Radek o Nawrockim

by LameBasist

9 comments
  1. Ale, że co? Na salonach nie traktowaliby poważnie mordeczki wariacika JP?

  2. No to trzeba było samemu kandydować.

    Ja lubię Sikorskiego, przynajmnie zagranicą dobrze wypada, ale to akurat jest czysty klasizm i elityzm. Ogólnie jestem przeciwna nagonce na elitarność, bo czasami oznacza odrzucanie trudnych, wartościowych rzeczy jako “nieprzystępnych”, ale w tym przypadku, życiorys Nawrockiego, przynajmniej ten dostępny w jęzuku angielskim nie jest jakiś strasznie wstydliwy.

    Wiem, że chodzi o takie “negging” przed drugą turą, ale to może mieć odwrotny efekt, bo pokazuje, że na wszystkich nie takich jak ty, patrzysz z góry. Jeśli wierzy się w ideę demokracji, to właśnie każdy powinien mieć szansę na wybór.

    A jeśli można tylko wybrać kogoś z właściwym elitarnym rodowodem, no to demokracji do końca nie mamy.

  3. Przypomnę że Tusk siedział w innym wagonie przy podróży z kanclerzem Niemiec i prezydentem Francji

  4. Dosłownie nie widzę różnicy pomiędzy Nawrockim i Trzaskowskim /s

Comments are closed.