Koniec rehabilitacji pocovidowej. Lekarze już nie mogą wystawiać skierowań

11 comments
  1. Kolejny element **idiotycznej** ideologii, że istnieje data, po której możemy wycofać wszystko wprowadzone z powodu pandemii. A takiej daty nie ma, w szczególności jeżeli covid pozostanie na zawsze, rehabilitacja pocovidowa też powinna pozostać na zawsze.

  2. Ogłaszamy że nie tylko nie ma już korony ale też nigdy nie było i powikłań już nie leczymy?

  3. Jednym z moich objawow bylo to ze zaczelo mi dzwonic w uszach, taki jeden pan lekarz laryngolog powiedzial mi zebym sie przyzwyczail i tyle :/

  4. Co jak co, ale tu już przesadzili. To że jest coraz mniej przypadków, to nie znaczy, że tych z ciężkim przebiegiem choroby już nie ma.

  5. Jakieś 3 tygodnie temu złapałem koronkę i mimo 2 dawek Pfizera przeszedłem ją dość ciężko – na 3 dni przyspawało mnie do łóżka, a przez następne 3 dochodziłem do siebie. Tyle, że nawet po tym czasie, do dziś, nie czuje się dobrze. Kaszel, katar, dreszcze, sporadyczna biegunka, osłabienie.

    Tydzień po tym, jak skończyła mi się izolacja, rząd ogłosił zdjęcie obostrzeń, utrudnienia w dostępie do testów, a teraz jeszcze brak rehabilitacji. Nie wiem czy przez ten tydzień rozpylono nad Polską jakieś środki, które osłabiły koronawirusa, czy ktoś może rzucił na naród jakieś zaklęcie ochronne, ale jeśli nic takiego nie miało miejsca, to nie rozumiem tych decyzji.

    Mnie udało się łatwo zrobić test, dostać zwolnienie i skierowania na badania pocovidowe, ale jeśli ktoś miałby się znaleźć w mojej sytuacji dziś, to miałby lekko przejebane.

  6. Jako fizjo muszę powiedzieć, że najwieksza grupa pacjentów po covidowych to 30-50 lat. Nie przychodzą oni z jakąś pierdola jak “szybciej się męczę” tylko większość tych ludzi nie jest w stanie wejść o własnych siłach na 2 piętro.

    Jeżeli mieliście ciężki covid to idźcie do fizjo.

  7. Jebać mnie i jebać Ciebie i całą resztę też. PiS wyjebie wszystkich w koło, dobrze o tym wiesz!

    Teraz wszyscy razem…

Leave a Reply