Super, czy nagranie z tylnej kamerki będzie się liczyło?
i bardzo dobrze. Mam prawko od listopada, auto od grudnia, jadę sobie DK, ciemno, lecę wg. licznika 90 czyli w 19 letnej toyocie to będzie bliżej 80, mam na zderzaku naklejony zielony listek i nagle jedzie potężne stare audi a4 z piątym zerem za kółkiem i siedzi mi na dupie widząc listek, wali światłami po czym wyprzedza na podwójnej ciągłej xD
O cudownie! Ostatnio gdy coś takiego zgłosiłem to mnie wyśmiali.
Tymczasem typ gdy wyprzedzałem konwój tirów poganiał mnie długimi i trąbił, jechał z 200 na godzine po czym zwolnił metr za moim zderzakiem, jak wyprzedziłem tiry to zepchnął mnie na barierkę, zatrzymał się na środku drogi żeby spuścić mi wpierdol i jechał za mną aż na stacje żeby mnie zaatakować. Cudo
Panowie, dobra kamerka na przód i tył + porządna karta pamięci to ok. 500 zł. Ja rozumiem, jeździsze pełnoletnim Fordem to wtedy to sporo. Ale jak już masz te 20.000 upchane w auto, to te 500 zł to naprawdę pikuś. Byle 2 baki teraz, albo 1 większy w ropniaku.
Zgłaszam takich debili na komendę, oczywiście nie wszystkich, tylko co groźniejsze sprawy. Większość przesyłam autorom kompilacji na YT. Niewiele jeżdżę, a i tak b często trafiam na takich debili. Nie wiem jak bym psychicznie miał wytrzymać z takimi kretynami jakbym robił większe trasy. Trend niestety wzrastający, bo byle kretyn teraz może sobie wziąć w leasing Audi czy tam Skodę (ulubione marki wariatów) i jedzie ile fabryka dała, bez względu czy to A2 czy droga przez Skwiercz-Kolonię.
Kiedyś mnie wpieniali tacy gamonie, ale pewien czas temu zamieniłem się w oazę spokoju na drodze. Siedzisz mi na zderzaku i walisz długimi? Nie ma problemu, puszczam gaz i zrównuje się z pojazdem z prawej strony na chwilę. Lubię też popatrzeć w lusterko na rozwścieczonego orangutana jadącego za mną i wymachującego łapami, zawsze to poprawia humor.
Dzień z mojego życia na S17.
Albo nie da się wyprzedzić tira bo wszyscy jadą cały czas lewym pasem. A jak wyprzedzam to zaraz miganie bo jaśnie Pan musi zapierdalać 200 na godzinę. I oczywiście albo Warszafiaki WB, WF itp. albo Lubelszczaki LLU, LU, itp.
Huj mnie szczela.
Niech dorzucą jeszcze lotne kontrole poziomowania świateł. Bo o sprawdzeniu zgodności oświetlenia z fabrycznym to można sobie pomarzyć.
A nie, czekaj, nie ma to znaczenia, bo będzie będzie taki sam poziom kontroli, z mojego doświadczenia jedna pułapka na 3-5 kkm.
Jazdę na zderzaku proponuję od siebie zacząć, to co odpierdalają te ćwoki w nieoznakowanych autach nie mieści się w głowie (zwłaszcza jak myślą, że nikt nie wie że to oni)
9 comments
Super, czy nagranie z tylnej kamerki będzie się liczyło?
i bardzo dobrze. Mam prawko od listopada, auto od grudnia, jadę sobie DK, ciemno, lecę wg. licznika 90 czyli w 19 letnej toyocie to będzie bliżej 80, mam na zderzaku naklejony zielony listek i nagle jedzie potężne stare audi a4 z piątym zerem za kółkiem i siedzi mi na dupie widząc listek, wali światłami po czym wyprzedza na podwójnej ciągłej xD
O cudownie! Ostatnio gdy coś takiego zgłosiłem to mnie wyśmiali.
Tymczasem typ gdy wyprzedzałem konwój tirów poganiał mnie długimi i trąbił, jechał z 200 na godzine po czym zwolnił metr za moim zderzakiem, jak wyprzedziłem tiry to zepchnął mnie na barierkę, zatrzymał się na środku drogi żeby spuścić mi wpierdol i jechał za mną aż na stacje żeby mnie zaatakować. Cudo
Panowie, dobra kamerka na przód i tył + porządna karta pamięci to ok. 500 zł. Ja rozumiem, jeździsze pełnoletnim Fordem to wtedy to sporo. Ale jak już masz te 20.000 upchane w auto, to te 500 zł to naprawdę pikuś. Byle 2 baki teraz, albo 1 większy w ropniaku.
Zgłaszam takich debili na komendę, oczywiście nie wszystkich, tylko co groźniejsze sprawy. Większość przesyłam autorom kompilacji na YT. Niewiele jeżdżę, a i tak b często trafiam na takich debili. Nie wiem jak bym psychicznie miał wytrzymać z takimi kretynami jakbym robił większe trasy. Trend niestety wzrastający, bo byle kretyn teraz może sobie wziąć w leasing Audi czy tam Skodę (ulubione marki wariatów) i jedzie ile fabryka dała, bez względu czy to A2 czy droga przez Skwiercz-Kolonię.
Kiedyś mnie wpieniali tacy gamonie, ale pewien czas temu zamieniłem się w oazę spokoju na drodze. Siedzisz mi na zderzaku i walisz długimi? Nie ma problemu, puszczam gaz i zrównuje się z pojazdem z prawej strony na chwilę. Lubię też popatrzeć w lusterko na rozwścieczonego orangutana jadącego za mną i wymachującego łapami, zawsze to poprawia humor.
Dzień z mojego życia na S17.
Albo nie da się wyprzedzić tira bo wszyscy jadą cały czas lewym pasem. A jak wyprzedzam to zaraz miganie bo jaśnie Pan musi zapierdalać 200 na godzinę. I oczywiście albo Warszafiaki WB, WF itp. albo Lubelszczaki LLU, LU, itp.
Huj mnie szczela.
Niech dorzucą jeszcze lotne kontrole poziomowania świateł. Bo o sprawdzeniu zgodności oświetlenia z fabrycznym to można sobie pomarzyć.
A nie, czekaj, nie ma to znaczenia, bo będzie będzie taki sam poziom kontroli, z mojego doświadczenia jedna pułapka na 3-5 kkm.
Jazdę na zderzaku proponuję od siebie zacząć, to co odpierdalają te ćwoki w nieoznakowanych autach nie mieści się w głowie (zwłaszcza jak myślą, że nikt nie wie że to oni)
i bardzo kurwa dobrze.