Chilluję sobie wieczorem giercząc, a tu nagle helikopter mi do pokoju wleciał.

by Ok-Comment1456

16 comments
  1. Boże jaki bydlak

    Polecam moskitiere na okno, wydatek rzędu mniej niż 100zl i masz tarcze antyrakietową

  2. Ja to muszę siedzieć jakby był alarm bombowy bo inaczej cały park robactwa widzi że Gondor wzywa pomocy, chciałbym żeby mi się tylko ćmy pakowały w lampy

  3. Moskitiera na okno zmieniła moje życie. Ogólnie robali nie lubie, ale te wielkie ćmy to u mnie dosłownie atak paniki wywołują, tak mnie to obrzydza. Może jakąś fobię mam czy co.

  4. Ładny, ale wypuść go, bo do rana raczej nie przeżyje :/

    Jak go dasz na parapet i zamkniesz na chwilę okno to sam odleci

  5. Ale ładny, ja je właśnie lubię (komarów już nie, tfu), raz mi się pieseł odpalił o 23 bo coś podobnego się kręciło na balkonie a to przecież pieseła terytorium

  6. Niech zgadnę, też masz duże czoło że helikopter się myli i na nim ładuje myśląc że to lądowisko?

    Znam ten ból

  7. Zazdro, zawisaków jeszcze w tym sezonie nie spotkałem

  8. Ja po prostu uchylam pionowo okno, zamiast otwierać na oścież, i mam w miarę spokój z owadami.

    Na nieszczęśników którzy wlecą polecam *salt gun*.

    Moskitiera fajna opcja, ale u mnie nie da się zainstalować.

Comments are closed.