jak to jest, że stopa referencyjna idzie w górę kolejny raz a lokaty dalej po 0,5% w skali roku
Czy te cymbaly nie kumają, że to narzędzie dziala za 3-4 kwartały, I trzeba było to zrobić rok wcześniej, a jak podnoszą gorączkowo teraz, to trzeba poczekać na efekty?
TLDR
>RPP zdecydowała o podniesieniu referencyjnej stopy procentowej z 3,50 proc. do 4,50 proc
A spodziewano się podwyżki o 0,5-0,75pp.
muszę wysłać kwiaty do analityka z Alior który mi odmówił kredytu w styczniu
A w międzyczasie rząd ogłasza obniżenie podatków bo polski ład był niewypałem. Bez zaciśnienia polityki fiskalnej będziemy mieć i wysokie stopy i wysoką inflację. Gambit karakana kurwa
A małża parę lat temu kusiła. Chodź sprzedamy mieszkanie (spłacone), weźmiemy kredyt i kupimy sobie słodki domek. Dzięki bogini za moje wieczne niezdecydowanie i odkładanie wszystkiego na później. Eh, te lata piętnowania z tego powodu… Przyjdzie z pracy to już mam ustawione na Spotify “In Your Face Bitch”. Chodź może się jeszcze wstrzymam jak stopa dojdzie do 5,5%…
Uff dobrze że jestem biedny i nie stać mnie na kredyt na mieszkanie
F in the chat
A tak narzekałem swojego czasu, że nie zdążyłem wziąć kredytu bez wkładu własnego. Teraz już nie narzekam. Teraz siedzę cicho.
Mogą podnieść od razu do 20%, ci którzy maja kredyt na mieszkanie , będą je sprzedawać za bezcen żeby mieć na raty, a inni będą brali kredyty żeby mieć mieszkanie.
A jeszcze niedawno mówił że grozi nam wręcz deflacja i nie trzeba podnosić stóp procentowych
Ja się tak próbuje pocieszać ze gdy więcej ludzi odczuje na sobie skutki polityki rządu to może przy następnych wyborach coś się zmieni.
Uwielbiam logikę niektórych użytkowników tego suba:
-RPP nie chce podnieść stop procentowych = olaboga inflacja nas zjada!! niech podniosą wreszcie stopy!!
-RPP podnosi stopy procentowe= olaboga teraz to nie da się spłacić kredytu!! chcą nam ukraść mieszkania!!
Tyle się śmiali z januszowania, a sami są januszami.
//wszelkie przejaskrawienia są 100% celowe, pozdrawiam//
Najgorsze w PL jest to, ze wiekszosc kredytow to “smieciowki” ze zmiennym oprocentowaniem. W stanach sobie pozyczasz, na staly niewielki procencik, wlasciwie darmowa gotowka. Rodzi to ryzyko wystepowania sytuacji jak w 2008, ale pozatym raczej big win.
Jak tak dalej pójdzie, to w niejednym domu zaśpiewa laser
Ja to się nie znam, ale jeśli stopy procentowe są niższe niż inflacja to i tak się przypadkiem nie opłacają te kredyty? Zawsze stopy mniej więcej szły za inflacją tylko teraz coś się zepsuło i stopy są mega niskie patrząc na historie.
Jprdl bo przecież Ci co maja kredyty są od latania dziur
To chyba muszę wystawić żonę i dzieci na skup organów. Zna ktoś jakieś portale dobre?
Trochę późno się za stopy wzięli, no ale jak się ma takiego eksperta na czele banku centralnego to ziobro zaskoczenia.
Oprócz chęci przytulenia sporych pieniędzy przez banki nie widzę kompletnie żadnego sensu w tak gwałtownym podnoszeniu stóp procentowych- zero spójności i zero logiki w działaniu Glapińskiego (i „miłościwie rządzącego” nam PISu). Dramat
Ogólnie taka walka z inflacją.
Zwiększanie stóp winduje wirtualny “wibor” i cały proces tak naprawdę zasysa hajs z polskiej gospodarki ziuu za granicę (wyższe odsetki i niższa spłata kapitału).
Jednocześnie majac wyższy kredyt każdy chce negocjować pensję, zwiekszać zysk jako przedsiębiorca co prowadzi do? Zwiększania cen xD
Nie mówiać o tym ze przedsiębiorcom rosną leasingi co prowadzi do? Zwiększania cen xD
Zwiększanie stóp działa w ksiązce i w cywilizowanym kraju jak kredyty są na stałej stopie.
Bardzo dobrze.
Nie znam się na tym kiedy powinni podnosić, a kiedy zmniejszać.
Mimo wszystko wkurwia fakt, że ciągle prawie wszystko cenowo rośnie.
A ja nie rozumiem dlaczego tak wszyscy się jaraja tym że nie mają kredytu, ja biorę właśnie drugi , gdybym nie brał pierwszego 6lat temu to bym wogole nic nie miał , teraz najem mi spalci pierwsze a jeszcze odciąży drugi kredyt.
No i wreszcie wyjdę z mieszkania do domu.
Żyjemy w rzeczywistości w której jedyny sposób na walkę z inflacją to zabranie ludziom pieniędzy. Wiem, że to ogromne uproszczenie ale … co za „pięknie” skonstruowany świat lol
Brutalnie to zabrzmi, ale kredyciarzami nikt się teraz nie będzie przejmował. Z punktu widzenia gospodarki to bardzo dobre info, w końcu szansa na dłuższe umocnienie złotego i opanowanie inflacji.
nie ma to jak szybka lekcja ekonomii 😀
[removed]
i bardzo dobrze, hwd tym co krzyczeli o 500 plus i inne huje muje, niech teraz jedzą kiełbaskę na kredyt 20% w skali roku. A ogarnięci od dawna złotówek nie zarabiają
Inflacja wynika z tego że tak chętnie braliście te tanie kredyty, więc teraz nie płaczcie że wam podwyższają co chwilę stopy, bo to najskuteczniejszy metoda walki z inflacją. Wpadliśmy jako kraj w nieskończony cykl w którym rośnie o inflacja, a wraz z nią wasze wynagrodzenia nominalne, bo na pewno prosicie o korekty inflacyjne. I będzie tak w kółko, bo nikt nie chce zarabiać mniej niż zarabiał, a przez nadmiar gotówki w portfelu każdego konsumenta ceny idą do góry.
32 comments
Wyrazy współczucia dla kredyciarzy.
jak to jest, że stopa referencyjna idzie w górę kolejny raz a lokaty dalej po 0,5% w skali roku
Czy te cymbaly nie kumają, że to narzędzie dziala za 3-4 kwartały, I trzeba było to zrobić rok wcześniej, a jak podnoszą gorączkowo teraz, to trzeba poczekać na efekty?
TLDR
>RPP zdecydowała o podniesieniu referencyjnej stopy procentowej z 3,50 proc. do 4,50 proc
A spodziewano się podwyżki o 0,5-0,75pp.
muszę wysłać kwiaty do analityka z Alior który mi odmówił kredytu w styczniu
A w międzyczasie rząd ogłasza obniżenie podatków bo polski ład był niewypałem. Bez zaciśnienia polityki fiskalnej będziemy mieć i wysokie stopy i wysoką inflację. Gambit karakana kurwa
A małża parę lat temu kusiła. Chodź sprzedamy mieszkanie (spłacone), weźmiemy kredyt i kupimy sobie słodki domek. Dzięki bogini za moje wieczne niezdecydowanie i odkładanie wszystkiego na później. Eh, te lata piętnowania z tego powodu… Przyjdzie z pracy to już mam ustawione na Spotify “In Your Face Bitch”. Chodź może się jeszcze wstrzymam jak stopa dojdzie do 5,5%…
Uff dobrze że jestem biedny i nie stać mnie na kredyt na mieszkanie
F in the chat
A tak narzekałem swojego czasu, że nie zdążyłem wziąć kredytu bez wkładu własnego. Teraz już nie narzekam. Teraz siedzę cicho.
Mogą podnieść od razu do 20%, ci którzy maja kredyt na mieszkanie , będą je sprzedawać za bezcen żeby mieć na raty, a inni będą brali kredyty żeby mieć mieszkanie.
A jeszcze niedawno mówił że grozi nam wręcz deflacja i nie trzeba podnosić stóp procentowych
Ja się tak próbuje pocieszać ze gdy więcej ludzi odczuje na sobie skutki polityki rządu to może przy następnych wyborach coś się zmieni.
Uwielbiam logikę niektórych użytkowników tego suba:
-RPP nie chce podnieść stop procentowych = olaboga inflacja nas zjada!! niech podniosą wreszcie stopy!!
-RPP podnosi stopy procentowe= olaboga teraz to nie da się spłacić kredytu!! chcą nam ukraść mieszkania!!
Tyle się śmiali z januszowania, a sami są januszami.
//wszelkie przejaskrawienia są 100% celowe, pozdrawiam//
Najgorsze w PL jest to, ze wiekszosc kredytow to “smieciowki” ze zmiennym oprocentowaniem. W stanach sobie pozyczasz, na staly niewielki procencik, wlasciwie darmowa gotowka. Rodzi to ryzyko wystepowania sytuacji jak w 2008, ale pozatym raczej big win.
Jak tak dalej pójdzie, to w niejednym domu zaśpiewa laser
Ja to się nie znam, ale jeśli stopy procentowe są niższe niż inflacja to i tak się przypadkiem nie opłacają te kredyty? Zawsze stopy mniej więcej szły za inflacją tylko teraz coś się zepsuło i stopy są mega niskie patrząc na historie.
https://www.michalstopka.pl/wp-content/uploads/2021/11/inflacja-stopy-procentowe-1.png
Bardzo dobrze i tak są ciągle dużo za małe
Jprdl bo przecież Ci co maja kredyty są od latania dziur
To chyba muszę wystawić żonę i dzieci na skup organów. Zna ktoś jakieś portale dobre?
Trochę późno się za stopy wzięli, no ale jak się ma takiego eksperta na czele banku centralnego to ziobro zaskoczenia.
Oprócz chęci przytulenia sporych pieniędzy przez banki nie widzę kompletnie żadnego sensu w tak gwałtownym podnoszeniu stóp procentowych- zero spójności i zero logiki w działaniu Glapińskiego (i „miłościwie rządzącego” nam PISu). Dramat
Ogólnie taka walka z inflacją.
Zwiększanie stóp winduje wirtualny “wibor” i cały proces tak naprawdę zasysa hajs z polskiej gospodarki ziuu za granicę (wyższe odsetki i niższa spłata kapitału).
Jednocześnie majac wyższy kredyt każdy chce negocjować pensję, zwiekszać zysk jako przedsiębiorca co prowadzi do? Zwiększania cen xD
Nie mówiać o tym ze przedsiębiorcom rosną leasingi co prowadzi do? Zwiększania cen xD
Zwiększanie stóp działa w ksiązce i w cywilizowanym kraju jak kredyty są na stałej stopie.
Bardzo dobrze.
Nie znam się na tym kiedy powinni podnosić, a kiedy zmniejszać.
Mimo wszystko wkurwia fakt, że ciągle prawie wszystko cenowo rośnie.
A ja nie rozumiem dlaczego tak wszyscy się jaraja tym że nie mają kredytu, ja biorę właśnie drugi , gdybym nie brał pierwszego 6lat temu to bym wogole nic nie miał , teraz najem mi spalci pierwsze a jeszcze odciąży drugi kredyt.
No i wreszcie wyjdę z mieszkania do domu.
Żyjemy w rzeczywistości w której jedyny sposób na walkę z inflacją to zabranie ludziom pieniędzy. Wiem, że to ogromne uproszczenie ale … co za „pięknie” skonstruowany świat lol
Brutalnie to zabrzmi, ale kredyciarzami nikt się teraz nie będzie przejmował. Z punktu widzenia gospodarki to bardzo dobre info, w końcu szansa na dłuższe umocnienie złotego i opanowanie inflacji.
nie ma to jak szybka lekcja ekonomii 😀
[removed]
i bardzo dobrze, hwd tym co krzyczeli o 500 plus i inne huje muje, niech teraz jedzą kiełbaskę na kredyt 20% w skali roku. A ogarnięci od dawna złotówek nie zarabiają
Inflacja wynika z tego że tak chętnie braliście te tanie kredyty, więc teraz nie płaczcie że wam podwyższają co chwilę stopy, bo to najskuteczniejszy metoda walki z inflacją. Wpadliśmy jako kraj w nieskończony cykl w którym rośnie o inflacja, a wraz z nią wasze wynagrodzenia nominalne, bo na pewno prosicie o korekty inflacyjne. I będzie tak w kółko, bo nikt nie chce zarabiać mniej niż zarabiał, a przez nadmiar gotówki w portfelu każdego konsumenta ceny idą do góry.