Polecam moskitiere na okno, wydatek rzędu mniej niż 100zl i masz tarcze antyrakietową
Ja to muszę siedzieć jakby był alarm bombowy bo inaczej cały park robactwa widzi że Gondor wzywa pomocy, chciałbym żeby mi się tylko ćmy pakowały w lampy
Ładny zawisak chyba nastrosz lipowiec
Moskitiera na okno zmieniła moje życie. Ogólnie robali nie lubie, ale te wielkie ćmy to u mnie dosłownie atak paniki wywołują, tak mnie to obrzydza. Może jakąś fobię mam czy co.
Ale ładny, ja je właśnie lubię (komarów już nie, tfu), raz mi się pieseł odpalił o 23 bo coś podobnego się kręciło na balkonie a to przecież pieseła terytorium
16 comments
Boże jaki bydlak
Polecam moskitiere na okno, wydatek rzędu mniej niż 100zl i masz tarcze antyrakietową
Ja to muszę siedzieć jakby był alarm bombowy bo inaczej cały park robactwa widzi że Gondor wzywa pomocy, chciałbym żeby mi się tylko ćmy pakowały w lampy
Ładny zawisak chyba nastrosz lipowiec
Moskitiera na okno zmieniła moje życie. Ogólnie robali nie lubie, ale te wielkie ćmy to u mnie dosłownie atak paniki wywołują, tak mnie to obrzydza. Może jakąś fobię mam czy co.
https://preview.redd.it/z8a0kd1taz4f1.jpeg?width=823&format=pjpg&auto=webp&s=0e5b013e5dd2555118977237875b710f5329113a
Ładny, ale wypuść go, bo do rana raczej nie przeżyje :/
Jak go dasz na parapet i zamkniesz na chwilę okno to sam odleci
Fajny
To ja kiedyś miałem [o taki helikopter](https://imgur.com/a/0xtMve2) – zawisak powojowiec zdaje się. 🙂
za mało puchaty, 4,5/10
brøther, I cräve the forbidden lämp
Smoku, jesteś piękny
Ale ładny, ja je właśnie lubię (komarów już nie, tfu), raz mi się pieseł odpalił o 23 bo coś podobnego się kręciło na balkonie a to przecież pieseła terytorium
https://preview.redd.it/dagmmt9no05f1.jpeg?width=2016&format=pjpg&auto=webp&s=2165866d7cb45ec66228503e57d9435a21ab1b4e
A ja takiego fajnego helikoptera w pracy widziałem. Powie ktoś jaki to model?
Niech zgadnę, też masz duże czoło że helikopter się myli i na nim ładuje myśląc że to lądowisko?
Znam ten ból
Zazdro, zawisaków jeszcze w tym sezonie nie spotkałem
Ja po prostu uchylam pionowo okno, zamiast otwierać na oścież, i mam w miarę spokój z owadami.
Na nieszczęśników którzy wlecą polecam *salt gun*.
Moskitiera fajna opcja, ale u mnie nie da się zainstalować.
Comments are closed.