Więzy partnerskie ma z Orbanem i Marie Le Pen także Kaczyński. Jednocześnie w Zjednoczonej Prawicy zdarzają się przypadki oskarżania Macrona o złe działania w stosunku do Ukrainy i to tuż przed wyborami, w których rośnie szansa Marie Le Pen, która chętnie oddałaby Ukrainę Putinowi. PiS nie oskarży jednak Orbana o wrogie działania, chociaż w porównaniu z Macronem wychodzi on na wroga UE i Ukrainy, a także wielkiego przyjaciela Putina. Na pewno bardziej trzymającego sztamę z Putinem niż z Kaczyńskim.
W stosunku do Zjednoczonej Prawicy narzuca mi się pytanie, czy można jednocześnie być jednym z największych wrogów Putinowskiej Rosji i jednocześnie po podsumowaniu bilansu robić w stosunku do krwawego dyktatora więcej dobrego niż złego? Przez to, że nasz obecny rząd wspiera dyplomatycznie i propagandowo proputinowskie siły w Europie wydaje mi się, że tak. Jestem przekonany, że PiS i Zjednoczona prawica chcieliby, żeby zamiast Macrona prezydentem Francji została Marie Le Pen i wtedy nagle krytyka Francji by się skończyła, taka samo jak obecnie prawie nie ma krytyki działań politycznych Węgier.
Chciałbym mieć nadzieję, że się zreflektują i zaczną krytykować tych dwóch polityków we Francji i na Węgrzech i to szybko, zanim znajdą się ich naśladowcy chcący ponad dobrem ogółu wyrwać coś politycznie dla siebie. W międzyczasie my jesteśmy jednym z krajów, których obywatele tracą na wojnie Rosja-Ukraina i zdradzie Orbana najwięcej.
I bardzo dobrze.
Im więcej takich wiadomości tym trudniej będzie PIS-owi wrócić do współpracy z Fideszem przy rozpier…u UE.
Kraj krwawo spacyfikowany przez sowietow sam sie pcha w totalitaryzm. I trzyma sztame z ruskimi, pacyfikatorami.
Nie tylko polaczki sa kretynami…
Rusek, Węgier dwa bratanki. Niech się walą na ryj
Słowo “partnerskie” jest tu niezłą ironią, skoro związki partnerskie (homoseksualne) są w tych krajach zakazane.
5 comments
Więzy partnerskie ma z Orbanem i Marie Le Pen także Kaczyński. Jednocześnie w Zjednoczonej Prawicy zdarzają się przypadki oskarżania Macrona o złe działania w stosunku do Ukrainy i to tuż przed wyborami, w których rośnie szansa Marie Le Pen, która chętnie oddałaby Ukrainę Putinowi. PiS nie oskarży jednak Orbana o wrogie działania, chociaż w porównaniu z Macronem wychodzi on na wroga UE i Ukrainy, a także wielkiego przyjaciela Putina. Na pewno bardziej trzymającego sztamę z Putinem niż z Kaczyńskim.
W stosunku do Zjednoczonej Prawicy narzuca mi się pytanie, czy można jednocześnie być jednym z największych wrogów Putinowskiej Rosji i jednocześnie po podsumowaniu bilansu robić w stosunku do krwawego dyktatora więcej dobrego niż złego? Przez to, że nasz obecny rząd wspiera dyplomatycznie i propagandowo proputinowskie siły w Europie wydaje mi się, że tak. Jestem przekonany, że PiS i Zjednoczona prawica chcieliby, żeby zamiast Macrona prezydentem Francji została Marie Le Pen i wtedy nagle krytyka Francji by się skończyła, taka samo jak obecnie prawie nie ma krytyki działań politycznych Węgier.
Chciałbym mieć nadzieję, że się zreflektują i zaczną krytykować tych dwóch polityków we Francji i na Węgrzech i to szybko, zanim znajdą się ich naśladowcy chcący ponad dobrem ogółu wyrwać coś politycznie dla siebie. W międzyczasie my jesteśmy jednym z krajów, których obywatele tracą na wojnie Rosja-Ukraina i zdradzie Orbana najwięcej.
I bardzo dobrze.
Im więcej takich wiadomości tym trudniej będzie PIS-owi wrócić do współpracy z Fideszem przy rozpier…u UE.
Kraj krwawo spacyfikowany przez sowietow sam sie pcha w totalitaryzm. I trzyma sztame z ruskimi, pacyfikatorami.
Nie tylko polaczki sa kretynami…
Rusek, Węgier dwa bratanki. Niech się walą na ryj
Słowo “partnerskie” jest tu niezłą ironią, skoro związki partnerskie (homoseksualne) są w tych krajach zakazane.