Co sądzicie o tej grafice? Prawda to czy manipulacja?

36 comments
  1. definiowanie biedy czy dobrobytu na podstawie jednego specjalnie wybranego produktu to głupota. Nawet jeżeli cyferki się zgadzają.

  2. Skąd wzięła się cena 1,59 zł? Już na pierwszy rzut oka nie wygląda wiarygodnie. GUS podaje, że średnia cena bochenka chleba pszenno-żytniego o wadze 0,5 kg w 2015 wynosiła w zależności od województwa:

    – śląskie – 2,54 zł

    – mazowieckie – 2,07 zł

    – lubuskie – 2,25 zł

    Dla całej Polski średnia to wg danych GUS – 2,20 zł.

    Z danymi z 2022 będzie jeszcze gorzej, bo nie ma ich w GUS.

    Analogiczne dane za 2020 to:

    – śląskie – 3,65 zł

    – mazowieckie – 2,59 zł

    – lubuskie – 3,43 zł

    Dla całej Polski średnia to wg danych GUS – 2,91 zł.

    Rzetelność danych to podstawa przy takich grafikach. Wiem, że największy wzrost cen nastąpił w ~~latach~~ roku w 2021 i ten wzrost postępuje w 2022, ale wpisywanie danych z sufitu nikogo nie przekona.

  3. Wszystkie te gównograficzki opierające się o dwa wskaźniki z dupy to scam. Dlaczego akurat brać minimalną pod uwagę, a nie średnią, albo mediane? Dlaczego akurat chleb? Skąd cena chleba? Z tej samej piekarni? Z tej samej mąki chociaż? Średnia cena z roku czy z dwóch różnych miesięcy?

  4. Takie porównania to zawsze jest manipulacja.
    Dlaczego akurat te lata i jaka konkretnie to data? Dlaczego akurat chleb? Dlaczego płaca minimalna i co ona de facto oznacza (jaki jest realny dochód rozporządzalny, jakie są inne niezbędne koszty np. mieszkania, mediów itp.)? Jak pewne i stabilne były wynagrodzenia? Ile osób utrzymywało się za mniej niż minimalną? Jakie jest źródło tych danych? Jakie czynniki miały wpływ na zmiany cen? Jak powiązane są obie wartości? Jaki wpływ miał na to w 2015 Tusk i jaki wpływ ma w 2022 PiS? Jak ważny jest dany produkt w danych latach? Jak zmieniały się ceny alternatywnych produktów? Jak zmieniała się jakość produktu? Ile chlebów rzeczywiście jest potrzebnych, bo przecież nikt nie kupuje stetk miesięcznie? Itd.

    Np. (zakładając, że dane są prawdziwe) może okazać się, że rodzina z dwójką dzieci pomimo prostego dzielenia płacy minimalnej przez cenę może pozwolić sobie na więcej, bo np. płaci mniejsze podatki, koszty mieszkania, mediów, ubrań, podręczników, transportu itp. wzrosły proporcjonalnie mniej niż wzrost pensji i dostają więcej zasiłków (np. 2x 500+), w dodatku dzieci w szkole otrzymują wyżywienie, którego wcześniej nie dostawały, więc muszą kupować mniej jedzenia, a ze względu na ogólnie wyższy dobrobyt, nawet gdyby mimo wszystko cena chleba i tak było proporcjonalnie wyższa, to i tak jego zakup może być mniejszym problemem, albo mniejszą potrzebą, bo stać ich na inne jedzenie. Nawet gdyby chleb kosztował obecnie 20zł to i tak możliwa byłaby sytuacja, że ludzie zarabiający minimalną czuli by biedę za Tuska i pisowski dobrobyt. Albo odwrotnie.

  5. Pierwsze pytanie to kto to infografike stworzył i kto się nią dzieli. OP nie znam, jestem na Reddit czyli ogólnie wszystko mało wiarygodne. Wiem że OP się pyta czy ta infografika to prawda. także OP, odpowiedź sobie na to pytanie i będziesz miał wiarygodność tej infografiki.

  6. Takie porównanie nie ma sensu (pomijam juz mieszanie cen brutto/netto). Chyba, ze jedyne na co wydajesz pieniądze to chleb. Zakładam, ze tak nie jest (rachunki/media, kredyty, ubrania, cos na ten chleb zapewne kladziesz). Dodam, że tskie porównanie nigdy (niezależnie od upodobań partyjnych) nie ma sensu.

  7. Na szybko mogę się powoływać tylko na swoją pamięć, ale mniej więcej się zgadza. Pamiętam jak za Tuska często kupowałem 1100 bochenków. Dzisiaj to jedynie odległe marzenie.

  8. Skąd pomysł, że “prawda” i “manipulacja” się wykluczają? Łatwym sposobem na połączenie prawdy z manipulacją jest podanie prawdziwych faktów, ale bardzo wąsko okrojonych. Np. ocena sytuacji gospodarczej wyłącznie poprzez porównanie cen jednego konkretnego produktu i wyłącznie płacy minimalnej.

  9. Chleb to chleb. Ciekawe jak z prowadzonymi produktami. Jakoś spodziewam się, że ceny elektroniki i odzieży nie rosły aż tak bardzo jak żywność. To by oznaczało realny wzrost dobrobytu.

  10. Grafika to manipulacja i każdy kto pojdzie do biedry i zobaczy że chleb pszenny rodzinny jest tam za 1.99zl zaraz to odrzuci

Leave a Reply