Wpis Jakuba Wiecha na X

by hermiona52

19 comments
  1. Jeszcze ze 3 razy bym opóźnił tą elektrownię atomową. Mamy czas!

  2. hurr durr trwa wojna no i? od dłuższego czasu sieć energetyczna nie jest atakowana, taki argument który ma tylko wywołac emocje.

    Jak importowaliśmy zboże z kraju gdzie trwa wojna to też było szokujące?

  3. Tyle hejtu się wylało po wyborach, że prąd nie wyrabiał.

  4. jedyna osoba, która mówiła o tym w czasie wyborów był Adrian Zandberg.

    prawaki dalej żyją wojnami kulturowymi, a libki ciepłą wodą w kranie

  5. No takie rzeczy to chu$, przecież w Polsce jest uciśniona społeczność LGBT. Po co mamy zajmować się takimi sprawami?

  6. A teraz zastanówmy się jak wygląda modernizacja polskiej energetyki przez ostatnie lata PO PISu i dlaczego należałoby ich przywitać z marynarskim batem z tego powodu…

  7. A mnie rozkurwiło to jak Polski rząd “dba” o obywateli.

    Wynająłem mieszkanie gdzie w końcu liczniki będą na mnie, zobaczyłem ofertę dostarczania energii od tauron i widzę że jest oferta z trzema strefami. Myślę sobie spoko, odciążę grid prąd w weekend będzie o wiele tańszy itd.

    Przyszły faktury za półtora miesiąca (wtedy założyli licznik trzy strefowy) i co widzę? Wszystkie trzy strefy mają te same ceny. Dzwonię się na infolinię i co słyszę? Że weszła ustawa “tarczy energetycznej” “chroniąca gospodarstwa domowe” i przez to wszystkie są zablokowane na jakiejś jednej średniej cenie. Człowiek chce być myślącym obywatelem bierze pewne nawyki na siebie i dostaje strzała w mordę od państwa. Lepiej dać niż nauczyć obywateli jak powinni zarządzać energią.

  8. XD P*lacy to jest jednak genialny naród. Ile razy jeszcze przesuniemy atom i modernizację sieci pod OZE?

  9. Tylko, że wzajemne pokrywanie niedoborów to normalna rzecz w Europie, a kupowanie z Ukrainy jest sensowne – bo po pierwsze wspieramy kraj, który prowadzi wojnę z naszym wrogiem. Energię, z którą nic innego by zapewne nie zrobili. Po drugie przypuszczam, że jest taniej niż kupować ze Szwecji.

    Co do rozbudowy atomu i energii odnawialnej absolutnie racja. Dlatego głosowałem przeciwko kandydatowi ktory chce iść w węgiel.

  10. Trzeba sie chinskiego mandarynskiego uczyc, bo zachod sie konczy, a Polska to sie w sumie nigdy na dobre nie zaczela 🙁

  11. Chciałabym tutaj napisać parę zdań:
    1. Ukraina od łat była największym producentem energii elektrycznej wśród sąsiadów.
    2. Ogromny eksport zawsze miał miejsce w różne kierunki. Polska, Węgry, Rumunia, Slowacja, Mołdawia.
    3. Przez tani i bezawaryjny import, produkcja wewnętrzna we wspomnianych krajach była deficytowa.
    4. Kiedy rosja zaczęła niszczyć elektrownie ukraińskie, sąsiedzi zaczęli nagle szukać alternatyw: zwiększac produkcję wewnętrzna i importować z innych krajów.
    5. System energetyczny Ukrainy sklada sie z jednostek atomowych, które są nisko-adaptacyjne. To znaczy, że zmiana mocy produkcji jest bardzo trudna i dlugotrala. Jednostki atomowe zapewniali kiedys 60% od całkowitej produkcji energii elektrycznej.
    6. Pozostałe 40% było produkowano przez elektrownie węglowa, hydroelektryczne i inne odnawialne.
    7. Z tych 40% putin zniszczył prawie wszystko. Ukraina miała trudne czasy i też zaczęła importować, ale możliwości byly ograniczone.
    8. Po jakimś czasie, Ukraina zwiekszyła produkcję na elektrowniach atomowych i odnowiła na jednostkach uszkodzonych.
    9. Problem teraz polega na tym, że produkcja jest wyższa, niż spożycie. Więc eksport jest konieczny dla Ukrainy.
    10. Nie widzę problemu w tym, że Polska importuje energię z Ukrainy. To się dzieje od lat, nikt wcześniej nie narzekał.

  12. hahah bo wiecie mają zbudować elektrownie atomową już któryś raz z kolei może tym razem się uda

  13. Takie trochę straszenie. Z artykułu:

    >Jak zaznacza Maciej Wapiński, rzecznik prasowy PSE, wczorajszy niedobór mocy nie był “niczym spektakularnym”. “Prognozowaliśmy niską rezerwę. Dodatkowo, część jednostek konwencjonalnych wieczorem nie wznowiła pracy, wiatr był słabszy niż wynikało z prognoz – w efekcie powstała luka wytwórcza. Jednak pomimo stosunkowo niskiej rezerwy, system pracował stabilnie i nie było powodów do niepokoju” – dodał.

    My normalnie kupujemy z Ukrainy prąd, im pewnie pieniądze też się przydają. Można sobie zobaczyć na stronie PSE.

    Tutaj też ciekawy artykuł podsumowujący co się dzieje obecnie w energetyce. Mocno stawiają na gaz, który dobrze bilansuje OZE, w najbliższym czasie mają oddać z 5 elektrowni. Elektrownia atomowa w fazie projektu, coś się dzieje, tragedii bym powiedział nie ma.

    [Gazowa szansa czy pułapka? W energetyce ścierają się dwie koncepcje – XYZ](https://xyz.pl/gazowa-szansa-czy-pulapka-w-energetyce-scieraja-sie-dwie-koncepcje/)

  14. Uzupełniająco:
    -Prąd z Ukrainy to my zasysamy radośnie od paru lat, od kiedy trwa wojna jest to jedno z pomocniczych źródełek zarobku dla UA, a dla nas zastrzyk zasobów pozwalający na łatanie wzrostu zapotrzebowania nienadążającego za podażą. Daje to od kilku lat złudne wrażenie że jakoś to będzie i to już czwarty rok.
    -Całkiem rozbudowaną współpracę związaną z przesyłem energii między krajami planowano jeszcze kiedy Ukraina była częścią Związku Radzieckiego, a Rzeczpospolita była dumnie Ludowa. Mamy do dzisiaj pozostałości nigdy do końca nie zrealizowanej inwestycji na sieć przesyłową superwysokiego napięcia 750kV która pozwoliłaby na przesył energii na bardzo duże odległości z możliwie niewielkimi stratami.
    [https://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_elektroenergetyczna_750_kV_Wide%C5%82ka_%E2%80%93_Chmielnicka](https://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_elektroenergetyczna_750_kV_Wide%C5%82ka_%E2%80%93_Chmielnicka)

    Cholernie smuci jak człowiek pomyśli że planiści z tak skorumpowanego systemu jak radziecki mimo wszystko mieli dość siły przebicia by przepchnąć decyzje o takich rzeczach, a u nas nadal drobią w miejscu 🙁

Comments are closed.