Zainspirowany postem policjanta dzielę się moimi zarobkami, może kogoś to zaciekawi. Mam dzisiaj najbardziej spokojny dyżur od wielu tygodni.

Pracuję w dużym szpitalu pomiędzy 60 a 85h w tygodniu i 3-4 razy w miesiącu dorabiam konsultując w sieciówce. Za dorabianie w sieciówce mam około 2.5k miesięcznie, reszta od szpitala. Połowę mojego wynagrodzenia stanowią dyżury – mam ich między 6 a 8 w miesiącu i trwają po 24h. Zazwyczaj udaje mi się przespać większość nocy, często jestem raz lub dwa budzony na chwilę, ale czasem zdarza się że muszę przez pół nocy operować.

Zazwyczaj mam tylko dwa wolne weekendy w miesiącu, tak to dyżuruję w soboty lub niedziele. Pomimo dużej ilości godzin lubię moją pracę bo nigdy nie jest nudna i czasami mam poczucie że komuś się przydałem. Chciałbym mieć mniej obowiązków biurokratycznych i mieć szybszy komputer ale poza tym to polecam. Miłej soboty i idźcie jutro głosować.

by Lastuniquenaem

38 comments
  1. Czy lekarz rodzinny zarabia dużo mniej? Bo w sumie mam taką rozkminkę, że trzeba być naprawdę człowiekiem z misją, by chcieć kroić ludzi zamiast siedzieć sobie przy biureczku i osłuchiwać ludzi z przeziębieniem xD

  2. 22k miesięcznie za jebanie na dwa etaty plus xxx lat studiów pieniądze dobre ale dużo pracy w to jest włożone.

  3. Spłacasz kredyt? Jako lekarz wiesz raczej że troche za mocno ciśniesz.

  4. Bardzo bardzo bardzo mnie cieszą posty z zarobkami, wszyscy powinniśmy wiedzieć jakie są faktyczne zarobki żeby móc negocjować wypłatę, chwała wam którzy się dzielicie!

    Ale kurwa mać, czy mógłby się podzielić ktoś biedniejszy? Zapadam coraz głębiej w depresję, jak ktoś zaraz wrzuci post z 300k/rok to zacznę rozważać drastyczne posunięcia .

  5. >Chciałbym mieć mniej obowiązków biurokratycznych i mieć szybszy komputer ale poza tym to polecam.

    niesamowite, ze przy takich brakach kadrowych nawet o takie cos nie mozna zadbac

  6. Szanuję i dziękuję za to co robisz, życzę większej kasy bo na tyle godzin dla lekarza wydaje się mało.

  7. Gratuluję, to ogólnie świetne pieniądze ale okupione ciężką pracą, w przeliczeniu na godzinę pracy to szału nie ma. Najważniejsze, że kochasz to co robisz.

  8. >Chciałbym mieć mniej obowiązków biurokratycznych i mieć szybszy komputer ale poza tym to polecam.

    W sumie to jak ostatnio bylem u internisty to pomyślałem, patrząc jak spisywał podczas rozmowy taki wywiad, że to by było super miejsce dla AI. Lekarz podczas rozmowy mógłby dyktować transkrypcji co ma wpisać w ten raport. Myślę, że nawet taka drobna rzecz to już by było dla nich ułatwienie i przyspieszenie rzeczy.

    Możemy tylko mieć nadzieję, że jednak się nie zaharujesz przy takiej ilości godzin i z czasem będziesz mógł mieć trochę czasu dla siebie.

  9. Dzięki za post. A czy możesz więcej powiedzieć o obowiązkach biurokratycznych?

  10. Może to głupie pytanie, ale jakie to jest zatrudnienie? To jest normalna umowa o pracę w szpitalu? To są kwoty brutto czy netto?

  11. Szczere pytanie do OP, dlaczego pracując tyle godzin dokładasz sobie jeszcze “dorabianie w sieciówce” ??

    Mam też kilku chirurgów wśród rodziny/znajomych, którzy robią dokładnie tak samo, ale ich jest mi niezręcznie zapytać o to wprost.

    Nie kumam tego, zarabiacie przecież i tak sporo (moi chyba jeszcze grubiej bo to już starsze osoby z długim stażem pracy) i pracujecie dużo godzin, po co więc jeszcze dokładać sobie kolejne godziny dorabiając? Czy ten dodatkowy hajs, kolejne kilka kafli więcej, jest tego wart?

    Nie oceniam tego oczywiście, każdy ma prawo żyć jak chce, tylko chciałbym zrozumieć motywacje takiego podejścia.

  12. Jednego nie mogę zrozumieć w przypadku lekarzy (zarówno OP-a, jak i moich znajomych lekarzy)

    > Robisz dosłownie 2x etaty miesięcznie = zarabiasz koło 20k NETTO na miesiąc

    > Pracując 70-80 godzin w tygodniu i tak idziesz do prywatnej placówki na kilka godzin żeby dorobić sobie te dodatkowe 2-3k zł

    Ja rozumiesz że przebitka na godzinę jest dobra, a jednocześnie nie ma tylu pacjentów żeby pracować prywatnie full-time, ale czy naprawdę zarabiając 3 średnie krajowe na miesiąc i harując z podwójną siłą trzeba jeszcze dobijać sobie te dodatkowe 10% zarobku?

    OP-ie, nie zrozum mnie źle, każdy ma swoje zdrowie i swoje życie, po prostu ciężko mi to zrozumieć. Po co dodawać sobie godzin pracy (= odejmować godziny odpoczynku) jak się i tak nie klepie biedy?

  13. Pracujesz dużo, zarabiasz dobrze. Czemu robisz te dodatkowe godziny w sieciówce?

  14. Zobacz operacje heh.

    Przy okazji, ziomek, zarabiasz na poziomie senior software engineerów w Austrii.

  15. No cóż, teraz zarabiasz bardzo dobre pieniądze za przepracowane godziny, w przyszłości będziesz zarabiać kosmiczne pieniądze

  16. Szacun, z tego co słyszę od znajomych praca w pipidówkach jest nieźle płatna, a szpitale w większych miastach dość cienko.

    Standardem jest dorabianie w sektorze prywatnym, albo własna działalność. Wtedy 200+ netto/h jest osiągalne.

  17. Jakim cudem masz po 6 do 8 dyżurów po 24h, bierzesz każdą sobote i niedziele? Nie możesz obstawiać dzień po dniu z racji rezydentury i umowy o pracę. Albo coś kręcisz albo czegoś niedopowiedziałeś. Wyjaśnij mi proszę tą sytuację. Również jestem rezydentem chirurgii.

  18. Za mało, uważam że powinni zarabiać 100 000 zł netto miesięcznie. Czy ktoś wie jak mogę im zrobić donate’a z mojej pensji? Może jakaś konsultacja 10 minutowa za 500 zł?

  19. to fajnie ale mój syn który jest adwokatem zarabia 50k miesięcznie

  20. Chciałbym tylko dodać że op jest rezydentem i gdy zrobi specjalizację to będzie zarabiał 2-3 razy tyle.

  21. Generalnie brzmi przejebanie i jednak trzeba mieć do tego powołanie bo żaden hajs nie zrekompensuje tylu godzin w robocie i bycie nieobecnym w domu.

  22. Popatrzcie na zarobki pilotow z paroletnim stażem. O USA nie wspomnę.

  23. Dzięki za podzielenie się. Z tymi zarobkami lekarzy jest taki mega rozstrzał. Znam lekarzy w Rybniku, również rezydentów, którzy zarabiają 2-3x tyle — ciekawe, z czego to wynika.

    Z ciekawości — jak dajesz sobie radę z dyżurem? Ja po 20h na nogach już się kompletnie składam, nigdy nie mógłbym być lekarzem. A wy nie dość, że te 24h musicie być w pracy to potem jeszcze często 8h snu i z powrotem na normalną zmianę.

  24. Ciekawe. Pracuję w Szkocji, w fabryce whisky, jako technik. Wygląda na to, że nasz zarobki roczne są niemal identyczne. Przy czym moja żona jest pielęgniarką o specjalizacji zdrowia psychicznego i pracuje w domu opieki, zarabiając niemal tyle samo. Ciekaw jestem jak to się przekłada na wydatki i ceny bo nie byłem w Polsce prawie dziesięć lat.

  25. Kiedy syn koleżanki twojej starej pokazuje ile zarabia

  26. Z ciekawości laickie pytania od kogoś niezwiązanego z medycyną:
    1. dorabianie w sieciówce to rozumiem na jakiejś prowizji? A nie lepiej wynajmować gabinet i brać 200 zł od 30min konsultacji? 4x w tyg po 6 konsultacji dziennie i by się robiło ~5k PLN
    2. zmienność po miesiącach wynika z ilości dyżurów?
    3. połowę wynagrodzenia stanowią dyżury – to zakładam jest ta zmienna część wynagrodzenia – etat dla szpitala jako chirurg jest ograniczony jakąś ustawową stałką?
    4. jako chirurg nie lepiej pracować w prywatnej klinice ortopedycznej? Stały popyt, stawki prywatne bardzo wysokie od zabiegu no i pewnie większy luz w grafiku

  27. A ja chciałbym skorzystać z okazji i podkreślić, że praca chirurga to jest dopiero prawdziwa robota. W sytuacjach kryzysowych wiedzę musisz mieć w głowie, a nie w książce. W jakimś korpo maks co się może stać, to strata finansowa. U chirurga na szali leży życie człowieka. Zawsze sobie to powtarzam, gdy w robocie mam pod górkę 😉
    Ogromny szacun, jak na moje to powinniście zarabiać jeszcze więcej i być zawsze wypoczęci.

  28. Praca lekarza jest bardzo ciężka I moim zdaniem powinniście zarabiać z 400k.

    Praca jest na pewno mega ciekawa, I tu moje pytanie.

    Czy nie czujesz czasami jednak, tego czy jakiekolwiek pieniądze są warte takiego trybu życia?

  29. Pracujesz prawie 2 razy więcej ode mnie i zarabiasz nieco ponad 2 razy więcej ode mnie. Ja mam inżynierskie stanowisko.

    Prawdę mówiąc nie wiem czy bym się z Tobą zamienił.

    Tak czy owak, gratuluję profesji oraz zarobków. Potrzebujemy więcej takich jak Ty.

Comments are closed.