Amazon zabrania mówienia o podwyżkach i związkach zawodowych

6 comments
  1. Moim ulubionym faktem jest że zablokowali słowo “plantacja” żeby nie porównywali do niewolnictwa

  2. No Amerykanie, macie swoją wolność i Pierwszą Poprawkę. Możecie mówić o wszystkim, takim słownictwem, jakie tylko dopuszcza Wasz pracodawca.

    Dziękuję Ci, Panie Boże, za to, że nie stworzyłeś mnie Amerykaninem.

  3. Czy Amazon musi przechodź tę samą lekcję co komuniści w latach 80-90.?

    Że możesz się starać, ale związków zawodowych i wkurzonego społeczeństwa nie pokonasz?

  4. Hahaha, typowe lewackie podejście spod znaku polipoprawności. Banowanie słów “niemiły” i “głupi” w imię mitycznej “dobrej atmosfery” byłoby spoko, ale to, że prywatny przedsiębiorca nie chce, żeby należąca do niego aplikacja była wykorzystywana do walki przeciwko niemu, to już złyfaszyzm.

Leave a Reply