
**Co Rosja powinna zrobić z Ukrainą? – Ria Novosti**
W kwietniu poprzedniego roku napisaliśmy o nieuniknionej denazyfikacji Ukrainy. Nie potrzebujemy nazistowskiej, banderowskiej Ukrainy, jako wróg Rosji i narzędzie zachodu w celu zniszczenia Rosji. Dzisiaj, kwestia denazyfikacji przemieściła się w praktyczne tło.
Denazyfikacja jest konieczna kiedy znacząca część ludzi – najpewniej większość – została opanowana i zaciągnięta do polityki Nazistowskiej w swoich działaniach. To właśnie czas, w którym hipoteza „ludzie są dobrzy – rząd jest zły” nie działa. Uznanie tego faktu jest podstawą polityki denazyfikacji, wszelkich jej środków, a sam fakt jest jej przedmiotem.
Właśnie w takiej sytuacji jest Ukraina. Fakt, że ukraiński wyborca zagłosował za „pokojem poroszenki” i „pokojem Zełeńskiego” nie powinien to dawać złudzeń – Ukraińcy byli dość zadowoleni z najkrótszej drogą do pokoju poprzez blitzkrieg, o którym wyraźnie wspomnieli dwaj ostatni ukraińscy prezydenci, kiedy zostali wybrani. To właśnie ta metoda „appeasement’u” wewnętrznych antyfaszystów, poprzez totalny terror stosowano w Odessie, Charkowie, Dniepropietrowsku, Mariupolu i innych rosyjskich miastach. I to całkiem odpowiadało przeciętnemu Ukraińcowi. Denazyfikacja to zestaw środków w stosunku do masy nazistowskiej populacji, która technicznie nie może być bezpośrednio karana jako zbrodniarze wojenni.
Naziści, którzy chwycili za broń, powinni zostać maksymalnie zniszczeni na polu bitwy. Nie powinno być istotnych różnic między Siłami Zbrojnymi Ukrainy a tzw. batalionami narodowymi, a także obroną terytorialną, która dołączyła do tych dwóch rodzajów formacji wojskowych. Wszyscy oni są w równym stopniu zaangażowani w skrajne okrucieństwo wobec ludności cywilnej, w równym stopniu winni ludobójstwa narodu rosyjskiego, nie przestrzegają praw i zwyczajów wojennych. Przestępcy wojenni i aktywni naziści powinni być przykładnie i wykładniczo ukarani. Musi istnieć całkowita lustracja. Wszelkie organizacje, które związały się z praktykowaniem nazizmu, powinny zostać zlikwidowane i zakazane. Jednak oprócz wyżej wymienionych winna jest również znaczna część mas, które są biernymi nazistami, wspólnikami nazizmu. Popierali i pobłażali rządowi nazistowskiemu. Sprawiedliwa kara tej części ludności jest możliwa tylko wtedy, gdy poniesie nieuniknione trudy sprawiedliwej wojny z systemem nazistowskim, prowadzonej tak ostrożnie i rozważnie, jak to tylko możliwe, w stosunku do ludności cywilnej. Dalsza denazyfikacja tej masy ludności polega na reedukacji, której dokonuje się poprzez ideologiczne tłumienie postaw nazistowskich i ścisłą cenzurę: nie tylko w sferze politycznej, ale koniecznie w sferze kultury i edukacji. To poprzez kulturę i edukację przygotowano i przeprowadzono głęboką masową nazizację ludności, zabezpieczoną obietnicą dywidendy ze zwycięstwa nazistowskiego reżimu nad Rosją, nazistowską propagandą, przemocą wewnętrzną i terrorem, a także ośmioma latami wojny z mieszkańcami Donbasu, którzy zbuntowali się przeciwko ukraińskiemu nazizmowi.
Denazyfikacji może dokonać tylko zwycięzca, co oznacza (1) jego całkowitą kontrolę nad procesem denazyfikacji oraz (2) prawo do zapewnienia takiej kontroli. Pod tym względem zdenazyfikowany kraj nie może być suwerenny. Państwo denazyfikujące – Rosja – nie może działać z liberalnym podejściem do denazyfikacji. Ideologia denazyfikatora nie może być kwestionowana przez winnego poddanego denazyfikacji. Uznanie przez Rosję potrzeby denazyfikacji Ukrainy oznacza uznanie niemożliwości scenariusza krymskiego dla całej Ukrainy. Ten scenariusz był jednak również niemożliwy w 2014 roku i w zbuntowanym Donbasie. Tylko osiem lat oporu wobec nazistowskiej przemocy i terroru doprowadziło do wewnętrznej spójności i świadomej, jednoznacznej masowej odmowy utrzymania jakiejkolwiek jedności i związku z Ukrainą, która określiła się jako społeczeństwo nazistowskie.
Czas trwania denazyfikacji w żadnym wypadku nie może być krótszy niż jedno pokolenie, które musi się urodzić, dorosnąć i osiągnąć dojrzałość w warunkach denazyfikacji. Nazifikacja Ukrainy trwała ponad 30 lat, począwszy od co najmniej 1989 r., kiedy ukraiński nacjonalizm otrzymał legalne i pełnoprawne formy wyrazu politycznego i poprowadził ruch „niepodległościowy” w kierunku nazizmu.
Specyfika współczesnej nazistowskiej Ukrainy polega na amorficzności i ambiwalencji, które pozwalają ukryć nazizm jako pragnienie „niepodległości” i „europejską” (zachodnią, proamerykańską) drogę „rozwoju” (w rzeczywistości – do degradacji). twierdząc, że na Ukrainie „nie ma nazizmu, są tylko lokalne ekscesy indywidualne”. Nie ma przecież głównej partii nazistowskiej, Führera, pełnoprawnych ustaw rasowych (tylko ich okrojona wersja w postaci represji wobec języka rosyjskiego). W rezultacie nie ma opozycji i oporu wobec reżimu.
Jednak wszystko to nie czyni ukraińskiego nazizmu „lekką wersją” niemieckiego nazizmu z pierwszej połowy XX wieku. Wręcz przeciwnie, ponieważ ukraiński nazizm jest wolny od takich „gatunków” (zasadniczo politycznych technologii) ram i ograniczeń, swobodnie rozwija się jako fundamentalna podstawa każdego nazizmu – jako europejski i, w swojej najbardziej rozwiniętej formie, amerykański rasizm. Dlatego denazyfikacji nie można przeprowadzić w kompromisie, w oparciu o formułę „NATO – nie, UE – tak”. Sam kolektywny Zachód jest projektantem, źródłem i sponsorem ukraińskiego nazizmu, podczas gdy kadry zachodnich banderowców i ich „pamięć historyczna” są tylko jednym z narzędzi nazizmu Ukrainy. Ukranazizm niesie nie mniejsze, ale większe zagrożenie dla świata i Rosji niż niemiecki nazizm w wersji hitlerowskiej.
Nazwa „Ukraina” najwyraźniej nie może być utrzymana jako tytuł jakiejkolwiek w pełni zdenazyfikowanej jednostki państwowej na terytorium wyzwolonym spod reżimu nazistowskiego. Nowo powstałe republiki ludowe w przestrzeni wolnej od nazizmu powinny i będą rozwijać się w oparciu o samorząd gospodarczy i zabezpieczenie społeczne, odbudowę i modernizację systemów podtrzymywania życia ludności.
W rzeczywistości ich aspiracje polityczne nie mogą być neutralne – zadośćuczynienie wobec Rosji za traktowanie jej jako wroga może być zrealizowane tylko poprzez poleganie na Rosji w procesach odbudowy, odrodzenia i rozwoju. Żadne „Plany Marshalla” nie powinny być dozwolone na tych terytoriach. Nie może być „neutralności” w sensie ideologicznym i praktycznym, zgodnej z denazyfikacją. Kadry i organizacje będące instrumentem denazyfikacji w nowo zdenazyfikowanych republikach mogą jedynie liczyć na bezpośrednie wsparcie militarne i organizacyjne Rosji.
Denazyfikacja będzie nieuchronnie także deukrainizacją – odrzuceniem rozpoczętej przez władze sowieckie sztucznej inflacji na dużą skalę etnicznego komponentu samoidentyfikacji ludności z terytoriów historycznej Małorosji i Noworosji. Będąc instrumentem komunistycznego supermocarstwa, po jego upadku sztuczny etnocentryzm nie pozostał bez właściciela. W tej oficjalnej funkcji przeszła pod władzę innego supermocarstwa — supermocarstwa Zachodu. Musi zostać przywrócony do swoich naturalnych granic i pozbawiony politycznej funkcjonalności.
W przeciwieństwie, powiedzmy, do Gruzji i krajów bałtyckich, Ukraina, jak pokazała historia, jest niemożliwa jako państwo narodowe, a próby „budowania” takiego państwa w naturalny sposób prowadzą do nazizmu. Ukrainizm to sztuczna konstrukcja antyrosyjska, pozbawiona własnej treści cywilizacyjnej, element podrzędny obcej cywilizacji. Sama debanderyfikacja nie wystarczy do denazyfikacji – żywioł banderowski jest tylko wykonawcą i przebraniem dla europejskiego projektu nazistowskiej Ukrainy, dlatego denazyfikacja Ukrainy jest także jej nieuniknioną deeuropeizacją.
Elity banderowskie muszą zostać wyeliminowane, ich reedukacja jest niemożliwa. Społeczne „błoto”, które aktywnie i biernie wspierało je działaniem i bezczynnością, musi przetrwać trudy wojny i przyswoić to doświadczenie jako lekcję historii i zadośćuczynienie za swe winy. Ci, którzy nie poparli reżimu nazistowskiego, ucierpieli z jego powodu i rozpętana przez niego wojna w Donbasie, muszą zostać skonsolidowani i zorganizowani, muszą stać się filarem nowego rządu. Doświadczenia historyczne pokazują, że tragedie i dramaty wojny służą ludziom, którzy zostali skuszeni i porwani rolą wroga Rosji.
Denazyfikacja jako cel specjalnej operacji wojskowej w ramach samej tej operacji jest rozumiana jako zwycięstwo militarne nad reżimem kijowskim, wyzwolenie terytoriów od uzbrojonych zwolenników nazistów, eliminacja nieprzejednanych nazistów, schwytanie zbrodniarzy wojennych, oraz stworzenie systemowych warunków do późniejszej denazyfikacji w czasie pokoju.
Te ostatnie z kolei powinny zacząć się od zorganizowania oczyszczonych z elementów nazistowskich organów samorządowych, policyjnych i obronnych, uruchamiających na ich podstawie procesy założycielskie nowej państwowości republikańskiej, integrującej tę państwowość w ścisłą współpracę z Rosją. departament denazyfikacji Ukrainy (nowo utworzony lub przekształcony, powiedzmy, z Rossotrudniczestwa), z przyjęciem pod rosyjską kontrolą republikańskich ram regulacyjnych (ustawodawstwa) dotyczącego denazyfikacji, określenia granic i ram bezpośredniego stosowania rosyjskiego prawa i jurysdykcji rosyjskiej na wyzwolonym terytorium w zakresie denazyfikacji, utworzenie trybunału ds. zbrodni przeciwko ludzkości na byłej Ukrainie. W związku z tym Rosja powinna pełnić rolę strażnika procesów norymberskich.
Wszystko to oznacza, że do osiągnięcia celów denazyfikacji niezbędne jest wsparcie ludności, jej przejście na stronę Rosji po wyzwoleniu od terroru, przemocy i ideologicznej presji reżimu kijowskiego, po wycofaniu się z informacyjnej izolacji. Oczywiście minie trochę czasu, zanim ludzie wyzdrowieją z szoku działań wojennych, aby przekonać się o długofalowych zamiarach Rosji – że „nie zostaną porzuceni”. Nie da się z góry przewidzieć, na których terytoriach taka masa ludności będzie stanowiła krytycznie potrzebną większość. „Prowincja katolicka” (Zachodnia Ukraina jako część pięciu regionów) raczej nie stanie się częścią terytoriów prorosyjskich. Linia alienacji zostanie jednak odnaleziona empirycznie. Pozostanie wroga Rosji, ale siłowo neutralna i zdemilitaryzowana Ukraina z formalnie zakazanym nazizmem. Nienawidzący Rosji pójdą tam. Groźba natychmiastowej kontynuacji operacji wojskowej w przypadku nieprzestrzegania wymienionych wymogów będzie gwarancją zachowania tej pozostałości Ukrainy w stanie neutralnym. Być może będzie to wymagało stałej rosyjskiej obecności wojskowej na jej terytorium. Powstanie terytorium potencjalnej integracji z cywilizacją rosyjską, które jest antyfaszystowskie w swej wewnętrznej naturze, oparte na granicy z linią wykluczenia do granicy rosyjskiej.
Operacja denazyfikacji Ukrainy, która rozpoczęła się fazą militarną, będzie przebiegać według tej samej logiki etapów w czasie pokoju, co operacja wojskowa. Na każdym z nich konieczne będzie osiągnięcie nieodwracalnych zmian, które staną się rezultatem odpowiedniego etapu. W takim przypadku niezbędne początkowe etapy denazyfikacji można zdefiniować w następujący sposób:
— likwidacja uzbrojonych formacji nazistowskich (dotyczy to wszelkich formacji zbrojnych Ukrainy, w tym Sił Zbrojnych Ukrainy) oraz infrastruktury wojskowej, informacyjnej i edukacyjnej zapewniającej ich działalność;
— tworzenie organów samorządu ludowego i policji (obrony i stróżów prawa) wyzwolonych terytoriów, chroniących ludność przed terrorem podziemnych grup nazistowskich;
— wprowadzenie rosyjskiej przestrzeni informacyjnej;
— wycofanie materiałów edukacyjnych i zakaz programów edukacyjnych na wszystkich poziomach zawierających nazistowskie wytyczne ideologiczne;
— masowe śledztwa w celu ustalenia osobistej odpowiedzialności za zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości, szerzenie ideologii nazistowskiej i poparcie dla reżimu nazistowskiego;
— lustracja, publikacja nazwisk wspólników nazistowskiego reżimu, angażowanie ich do pracy przymusowej przy odbudowie zniszczonej infrastruktury w ramach kary za działalność nazistowską (spośród tych, którzy nie będą podlegać karze śmierci lub pozbawienia wolności);
— przyjęcie na szczeblu lokalnym, pod nadzorem Rosji, pierwotnych normatywnych aktów denazyfikacji „od dołu”, zakazu wszelkich rodzajów i form odrodzenia ideologii nazistowskiej;
— Ustanowienie pomników, tablic pamiątkowych, pomników ofiar ukraińskiego nazizmu, utrwalających pamięć o bohaterach walki z nim;
— włączenie do konstytucji nowych republik ludowych kompleksu norm antyfaszystowskich i denazyfikacyjnych;
— utworzenie stałych organów denazyfikacyjnych na okres 25 lat.
Rosja nie będzie miała sojuszników w denazyfikacji Ukrainy. Ponieważ jest to czysto rosyjska sprawa. A także dlatego, że nie tylko banderowska wersja nazistowskiej Ukrainy zostanie wykorzeniona, ale obejmie, a przede wszystkim zachodni totalitaryzm, narzucone programy cywilizacyjnej degradacji i dezintegracji, mechanizmy podporządkowania się supermocarstwu Zachodu i Stanów Zjednoczonych.
Aby zrealizować plan denazyfikacji Ukrainy, sama Rosja będzie musiała wreszcie rozstać się z proeuropejskimi i prozachodnimi iluzjami, realizować się jako ostatnia instancja ochrony i zachowania tych wartości historycznej Europy (Starego Świata), które na to zasługują i które Zachód ostatecznie porzucił, przegrywając walkę o siebie. Walka ta trwała przez cały XX wiek, a jej wyrazem była wojna światowa i rewolucja rosyjska, nierozerwalnie ze sobą powiązane.
Rosja zrobiła wszystko, co możliwe, aby uratować Zachód w XX wieku. Zrealizowała główny projekt zachodni, alternatywę dla kapitalizmu, który zdobył państwa narodowe – socjalistyczny, czerwony projekt. Zmiażdżyła niemiecki nazizm, potworny wytwór kryzysu cywilizacji zachodniej. Ostatnim aktem rosyjskiego altruizmu była wyciągnięta ręka przyjaźni z Rosją, za którą Rosja otrzymała potworny cios w latach 90. Wszystko, co Rosja zrobiła dla Zachodu, zrobiła na własny koszt, ponosząc największe poświęcenia. Zachód ostatecznie odrzucił wszystkie te ofiary, zdewaluował wkład Rosji w rozwiązanie zachodniego kryzysu i postanowił zemścić się na Rosji za bezinteresowną pomoc. Co więcej, Rosja pójdzie własną drogą, nie martwiąc się o los Zachodu, opierając się na innej części swojego dziedzictwa – przywództwie w globalnym procesie dekolonizacji.
W ramach tego procesu Rosja ma duży potencjał partnerstw i sojuszników z krajami, które Zachód uciskał od wieków i które nie zamierzają ponownie nałożyć na siebie jej jarzma. Bez rosyjskiego poświęcenia i walki kraje te nie zostałyby wyzwolone. Denazyfikacja Ukrainy jest jednocześnie jej dekolonizacją, którą ludność Ukrainy będzie musiała zrozumieć, gdy zaczyna uwalniać się od upojenia, pokus i uzależnienia od tzw. europejskiego wyboru.
​
Tłumaczenie: u/CactusCartocratus
Oryginał po angielsku: [https://ccl.org.ua/en/news/ria-novosti-has-clarified-russias-plans-vis-a-vis-ukraine-and-the-rest-of-the-free-world-in-a-program-like-article-what-russia-should-do-with-ukraine-2/](https://ccl.org.ua/en/news/ria-novosti-has-clarified-russias-plans-vis-a-vis-ukraine-and-the-rest-of-the-free-world-in-a-program-like-article-what-russia-should-do-with-ukraine-2/)
41 comments
Warto wspomnieć, że nie ja pisałem artykuł, tylko kremlowcy, ja tylko przetłumaczyłem, nie popieram
Amerykańce też mają plany na nową Rosję.
Nazizm
Tekst dolny
Co to kurw jest. Słowo “nazizm” i jego powiązane formy pada tu 30 razy. Czytając to aż mi się spać zachciało
“To właśnie czas, w którym hipoteza “ludzie są dobrzy – rzad jest zly” nie dziala”.
Święte słowa, jakże prawdziwe.
Kto mieczem wojuje, od miecza ginie?
Kurwa mać.
https://mobile.twitter.com/JasminMuj/status/1510650802049757185?t=QXSmQY_D0ruN9AqGhP_nIA&s=19 ruscy idą śladami Serbów. Już wiadomo po co im są te worki na trupy w ilościach hurtowych. Qrwa co za czasy…
Trochę pozmieniać, Ukraine zastąpić Rosją, wszelkie wzmianki o zachodzie Kremlem i w sumie wychodzi rzetelny artykuł
Tekst jakby skrojony pod pranie mózgu, w każdym zdaniu pada słowo “nazizm” albo “denazyfikacja” w różnych odmianach, choć nigdzie nie definiuje, czym ten ukraiński nazizm wg autora tak właściwie jest.
Po prostu w mózg odbiorcy ma się wryć proste przesłanie Ukraina = nazizm, a nazizm oczywiście trzeba zwalczyć.
Ostra projekcja
Elo, wyobraźcie sobie typa, który coś takiego napisał.
Teraz sobie wyobraźcie, że jedyna kara jaka go za to spotkała jest to, że nie kupi sobie hamburgera w MacDonaldzie.
Rubelki sobie za to zarobił, za nie kupi sobie chińskiego dobra we francuskim supermarkecie, pójdzie spać w cieplutkim ogrzewanym gazem mieszkanku w Moskwie, a jutro znów napisze jakiś podobny tekst albo dwa.
Nie jestem zszokowany, a pewnie bedzie jeszcze gorzej
Czuję się trochę jakbym czytał Mein Kampf. Tylko zamiast Żydów są “naziści”.
Gdzie są niby dowody na jakikolwiek zorganizowany nazizm, to absurdalne 🙂
Rosja jest państwem totalitarnym: władza zabija obywateli, żeby się utryzmać (zresztą tak też doszła do władzy, patrz bloki mieszkalne w 99′ ([https://pl.wikipedia.org/wiki/Zamachy_na_budynki_mieszkalne_w_Rosji_(1999)](https://pl.wikipedia.org/wiki/Zamachy_na_budynki_mieszkalne_w_Rosji_(1999))).
W Rosji zabija się także przeciwników politycznych.
To trzeba spalić zanim złoży jaja.
i jak tu nie jebać Trumana, że tylko blefował z Totality.
Oby ta propagandowa szczujnia poszła na dno razem z Włodkiem
>Wszyscy oni są w równym stopniu zaangażowani w skrajne okrucieństwo wobec ludności cywilnej, w równym stopniu winni ludobójstwa narodu (…), nie przestrzegają praw i zwyczajów wojennych. Przestępcy wojenni i aktywni naziści powinni być przykładnie i wykładniczo ukarani. Musi istnieć całkowita lustracja. Wszelkie organizacje, które związały się z praktykowaniem nazizmu, powinny zostać zlikwidowane i zakazane. Jednak oprócz wyżej wymienionych winna jest również znaczna część mas
Niesamowite jak samokrytyczna może być rządowa oropagandowa gazeta.
Co to jest za artykuł? Dlaczego nie ma źródła?
Nic dziwnego, że ruski mają tak nasrane we łbach gdy czytają takie steki bzdur. Nie ma to jak tłumaczyć ‘denazyfikację’ za pomocą ruskiego faszyzmu.
Chyba na ichniejszej stołówce mają ciekawe rzeczy. Takie z halucynogennymi składnikami.
Czy większość przeciętnych Rosjan jest w stanie to przeczytać, coś z tego zrozumieć i nie zasnąć kilkukrotnie w trakcie? Takie bzdury, że trzeba się naprawdę wysilić żeby coś z tego zrozumieć…
Ale kurwa bełkot xD
1) To oni już wygrali te wojnę?
2) Czyta się to jak Mein Kampf
3) Pies jebał autora i jego matkę 😉
Co za gówno. Szacunek że to przetłumaczyłeś, teraz idź na spacer do parku się przewietrzyć. Od długiego obcowania z takim śmierdzącym, toksycznym materiałem może rozboleć głowa.
Widze, że Rosja projekcje uprawia. Wiecej nazizmu w samej Rosji, niz kiedykolwiek bylo w Ukrainie.
Wystarczy zamienić *nazizm* na *należenie do świata zachodniego*.
Oni tu po prostu idą najtoporniejszą analogią że no przecież naziści to **przyszli z zachodu** 80 lat temu co nie? Więc oczywiście teraz mamy to samo. Proste.
Potem dokładna lista tego co należy zrobić żeby ten pomysł – należenie do świata zachodniego – wybić im z głowy. Bardzo dosadnie wytłumaczone że wystarczy wybić elite i indoktrynować przez pokolenie.
Mnie bardziej niż ten bełkot interesuje to że mamy jasno powiedziane w kilku ostatnich paragrafach żę Rosja sie odwraca ostatecznie od Zachodu bo uważa się za cywilizację oddzielną – i lepszą. Osobiście uważam że trzeba to uszanować – ustawić kordon wojska wzdłuż granic i pozwolić im się stać taką gigantyczną głodującą i bidną Koreą Płn.
Kto by sie spodziewał….Ironia Walczyli z nazizmem by stac się nazistami….heh
Rosjanie będą opluwani aż do końca istnienia tego gówno-państwa
Jebać zwierzęta stojące za Putinem, podludzi ignorujących to co się dzieje “bo co ja zrobię” i jedynie szkoda mi osób protestujących aktywnie walczących ze swoim hitlerkiem
“narzędzie zachodu w celu zniszczenia Rosji” w XXI wieku brzmi tak samo śmiesznie jakby ktoś powiedział, że ziemia jest płaska
Jacy kochani ci rosjanie 😀 mordują i gwałcą 10-cio letnich nazistów i ich rodziny 👌
To już ten moment że zasłużyli na ostrzał całego państwa i nie oszczędzenie żadnego rosyjskiego chuja?
Projekcja rosyjskich taktyk i calkowity bezsens/oderwanie id rzeczywistości na podstawie danych propagandowych kremlina
‚Rosja zrobiła dla zachodu’
Redefinicja w nacjoanlistycznych terminach…
‚Dekolonizacja’ ironio lol
Próbowałem czytać ten przerażający bełkot ale po paru akapitach odpuściłem i przeszedłem do samego zakończenia.
Te zwierzęta nie są gotowe na własny kraj.
> Denazyfikacja będzie nieuchronnie także deukrainizacją – odrzuceniem rozpoczętej przez władze sowieckie sztucznej inflacji na dużą skalę etnicznego komponentu samoidentyfikacji ludności z terytoriów historycznej Małorosji i Noworosji. Będąc instrumentem komunistycznego supermocarstwa, po jego upadku sztuczny etnocentryzm nie pozostał bez właściciela. W tej oficjalnej funkcji przeszła pod władzę innego supermocarstwa — supermocarstwa Zachodu. Musi zostać przywrócony do swoich naturalnych granic i pozbawiony politycznej funkcjonalności.
Kurwa mać, człowieku. Plan pt. “Druga Czeczenia”.
Ruski Mein Kampf …
Dzięki OPie za wysiłek tłumaczenia. Jak dałeś radę to zrobić? Mnie po kilku zdaniach czytania zaczęło być niedobrze, po prostu zaczęło mi się chcieć rzygać, literalnie.
Dobrze, że już chociaż przestali się kryć ze swoimi prawdziwymi intencjami.
To brzmi jak jakieś Ruskie “Main Kampf”
ten tekst powinien być obowiązkowy dla wszystkich przywódców w Europie – zwłaszcza dla tych dla których interesy są najważniejsze ! Nie można pozwolić Rosji przetrwać gospodarczo – ich rola to europejska KRLD !!!
Nazizm, nazizm, nazizm i niechcem ale muszem. Jakby didali jeszcze coś o tolerancji to bym powiedział że ktoś z antify to nabazgrał