Tusk o rumuńskim kandydacie na prezydenta

by Mysterious_Web7517

7 comments
  1. Czy jest jakaś granica podczas kampani wyborczej? Bo obrażanie kandydata innego kraju bo Nawrocki pojechał szukać *poparcia* jest już żałosne..

    Edit. Zjadło mi wyraz.

  2. Z Putinem spotykało się wiele głów (i innych ważnych polityków z) różnych państw. To żaden wyczyn znaleźć im wspólne zdjęcie

    Gorzej jak uważany za pro rosyjskiego prezydent jednego kraju namawia do głosowania na jakiegoś kandydata, który zresztą w polityce nigdy nie robił

  3. to w końcu Tusk kogo agentem jest, niemieckim czy rosyjskim?

  4. Ja rozumiem, że można nie lubić PiSu, ale w propagandzie rządu niedługo okaże się że za Kaczyńskiego bombardowalismy Kijów z Lwowem. Stosunek do wojny ukrainsko-rosyjskiej jest jedną z niewielu spraw, gdzie byliśmy wzorem w całej Europie i świecie. Brzydzi mnie taka propaganda.

Comments are closed.