Radni PO głosują od razu za zerwaniem obrad w sprawie prywatyzacji kamienicy przy Marszałkowskiej 66

by topcodemangler

6 comments
  1. I co im zrobisz? Pozwalają sobie na to bo wiedzą że mogą, a ludzie i tak ich wybiorą w kolejnych wyborach.

  2. Państwo PO to właśnie państwo kolesi, symbolicznych interesów w ciemnym pokoju przez palących cygara, także omijajcie w pierwszej turze kratkę z Trzaskowskim

  3. To nie jest tak prosty temat jak się wydaje. Tym bardziej jak poczyta się o stanie tych mieszkań, konserwatorze zabytków i problemach z rentownością.

  4. Celem mieszkań socjalnych nie jest rentowność, a dostarczanie usług, które rynek prywatny nie jest w stanie zapewnić. Stwierdzenie, że kamienica wymaga renowacji i dlatego ma zostać sprzedana, to absurd, bo już pełno było sytuacji gdzie zabytki były poważnie szpecone przez prywatne podmioty, by jak najmniej wydać i zarazem spełnić minimum konserwatorskie. Zabytki nie są towarem, a dobrem kulturowym, o które trzeba dbać. Zaś mieszkania socjalne to coś, co trzeba stałe dostarczać, bo to dobro pożądane I rzadkie, którego rynek nie chce dostarczać. Tak więc, choćby miasto odkryło “bursztynową komnatę”, “złoty pociąg” czy cokolwiek innego, to nie powinno sprzedawać tego. To wszystko to mowa trawa i wymówki, żeby jak zwykle wykastrować publiczne zasoby i jednocześnie zarobić na tym. Władza publiczna ma odpowiedzialność i ma misję, a tą misją nie jest bynajmniej friedmanowskie “społeczną odpowiedzialnością firm jest przynoszenie zysku”. PO-wcy od lat próbują wmówić, że zasoby publiczne są niczyje oraz nie przynoszą żadnego zysku i dlatego trzeba je sprzedawać na prawo i lewo. Dobro publiczne nie podlega kryteriom zysku, gdyby tak było to państwo, by po prostu wyprzedawano wszystko i kazało płacić za każdą rzecz jednocześnie wyciskając z obywatela wszystko, ponieważ ma władzę aby to zrobić. Rynek to siła aspołeczna, dezintegrująca wszystko co nie podlega zasadzie zysku, dlatego władza publiczna powinna bronić obszarów, na których opiera się samozachowanie społeczeństwa. Rynek zna cenę wszystkie i wartość niczego, nie kieruje się pożytkiem społecznym, a wręcz jest gotów zniszczyć jego fundamenty jeśli dostarcza to zysków.

Comments are closed.