Był wczoraj wątek z Krypy, to dorzucę jeszcze do pieca swoją ulubioną historię o "nie ma na kogo głosować", z drugiego końca świata ale MSZ1 świetnie się wpasowującą też w nasze realia.

W 2010, niejaka Cambridge Analytica sfabrykowała w tym śmiesznie brzmiącym kraju kampanię społeczną mającą zniechęcić młodych ludzi do głosowania. Jest tam społeczeństwo podzielone dość silnie między Hindusów i Afrykańczyków, i cała ta kampania była wykonana na zlecenie Hinduskiej partii politycznej.

Pozornie był to oddolny, społeczny ruch sprzeciwu przeciwko zgniłej polityce: „odrzu­ć to wszystko, nie graj w tę grę, daruj sobie te wybory”. Sęk w tym, że nie dość, że kampania celowała głównie w Afrykańską młodzież, to jeszcze jej architekci mieli pełną świadomość tego, że Hinduska młodzież i tak zagłosuje tak jak im rodzice każą, więc zadziała to idealnie.

I faktycznie tak było – frekwencja wśród młodych Afrykańczyków wyraźnie spadła, i Hinduska partia wygrała wybory z pewną przewagą.

Tutaj jest to fajnie opisane na (niestety tylko angielskiej) Wikipedii.

Netflixowy The Great Hack (całkiem fajny, w przeciwieństwie do trochę­ MSZ żenującego The Social Dilemma) ma też o tym spory fragment; warto obejrzeć, tym bardziej że łatwo spiracić.

1: „Moim Skromnym Zdaniem” – “IMHO” dla tych którzy nienawidzą dobrej zabawy


Przypomina mi się to zawsze w kontekście rozmów pokroju "no nie ma na kogo głosować", "ja jestem lewicowy/a ale" i innych tego typu wypocin. Część z tego pewnie i jest organiczna, ale wzmacnianie tego typu przekazu jest bardzo na rękę niektórym politycznym siłom w naszym kraju. Sytuację mamy bardzo podobną co TiT – fanatyczni prawicowcy i tak zagłosują na swoich choćby skały srały, a wolnomyśląca lewica, "lewica" i oświeceni centryści będą cmokać z niezadowoleniem i wycierać sobie mordę tekstami w stylu "no ja w formie protestu oddam głos nieważny".

I myślę że to nie przypadek, że tak jak kiedyś memy o Tusku mówiącym słabo po angielsku budziły się z uśpienia przed każdymi wyborami, tak tak samo jest teraz z memami o Trzaskowskim w komunikacji miejskiej. Nie bez powodu w lewicowej bańce słychać teraz tyle wycia o tym, że w drugiej turze nie będzie na kogo głosować, że cała nasza scena polityczna to prawica i najlepiej bojkotować takie wybory – a najlepiej dorzucić jeszcze ten debilny (w tym kontekście) i niezrozumiany cytat z Wiedźmina.

Na to że siły polityczne i w naszym kraju mają już praktykę w napędzaniu gównoburzy wśród wszystkich – a nie tylko swoich – wyborców też mamy udokumentowane przykłady.

Lubię to podejście, że politycy i partie to jak autobusy, a nie jak taksówki – dowiozą nas trochę bliżej tego co chcemy, choć prawie nigdy prosto do celu. Warto się zastanowić, czy nie wsiadanie wcale nie zabiera nas przypadkiem razem z nurtem w odwrotną drogę niż do naszego celu, i w czyim interesie jest to żebyśmy stali bezczynnie w miejscu i głupkowatym tonem mądrzyli się że "no wszystkie te autobusy są do dupy".

by tsjr

14 comments
  1. Jeżeli już naprawdę nie możemy wybrac kandydata to moim zdaniem powinno się pójść i tak i oddać nieważny głos. 1 % pustych głosów nikt się nie przejmie – 10 % już tak. Ale trzeba pójść, zawsze.

    EDIT: Miło się ze wszysktimi dyskutuje, jednak Automod usuwa moje odpowiedzi. Chętnie bym dalej odpowiadał, ale, z przyczyn formalnych, nie mogę 🙁

  2. Zgadzam się i nie mogę strawić tej narracji na lewicy, że Trzaskowski to w zasadzie Tusk, a Tusk to w zasadzie Kaczyński, więc zostaję e domu. 

    I walić to, że jedni rozwalają demokrację a drudzy organizują czy wspierają protesty w jej obronie. 

    I walić to, że jedni szczują na osoby LGBT co znacznie podwyższa poczucie bezkarności idiotów, a drudzy idą w paradzie LGBT w Warszawie (Trzaskowski). 

    Też mam poglądy lewicowe. Też chcę silnej lewicy. Ale to będzie tylko możliwe w demokratycznym kraju, gdzie część służby państwowej nie boi się reagować, bo obawia się, że PiS kiedyś wróci i zostaną z tego rozliczeni.

  3. Przykładów tego typu jest więcej. Patrz palesteńczycy z USA “nie zagłosuję na Harris bo ona nie skrytykowała Izraela”. No to dostali Trumpa który już planuję zrównanie Gazy z ziemią żeby postawić resort. Resort który reklamuje [tym wideo](https://www.youtube.com/watch?v=PslOp883rfI).

    Jak nie jesteście w stanie znaleźć kandydata dla siebie – głosujcie na ciepłą wodę.

  4. Dokładnie tak. Naziole i kościół niczego nie chcą bardziej niż tego żeby ich przeciwnicy kłócili się o pierdoły zamiast z nimi walczyć a jeszcze lepiej żeby w domu zostali i nie głosowali wcale.

  5. Bardzo dobra anegdota i zgadzam się jak najbardziej, że zawsze trzeba głosować i sam to robię.

    Ale nie wiem skąd wziąłeś południowoafrykańskich ludzi na Trynidadzie i Tobago. Akurat południowa Afryka to miejsce, z którego oni napewno nie pochodzą, bo nie było to miejsce, z którego eksportowano niewolników.

  6. Rozumiem argumenty, chociaż szczerze mówiąc jeżeli druga tura ma wyglądać tak, jak zapowiadają sondaże to ja raczej nie idę. Czemu?

    Nie chcę aby koalicja której działania i tak mi się nie podobają miała swojego prezydenta, do tego takiego za którym lobbują deweloperzy, który mówi okrągłe populizmy i pomija części jego byłych postulatów aby przypodobać się ogółowi.

    Nie chcę również aby prezydentem był człowiek z którym w większości kwestii światopoglądowych nie zgadzam się i który udowodnił że nie jest godzien zaufania jeszcze podczas kampanii. Z kolei przynajmniej to znaczyłoby że koalicja miałaby pod górkę.

    Więc 1 czerwca raczej do głosowania nie pójdę bo i tak i tak nie będzie z tego satysfakcji.

  7. Nie zgadzam się z Trzaskowskim ale nigdy nie przyłożę ręki do tego żeby prezydentem został Batyr

  8. W pierwszej turze głosuj za, w drugiej przeciwko. Tak było, tak niestety jest i może kiedyś będzie inaczej. Poza tym wiecie co i wiecie kogo, pozdrawiam cieplutko 🤗

  9. Ciekawa sprawa ale używanie akronimu MSZ jako skrótu “moim skromnym zdaniem” w tekście o sprawach socjo-politycznych to chyba najgorzej dobrany do kontekstu skrót ever.

  10. Jest tylko jeden powód by nie głosować – gdy w drugiej turze walczy Biejat z Zandbergiem – oni mają bardzo podobny program.

  11. Dla osób o lewicowych poglądach wybór jest znacznie szerszy i sensowniejszy niż w wyborach z 2020, więc ten argument jest kiepski

  12. Ja nie przegapiłem żadnych wyborów i nie jestem w stanie zrozumieć jak można nie iść na wybory. To jest tak jak pozwolić menelowi wybrać polityka, który będzie rządził krajem.

Comments are closed.