To trzeba mieć pecha….dosłownie 2 sekundy wczesniej albo później i by było wszystko dobrze.
O nienie, po co ja poszłam na te nowe Oszukać przeznaczenie
Moi rodzice mają firmę transportową i niektórzy kierowcy to porażka. Jeden doprowadził do wypadku i całkowitego rozwalenia tira w drugim tygodniu pracy.
Widziałem te pasy zabezpieczające wiele razy i nie wiem jak można ich prawidłowo nie zapiąć.
Jak w Oszukać Przeznaczenie. Wszystkie małe rzeczy złożyły się dokładnie na ten moment i miejsce.
O kurwa
Odkąd brat pracuje w firmie transportowej moja opinia na temat kierowców ciężarówek szoruje po dnie.
Powiem tak połowa powinna pług w polu ciągnąć zamiast konia a nie kierować ciężarówką.
Jednemu w Szwecji wyrwało oś z naczepy (nikt nie wie jak on tego dokonał), twierdził że on tego nie zauważył i tak jechał. A kilkuset kilogramowa oś leży pewnie gdzieś w rowie.
Drugi wyleciał z klifu w Norwegii bo zwalnianie na zakręcie jest dla słabych.
Łańcuchy na kołach zapinają tak że połowę gubią.
Inny as zostawił pełną naczepę na piachu, zapadła się i trzeba było wzywać dźwig za 26k żeby przyjechał i ją podniósł.
Może dwóch na dziesięciu kontroluje ciśnienie w oponach, dokręcenie kół itp. ciężko powiedzieć ile kół odleciało gdzieś w pole albo las ale dużo. Podobnie ze zablokowanymi hamulcami.
Jak się okazuje ustawienie temperatury na chłodni zgodnie z kartą to fizyka kwantowa.
Nikt nie zgłosi że mu się opony kończą, dopiero jak zjeżdża na bazę to okazuje się że jeździł na łysych laczkach.
A zapinanie pasów to kolejny temat. Niektórzy nie potrafią, innym się nie chce i tak to leci.
I tak najwięksi debile jeżdżą na trasach krajowych bo strach ich wysłać na międzynarodowe.
8 comments
Ja pierdole
Przepraszam, wstawiłem artykuł bez najnowszej aktualizacji: [kobieta niestety zmarła w szpitalu](https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/lodz/wypadek-w-kamiensku-kobieta-uderzona-pasem-transportowym-nie-zyje/c6zdrw1).
To trzeba mieć pecha….dosłownie 2 sekundy wczesniej albo później i by było wszystko dobrze.
O nienie, po co ja poszłam na te nowe Oszukać przeznaczenie
Moi rodzice mają firmę transportową i niektórzy kierowcy to porażka. Jeden doprowadził do wypadku i całkowitego rozwalenia tira w drugim tygodniu pracy.
Widziałem te pasy zabezpieczające wiele razy i nie wiem jak można ich prawidłowo nie zapiąć.
Jak w Oszukać Przeznaczenie. Wszystkie małe rzeczy złożyły się dokładnie na ten moment i miejsce.
O kurwa
Odkąd brat pracuje w firmie transportowej moja opinia na temat kierowców ciężarówek szoruje po dnie.
Powiem tak połowa powinna pług w polu ciągnąć zamiast konia a nie kierować ciężarówką.
Jednemu w Szwecji wyrwało oś z naczepy (nikt nie wie jak on tego dokonał), twierdził że on tego nie zauważył i tak jechał. A kilkuset kilogramowa oś leży pewnie gdzieś w rowie.
Drugi wyleciał z klifu w Norwegii bo zwalnianie na zakręcie jest dla słabych.
Łańcuchy na kołach zapinają tak że połowę gubią.
Inny as zostawił pełną naczepę na piachu, zapadła się i trzeba było wzywać dźwig za 26k żeby przyjechał i ją podniósł.
Może dwóch na dziesięciu kontroluje ciśnienie w oponach, dokręcenie kół itp. ciężko powiedzieć ile kół odleciało gdzieś w pole albo las ale dużo. Podobnie ze zablokowanymi hamulcami.
Jak się okazuje ustawienie temperatury na chłodni zgodnie z kartą to fizyka kwantowa.
Nikt nie zgłosi że mu się opony kończą, dopiero jak zjeżdża na bazę to okazuje się że jeździł na łysych laczkach.
A zapinanie pasów to kolejny temat. Niektórzy nie potrafią, innym się nie chce i tak to leci.
I tak najwięksi debile jeżdżą na trasach krajowych bo strach ich wysłać na międzynarodowe.
Comments are closed.