RPP gwałtownie podnosi stopy procentowe

32 comments
  1. jak to jest, że stopa referencyjna idzie w górę kolejny raz a lokaty dalej po 0,5% w skali roku

  2. Czy te cymbaly nie kumają, że to narzędzie dziala za 3-4 kwartały, I trzeba było to zrobić rok wcześniej, a jak podnoszą gorączkowo teraz, to trzeba poczekać na efekty?

  3. TLDR

    >RPP zdecydowała o podniesieniu referencyjnej stopy procentowej z 3,50 proc. do 4,50 proc

    A spodziewano się podwyżki o 0,5-0,75pp.

  4. A w międzyczasie rząd ogłasza obniżenie podatków bo polski ład był niewypałem. Bez zaciśnienia polityki fiskalnej będziemy mieć i wysokie stopy i wysoką inflację. Gambit karakana kurwa

  5. A małża parę lat temu kusiła. Chodź sprzedamy mieszkanie (spłacone), weźmiemy kredyt i kupimy sobie słodki domek. Dzięki bogini za moje wieczne niezdecydowanie i odkładanie wszystkiego na później. Eh, te lata piętnowania z tego powodu… Przyjdzie z pracy to już mam ustawione na Spotify “In Your Face Bitch”. Chodź może się jeszcze wstrzymam jak stopa dojdzie do 5,5%…

  6. A tak narzekałem swojego czasu, że nie zdążyłem wziąć kredytu bez wkładu własnego. Teraz już nie narzekam. Teraz siedzę cicho.

  7. Mogą podnieść od razu do 20%, ci którzy maja kredyt na mieszkanie , będą je sprzedawać za bezcen żeby mieć na raty, a inni będą brali kredyty żeby mieć mieszkanie.

  8. Uwielbiam logikę niektórych użytkowników tego suba:

    -RPP nie chce podnieść stop procentowych = olaboga inflacja nas zjada!! niech podniosą wreszcie stopy!!

    -RPP podnosi stopy procentowe= olaboga teraz to nie da się spłacić kredytu!! chcą nam ukraść mieszkania!!

    Tyle się śmiali z januszowania, a sami są januszami.

    //wszelkie przejaskrawienia są 100% celowe, pozdrawiam//

  9. Najgorsze w PL jest to, ze wiekszosc kredytow to “smieciowki” ze zmiennym oprocentowaniem. W stanach sobie pozyczasz, na staly niewielki procencik, wlasciwie darmowa gotowka. Rodzi to ryzyko wystepowania sytuacji jak w 2008, ale pozatym raczej big win.

  10. Trochę późno się za stopy wzięli, no ale jak się ma takiego eksperta na czele banku centralnego to ziobro zaskoczenia.

  11. Oprócz chęci przytulenia sporych pieniędzy przez banki nie widzę kompletnie żadnego sensu w tak gwałtownym podnoszeniu stóp procentowych- zero spójności i zero logiki w działaniu Glapińskiego (i „miłościwie rządzącego” nam PISu). Dramat

  12. Ogólnie taka walka z inflacją.

    Zwiększanie stóp winduje wirtualny “wibor” i cały proces tak naprawdę zasysa hajs z polskiej gospodarki ziuu za granicę (wyższe odsetki i niższa spłata kapitału).

    Jednocześnie majac wyższy kredyt każdy chce negocjować pensję, zwiekszać zysk jako przedsiębiorca co prowadzi do? Zwiększania cen xD

    Nie mówiać o tym ze przedsiębiorcom rosną leasingi co prowadzi do? Zwiększania cen xD

    Zwiększanie stóp działa w ksiązce i w cywilizowanym kraju jak kredyty są na stałej stopie.

  13. Nie znam się na tym kiedy powinni podnosić, a kiedy zmniejszać.

    Mimo wszystko wkurwia fakt, że ciągle prawie wszystko cenowo rośnie.

  14. A ja nie rozumiem dlaczego tak wszyscy się jaraja tym że nie mają kredytu, ja biorę właśnie drugi , gdybym nie brał pierwszego 6lat temu to bym wogole nic nie miał , teraz najem mi spalci pierwsze a jeszcze odciąży drugi kredyt.
    No i wreszcie wyjdę z mieszkania do domu.

  15. Żyjemy w rzeczywistości w której jedyny sposób na walkę z inflacją to zabranie ludziom pieniędzy. Wiem, że to ogromne uproszczenie ale … co za „pięknie” skonstruowany świat lol

  16. Brutalnie to zabrzmi, ale kredyciarzami nikt się teraz nie będzie przejmował. Z punktu widzenia gospodarki to bardzo dobre info, w końcu szansa na dłuższe umocnienie złotego i opanowanie inflacji.

  17. i bardzo dobrze, hwd tym co krzyczeli o 500 plus i inne huje muje, niech teraz jedzą kiełbaskę na kredyt 20% w skali roku. A ogarnięci od dawna złotówek nie zarabiają

  18. Inflacja wynika z tego że tak chętnie braliście te tanie kredyty, więc teraz nie płaczcie że wam podwyższają co chwilę stopy, bo to najskuteczniejszy metoda walki z inflacją. Wpadliśmy jako kraj w nieskończony cykl w którym rośnie o inflacja, a wraz z nią wasze wynagrodzenia nominalne, bo na pewno prosicie o korekty inflacyjne. I będzie tak w kółko, bo nikt nie chce zarabiać mniej niż zarabiał, a przez nadmiar gotówki w portfelu każdego konsumenta ceny idą do góry.

Leave a Reply