Tura 1 vs 2

by Sekwan2000

8 comments
  1. giertych i matecki mają ręce pełne roboty, ale widać po liczbach, że młodszy ma więcej energii

  2. jakby nie trzeba było głosować przeciw w II turze, to bym pomyślał, że się symulacja psuje

  3. Ja chcę [Orhynację preferencyjną](https://pl.wikipedia.org/wiki/Ordynacja_preferencyjna?wprov=sfla1)

    >Wyborca głosuje szeregując kandydatów na karcie wyborczej według własnych preferencji (przeważnie numerycznie – 1, 2, 3, itp.). Następuje pierwsze przeliczenie głosów, po którym odpada kandydat z najmniejszym poparciem, a jego głosy rozdziela się proporcjonalnie do preferencji wyborców (jego głosy trafiają do kandydata który otrzymał na tych kartach preferencję nr 2; następnie 3 itd.). Liczenie głosów jest powtarzane, aż w końcu wyłoniony zostaje najbardziej preferowany przez wszystkich głosujących zwycięzca.

  4. 1 tura to bardziej takie reality show pod memy niż prawdziwe wybory.

  5. Na co dzień łatwo myśleć o politykach jako o debilach, a później przypominam sobie, że oni dosłownie wymyślili jeden prosty trik jak wymieniać się władzą do końca życia i nie ważne co odwalą ludzie i tak będą na nich głosować, bo nie chcą tych drugich.

  6. To szczerze mowiac jest kompletnie oczekiwane w drugiej turze.

    W 1 turze jeszcze mozna znalezc kogos kogo sie szczerze popiera. W drugiej prawie wszyscy Ci kandydaci znikaja, wiec spora czesc spoleczenstwa nie ma tutaj do wyboru “swojego” kandydata, a kiedy porownuje sie dwie niezadowalajace opcje latwiej jest porownywac negatywy i probowac nie poprzec gorszego.

  7. I tura zawsze jest najciekawsza, II to bardziej wybór “kto wywołuje u mnie mniejsze odruchy wymiotne”.

Comments are closed.