Jacek Kaczmarski – “Błogosławię zło”

1 comment
  1. Przepraszam za późnonocne wrzucanie Kaczmarskiego. Wiem, kurwa, mentalne liceum, wiem.

    Dlaczego to zrobiłem? Bo przeglądam się w tej balladce jak w lusterku, i nie podoba mi się to, co widzę. A rano, przed daily, co zrobię? Skonsumuję kolejną porcję tańca śmierci, zdrady, gwałtu i rabunku. W poczuciu totalnej niemocy.

Leave a Reply