Stworzyliśmy mapę Polski z JOW-ami i mocnym gerrymanderingiem na wzór Węgier, by PiS zdobył jak najwięcej głosów. 460 okręgów mogłoby zapewnić partii większość konstytucyjną przy 43% głosów. Więcej info w komentarzu

28 comments
  1. [Jak JOW mogłyby zagwarantować PiS większość konstytucyjną](https://uwielbiampandy.blogspot.com/2022/04/demokracja.html)

    Dzięki pomocy twitterowicza @Kam__ix stworzyliśmy mapę z wynikami wyborów na podstawie stworzonych przeze mnie okręgów. Większe miasta mogłyby wybierać w ordynacji proporcjonalnej (jednak takiego systemu nie ma nigdzie na świecie), lub jak pozostałe. Ostatecznie wyniki (na podstawie wyborów w 2019 roku) wyglądałyby tak. W pierwszym przypadku PiS zdobyłby 344 posłów, KO 97, Lewica 15 (tylko w proporcjonalnych), Konfederacja 3 (jak Lewica), oraz PSL jednego (tak jak Lewica i Konfederacja). JOW jest 308. PiS zgarnąłby 284, KO 24. W drugim przypadku, gdzie JOW jest 460, PiS zdobywa 313 głosów, a KO 147. Reszta opozycji bez mandatu, chyba, że uformowano by coś na wzór „paktu senackiego”.

  2. Wydaje mi się, że jednak ciężko PiSowcom przepchnąć takie zmiany przy obecnym rozkładzie sił w Sejmie. Już teraz ich większość jest na mocno glinianych nogach, a wybory za rok. Fidesz zrobił to co zrobił na Węgrzech dzięki miażdżącemu zwycięstwu w 2010 roku, które o ile dobrze pamiętam, dało im wtedy większość konstytucyjną. Naszą szczęśliwszą sytuację polityczną zawdzięczamy przejściu kryzysu finansowego suchą nogą dzięki rozsądnej polityce finansowej państwa i awersji Polaków do zaciągania kredytów…

  3. JOW to patola, która wprowadza system dwupartyjny. A dając PiSowi dostęp do zmian okręgów wyborczych to nawet jednopartyjny.

    Obywatele byliby o wiele lepiej reprezentowani, gdyby zmniejszyć próg wyborczy. 5% po prostu zabija oddolne inicjatywy.

  4. Wiecie że w stanach da się zejść poniżej 40% jeżeli targetowac wyłącznie stany z niską populacją? Powinni przejść na normalne głosowanie. System z reprezentantami jest przestarzały i nie potrzebny.

  5. Ciekawostka: w latach 2007-2009, u szczytu popularności, PO miało ostrą fazę na JOW-y, robili akcje zbierania podpisów, lansowali w TVN do wyrzygu, że jakie to nowoczesne i hamerykańskie. Oczywiście wszystko dla zabetonowania sobie władzy na forever. Chyba nawet sam coś im podpisałem, bo byłem libkiem (młodzieńcza głupota), a działaczki-zbieraczki tak się ładnie uśmiechały.

    Nie wiem, czemu tego w końcu nie przeforsowali. Całe szczęście, bo wylądowalibyśmy z systemem dwupartyjnym jak w Stanach. Do końca świata i w chuj dłużej mielibyśmy wybór tylko między szurniętą i skorumpowaną prawicą a trochę mniej szurniętą i skorumpowaną prawicą.

  6. ITT: ludzie krzyczący, żeby nie poddawać PiS pomysłów, które dałyby im większość konstytucyjną, do wprowadzenia których potrzebowaliby większości konstytucyjnej.

  7. Następny post u/Borys_Pandov: “stworzyliśmy plan wojny w Ukrainie, który pozwoli na zwycięstwo Rosji, więcej info w komentarzu”

Leave a Reply