytywem, tyle że na drodze stoją więksi gracze z “soft power” którzy wolą mieć monopol na atom i zagładę świata.
Jako obywatelka chciałabym, żeby Polska nie miała Jarosława Kaczyńskiego.
Dwie rakiety najlepiej, bliźniacze. Imienia najsłynniejszych braci bliźniaków w tym kraju. Obowiązkowo wystrzeliwane z wież Wawelu.
Oczywiście, że by chciał – niczego innego się po Kaczyńskim nie spodziewałem. Całe szczęście, że jej nie dostanie.
Właśnie dlatego powinno się dążyć do wyeliminowania, a przynajmniej do nierozpowszechniania broni atomowej – bo w każdym kraju do władzy się może dorwać jakiś wariat i skończyć historie naszego gatunku – w imię wyższego dobra oczywiście.
Ukraińcy wydaje się, że to rozumieli, gdy podpisywali Memorandum Budapesztańskie. Wielki szacunek dla Ukrainy. Zaryzykowali bezpieczeństwem własnego narodu by chronić ludzkość jako gatunek.
Chciałbym, żeby Jarosław umiał sam robić zakupy w sklepie.
Szczerze mówiąc nie rozumiem Waszego sprzeciwu.
Kto by nie chciał żeby jego kraj miał broń nuklearną? Przecież to wpływa na obronność kraju i uniemożliwia pewne rodzaje agresji.
Ja też bym chciał.Jestem za.
To co, wycofujemy się z NPT?
Były próby w czasach słusznie minionych ale inżynierowie ~~zostali zabici~~ zginęli w dziwnych okolicznościach.
Przy okazji, lepsze już w dzisiejszych czasach byłyby ładunki termobaryczne na rakietach hipersonicznych, takich jak Amerykański tomahawk.
>Jako obywatel mogę powiedzieć, iż chciałbym, by Polska miała broń atomową. Jako odpowiedzialny polityk muszę ocenić ten pomysł jako nierealny
Żałosny clickbait
jako obywatel mogę powiedziec dziadu wypierdalaj
Broń atomowa w rękach PiSu? Aż mnie ciary przeszły.
Prawie każdy obywatel Polski by tego chciał (i każdego innego państwa, tak btw). Ale co z tego? Jest to niemożliwe bo skończylibyśmy jak Iran albo Korea Północna.
I ja się z Panem Prezesem całkowicie zgadzam. Jest teraz moment by właśnie takie rzeczy ugrac, broń atomowa byłaby dla nas czymś absolutnie zajebistym, Putin już nie mógłby nas bezkarnie straszyć bo bylibyśmy w stanie zetrzeć Moskwe z powierzchni ziemi
Jako obywatel mogę powiedzieć, iż chciałbym, by Polska posiadała **elektrownię atomową.**
No, poprawione.
Pisowcom nie dałbym do ręki nawet patyka z kupą. Banda miernot kierowanych przez religijnych przygłupów. Wyobraźcie sobie Adriana z guzikiem atomowym, jak on nie ma na tyle kręgosłupa, żeby usiedzieć na taborecie.
Zrobimy ściepę narodową na bombę atomową
i SRU!
Ja bym chciał elektrownie atomową zamiast broni atomowej. Buduj, buduj, buduj… energii kurwa potrzebujemy a nie straszaka.
33 comments
Jarek odlatuje…
>W najnowszym wywiadzie udzielonym “Gazecie Polskiej” Jarosław Kaczyński wypowiedział się m.in. na temat wojny w Ukrainie oraz jej implikacji dla Rosji, sankcji nałożonych na Rosję oraz nastawienia Niemiec wobec nich, a także tego, czy Polska powinna posiadać broń atomową. Zapowiedział również konkretne działania ws. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej.
Broń atomowa i katastrofa smolenska w jednej wypowiedzi… tylko Sasina brakuje, żeby to wszystko nadzorował i będziemy mieć kolejna fale emigracji… /s
A klucze będą mieli Kaczyński, Macierewicz i Suski.
głowica nuklearna im. Jana Pawła II
Na razie jest tylko odpadem atomowym
Don’t. Just don’t.
Holy Hand Granade
Pierwsza na świecie głowica jądrowa o napędzie węglowym
Jako broń atomowa mogę powiedzieć, iż chciałbym, by Polska nie miała Jarosława Kaczyńskiego
Czekam na tweeta Sasina: “Jestem w drodze do Czarnobyla, mam dobre wiadomości…”
3 zasady budowania państwa według Hasana:
1. Załatw sobie atomówki.
2. Pod żadnym pozorem nie oddawaj posiadanych atomówek.
3. Jeśli nie masz atomówek i ktokolwiek twierdzi że masz, rzuć wszystko co robisz i jak najszybciej załatw sobie atomówki.
Jako obywatel mogę powiedzieć, iż chciałbym, by Polska nie miała Kaczyńskiego
A walizkę nuklearną będzie nosić Sasin.
Jako ziemianin mogę powiedzieć, iż chciałbym, aby broń atomowa nigdy nie powstała. Scenariusz, w którym przegrany może być jednocześnie wygranym (na swój wypaczony sposób) to zło.
Broń atomowa i fanatyzm religijny to niebezpieczna kombinacja. To nie jest zabawka dla ludzi, którzy święcie wierzą w życie po śmierci, bo co niby tacy ludzie mają do stracenia?
Nieco mnie zadziwiliście w tym momencie koledzy erpolacy. Polska nigdy nie będzie w posiadaniu ilości (i jakości) bomb które pozwalałyby zagrażać pierwszym uderzeniem. Możemy być dosyć pewni że taka broń nie zostanie użyta ofensywnie bo po prostu jesteśmy na to za mali, za to będzie gwarancją że nie dostaniemy w twarz pierdolamento o tym że ten czy tamten kraj nie chce eskalować konfliktu i Polska sobie sama poradzi a amerykańcy w swojej dobroci wyślą paru żołnierzy i trochę broni żeby odhaczyć artykuł piąty NATO.
Z tego właśnie powodu uważam że posiadanie broni atomowej w rękach Polski byłoby dla nas dużym pozytywem, tyle że na drodze stoją więksi gracze z “soft power” którzy wolą mieć monopol na atom i zagładę świata.
Jako obywatelka chciałabym, żeby Polska nie miała Jarosława Kaczyńskiego.
Dwie rakiety najlepiej, bliźniacze. Imienia najsłynniejszych braci bliźniaków w tym kraju. Obowiązkowo wystrzeliwane z wież Wawelu.
Oczywiście, że by chciał – niczego innego się po Kaczyńskim nie spodziewałem. Całe szczęście, że jej nie dostanie.
Właśnie dlatego powinno się dążyć do wyeliminowania, a przynajmniej do nierozpowszechniania broni atomowej – bo w każdym kraju do władzy się może dorwać jakiś wariat i skończyć historie naszego gatunku – w imię wyższego dobra oczywiście.
Ukraińcy wydaje się, że to rozumieli, gdy podpisywali Memorandum Budapesztańskie. Wielki szacunek dla Ukrainy. Zaryzykowali bezpieczeństwem własnego narodu by chronić ludzkość jako gatunek.
Chciałbym, żeby Jarosław umiał sam robić zakupy w sklepie.
Szczerze mówiąc nie rozumiem Waszego sprzeciwu.
Kto by nie chciał żeby jego kraj miał broń nuklearną? Przecież to wpływa na obronność kraju i uniemożliwia pewne rodzaje agresji.
Ja też bym chciał.Jestem za.
To co, wycofujemy się z NPT?
Były próby w czasach słusznie minionych ale inżynierowie ~~zostali zabici~~ zginęli w dziwnych okolicznościach.
Przy okazji, lepsze już w dzisiejszych czasach byłyby ładunki termobaryczne na rakietach hipersonicznych, takich jak Amerykański tomahawk.
>Jako obywatel mogę powiedzieć, iż chciałbym, by Polska miała broń atomową. Jako odpowiedzialny polityk muszę ocenić ten pomysł jako nierealny
Żałosny clickbait
jako obywatel mogę powiedziec dziadu wypierdalaj
Broń atomowa w rękach PiSu? Aż mnie ciary przeszły.
Prawie każdy obywatel Polski by tego chciał (i każdego innego państwa, tak btw). Ale co z tego? Jest to niemożliwe bo skończylibyśmy jak Iran albo Korea Północna.
I ja się z Panem Prezesem całkowicie zgadzam. Jest teraz moment by właśnie takie rzeczy ugrac, broń atomowa byłaby dla nas czymś absolutnie zajebistym, Putin już nie mógłby nas bezkarnie straszyć bo bylibyśmy w stanie zetrzeć Moskwe z powierzchni ziemi
Jako obywatel mogę powiedzieć, iż chciałbym, by Polska posiadała **elektrownię atomową.**
No, poprawione.
Pisowcom nie dałbym do ręki nawet patyka z kupą. Banda miernot kierowanych przez religijnych przygłupów. Wyobraźcie sobie Adriana z guzikiem atomowym, jak on nie ma na tyle kręgosłupa, żeby usiedzieć na taborecie.
Zrobimy ściepę narodową na bombę atomową
i SRU!
Ja bym chciał elektrownie atomową zamiast broni atomowej. Buduj, buduj, buduj… energii kurwa potrzebujemy a nie straszaka.
Radioaktywny prezes …