Pieniądze już nie takie same za działeczki, co nie Mati?

1 comment
  1. Swoją drogą, czy ktoś rozumie wszechobecny w Polsce problem z maseczkami? Jak to jest, że Polakom “ciężko się oddycha”, a w USA widać urzędników w FPP2, bo chyba rozumieją, że będąc chorym mogą zarazić innych, choćby rodzinę, plus lepiej przylegają, a chirurgiczna to minimum.
    U nas zaś, jest jakaś moda na majtki na twarzy – ta jeszcze spoko, ale niektórzy noszą takie, które kojarzą mi się z majtkami i są tak naciągnięte, że pewnie lekko się oddycha, tylko mało co zostaje na tkaninie. Albo brak dopasowywania w okolicy nosa, tak że niby nos zakryty, ale i tak większość powietrza idzie bokiem.

    Jakby, ok, rozumiem wszystko, ale jak już nosi się maseczkę, to jaki sens ma robić to “tylko trochę”?
    Już nawet niech mają gdzieś innych, ale nie widać jakoś by chronili siebie. I jasne, omikron jest lżejszy, ale przy delcie też tak postępowali. Jakby zupełnie obojętnym im było, że za kilka lat będą mieć problemy zdrowotne. Nie rozumiem tego kultu w Polsce, tego że im bardziej się doprowadzi do niebezpieczeństwa i im bardziej lekarz wręcz zmusza do odpoczynku, tym lepiej.

Leave a Reply