
Ja zawsze lubiłem w nich to, że krytykują obie strony. Ich najnowszy film pozytywnie zaskoczył mnie, tym jak szczegółowo omówili temat Trumpa i Muska. W przeszłości się trochę powstrzymywali przed tym. Może jak będą kontynuowali to mogą trochę zmienić ich postrzeganie w polsce, bo mam wrażenie, że sporo ludzi uważa ich za świętych. Mogli jeszcze wspomnieć o tym, że Prezydent USA wysłał dwa tysiące żołnierzy do LA by przeganiali protesty, ale może czekają na rozwój wydarzeń
by Brilliant_Taste4830
35 comments
Oglądam ich trochę jak książula, ale wartość edukacyjna jest większa
[ Removed by Reddit ]
Do tej pory dobre chłopy. Co fact-checkowałem to mówili prawdę, jadą po wszystkich stronach (czyli poprawnie), nie przedłużają sztucznie filmików, mówią luźnym językiem, szybko wypuszczają filmiki, bo siedzą po nocach jak jest temat, robią okazjonalnie streamy jak jest o czym i są po prostu sympatyczni. Dla mnie bomba.
przyjemnie się ogląda a lepsze to niż telewizja
Bardzo spoko, w natłoku wyborczych spraw bardzo sprawnie streszczali to co się działo w tym pierdolniku. Oby nie zmienili niedługo podejścia i nie zaczęli wrzucać filmów godnych żółtych napisów.
Wydają mi się bardziej obiektywni niż większość telewizji (tych po jednej i po drugiej stronie).
Skoro planuje powrót do Polski zacząłem szukać kanałów które szybko i ściśle określają niektóre wydarzenia, i ten kanał mi się naprawdę spodobał. Fajny gościu, trochę humoru, żadnego pierdolenia. Good shit.
Najlepszy, najbardziej obiektywny kanał informacyjny w Polsce.
Bardzo luźne podejście do przedstawianych wydarzeń i brakuje u nich większego, fact-checkingowego podejścia do pewnych kwestii, szczególnie prawnych, które przetaczają się przez kanał
Jedynie co mnie wkurza to nad wymiar często stwierdzenia:
,, z tego co pamiętamy to mówił to i to”
,, nie jesteśmy pewni ale wydaje nam się ”
,, co do tego to nie mamy pewności czy tak mówił ”
,,nam się wydaje, że ”
A często są to bardzo konkretne rzeczy które 0/1 można stwierdzić, wystarczy wrócić do materiału źródłowego i się upewnić. Dosyć często im się zdarzają takie niedopowiedzenia co mnie wkurza, skoro ktoś chce się zająć tematem to niech dopnie to do końca
Poza tymi zarzutami to lubię, słucham.
Robią najlepsze reklamy produktów do brody.
Dla politycznego contentu też oglądam, choć osobiście nie lubię formy “Wydaje nam się, że…”. Come on, tak długo chłopaki już w tym robią, że mogliby się pokusić o pozbycie się takiej asekuracyjnej postawy. Może to pomaga złowić nowych widzów, ale razi stałych.
Formę mają dość specyficzną, treść jest ok, no ale dość pobieżnie omawiają tematy, ale główny problem to to o czym nie mówią, czyli każdy temat który się na czołówkę dnia nie załapie.
Przejęli u mnie rolę starego teleekspresu sprzed kilkunastu lat.
Mało analizy i przemyśleń sporo suchych faktów podanych w przystępny sposób. Można dowiedzieć się o aktualnych wydarzeniach, ale często pomijają przyczyny i potencjalne skutki.
Fact-checkingowo zwykle spoko. Jadą po dwóch stronach, więc plus, ale czasem mam wrażenie, boją się wyrazić mocną opinię w bardzo zero jedynkowych sytuacjach, tylko na siłę chcą zostać w “centrum”.
Dodatkowo plus i jednocześnie minus za to, że jak są jakieś tematy, na które trzeba mieć wiedzę ekspercką to mówią wprost, że ciężko im to ocenić bo nie mają takiej wiedzy. Z drugiej strony ich zadaniem w takiej sytuacji powinien być kontakt z takimi ekspertami, żeby przedstawić sprawę w całym jej świetle.
Przykład: Polityk X z USA jawnie łamie prawo; ORB: “No my nie wiemy czy to było do końca legalne bo nie jesteśmy prawnikami”. Moim zdaniem ich zadaniem w takiej sytuacji powinno być wyjaśnienie tej sprawy z jakimś autorytetem w tej dziedzinie, bo w przeciwnym razie zostawia to widza, który nie siedzi mocno w temacie, że w sumie polityk X może tego prawa nie złamał, bo nie wiadomo.
Dodam tylko, że nie oglądam ich wszystkich i są to moje doświadczenia głównie z filmów nagrywanych przed i po wyborach prezydenckich w USA, więc nie wiem czy to tyczy się ich wszystkich filmów.
Ogólnie chłopaki wydają się w porządku – czasami ich oglądam, ale nie mogłabym traktować ich jako głównego źródła informacji.
Często omawiają tematy dość pobieżnie, pomijając te drobniejsze, ale jednak istotne szczegóły, mające znaczenie dla pełniejszego zrozumienia sprawy. W efekcie przedstawiany przez nich obraz sytuacji, dla osób które polityki nie śledzą tak często może być zniekształcony.
Irytuje mnie też czasem ich symetryzm, mniej lub bardziej widoczny w niektórych materiałach.
Dlatego oglądam ich raczej okazjonalnie, bardziej z ciekawości niż jako podstawowe źródło wiedzy.
Panowie są dobrym substytutem ogarnięcia mniej więcej, co się dzieje na bieżąco w polityce. Złapałem ich parę razy na nieścisłości ale raczej wynikającej z pomyłki, nie celowego wprowadzania w błąd, i dotyczy to raczej wiadomości zagranicznych, które chłonę na bieżąco w przeciwieństwie do krajowych. dla mnie ich kontent to zawsze pierwsza linia załapania co się dzieje w Polsce, zanim szukam konkretniejszych konkretów – jeśli mnie interesują.
Dobry kanał. Jeden z tych na które warto rzucić groszem na patronicie. Utrzymanie kanału newsowego jest czasochłonne i warto wspierać niezależne polskie media.
Trochę za bardzo symetryści, rozumiem że nie chcą być stronniczy, tylko czasami wychodzi takie “może tamci gnoją ludzi i niszczą kraj ale ten ma brzydkie buty”
Taki kanał do quick update’a politycznego. Szybko podane wiadomości, wolne od większych opinii politycznych prowadzących.
Nie jest to jakiś podcast który wgryza się w politykę jak mięso, bardziej taki rapid fire, od którego gdzieś tam sobie wychodzę do innych podcastów, wzbogacona o podstawową wiedzę na temat zaistniałej sytuacji
Jak chcesz się pośmiać z tragedii to polecam 😁
Oglądam od jakiegoś czasu sporadycznie. Mam dwa zarzuty:
Pierwszy jest taki że często są powierzchowni. Nie wchodzą za głęboko w detale, ale też mam wrażenie że tego oczekuje ich publika, która jest nastawiona na lekki i przyjemny content. W efekcie często przedstawiają ogólny vajb tego co raportują, nie tyle omijając fakty, co raczej opakowując je w ogólne wrażenia, pomijając detale pod spodem. Taki vibe reporting można by powiedzieć. Jednocześnie trzeba oddać im że są w tym dość dobrzy, tzn nie widać większych niezgodności vajbów z rzeczywistością. Traci na tym faktualność, ale pewnie zyskuje oglądalność. Ktoś niżej wspominał o tym samym z innego kąta – że niektóre rzeczy są 0/1 faktami i starczy sprawdzić, a zamiast tego serwują “nam się wydaje, że”.
Ogólnie, czy to dobrze? Nie mam pojęcia. IMO duża część ludzi kieruje się w życiu wyłącznie ogólnymi wrażeniami bo nie mają w ogóle maszynerii w głowie do fact checkingu. Działa to spoko w 90% wypadków, ale w pozostałych 10% można się nieźle przejechać. Jak dla mnie facts > vibes most of the time, ale ostatnie wybory uświadomiły mi że połowa kraju w zakresie polityki ma fakty w dupie, także teges.
Drugi zarzut jest taki że często (z epizodów kampanii prezydenckiej) nie dowiadywałem się niczego nowego, ale to pewnie dlatego że śledziłem temat dość intensywnie we własnym zakresie. Jeżeli znało się podstawowe fakty z ostatnich wydarzeń to wartość dodana którą prezentowali w wielu odcinkach była bliska zeru. Taka wartość dodana mogła by istnieć chociażby w zakresie spekulacji (gdzie kminią dlaczego ktoś robi coś, albo co z tego wyniknie w przyszłości), ale ich spekulacje i przewidywania są często tak rozmyte i szerokie że działają na zasadzie “no jebnie, albo nie jebnie, albo trochę jebnie, w sumie to nie wiadomo”.
To już bym wolał żeby tego spekulowania nie było. Albo żeby trochę bardziej ryzykownie próbowali trafić w to co jest według nich faktycznie najbardziej prawdopodobne, tak żeby można było później zderzyć przewidywania z rzeczywistością, wrócić do nich i powiedzieć czasem “tutaj trafiliśmy” albo “tutaj się myliliśmy” (myślę że nie mieli by z tym problemu, za takie podejście propsy). Patrząc z drugiej strony trochę ich cenię za to że ich spekulacje nie są kompletnie betonowe na zasadzie “ktoś zrobił X bo Y, koniec, nie dopuszczamy innej opcji”, albo “no jebnie, zdecydowanie jebnie, i to w chuj, musi”. Przewidywanie przyszłości i spekulowanie nad motywacjami ludzi to to trudne obszary więc zarzut nie jest duży.
TL;DR – Jak dla mnie to taki vibe based reporting, ale są w tym OK i dość obiektywni.
Lubię za brak stronniczości, i nie skupianie się na tym że o jezu ktoś coś zrobił to koniec Polski, tylko rozkminianie kto na tym wyjdzie dobrze, a kto źle. Z minusów to research czasem nie domaga.
Giertych jest sfalszowany hop hop hop
Jakby Pan prowadzący nieco zwolnił, to byłoby perfekcyjnie.
Oglądam ich odkąd mieli 3,5k subów i oglądam do dziś. Brakowało mi takiego kanału na YouTube. Robią doskonałą robotę.
Uważam, że aktualnie jest to najlepsze krótkie źródło informacji, taki rzetelny Teleexpress 😉
Trochę za dużo przykładają uwagi do “wajbu” i skupiają się na “narracji” jaką dany polityk albo partia tworzy, a nie na faktach. Różnica jest ogromna. Takie podejście normalizuje ewidentnie społecznie szkodliwe zdarzenia i zachowania. “Ale my nie oceniamy, nie oceniamy”. Oglądam każdy film, ale głownie jako prasówkę informacyjną, a nie artykuł opiniotwórczy.
Są spoko. Nie jest to jakaś super głęboka analiza ale są rzetelni, dobrze wychodzi im synteza na 20 minut. Jeżeli ich targetem mają być młodzi ludzie którzy się średnio interesują polityką ale chcą być na bieżąco to chciałbym żeby oglądali właśnie orb a nie kz.
Aaaaa ja bardzo lubię
i pamiętajcie zostawcielajkazstwciesubadzwczkiemstramysstraćdlwas CZEŚĆ!
ORB i Program Pierwszy Polskiego YT to sztos.
Bardzo fajny kanał i co najważniejsze starają się przedstawić punkt widzenia obu stron w sposób możliwie bezstronniczy (oczywiście dla wielu tutaj będzie to “symetryzm”).
I w ten sposób powinno to wyglądać, zamiast Rachonii czy innych Olejnik powinno być to bardziej w stylu Rymanowskiego.
Wszystko fajnie, ale nie można uparcie mówić SENESZYN
Nazywać Gwardię Narodową żołnierzami to trochę nie do końca prawda. Według konstytucji Stanów Zjednoczonych wojsko nie ma prawa przeprowadzać akcji wojskowych na terenie samego państwa, a wyjątkiem od tego jest wprowadzenie stanu wojennego. Gwardia narodowa jest to rezerwa, która działa pod kontrolą gubernatora. Jednak Ci “żołnierze” głównie pracują w cywilu i są tylko aktywowani jako rezerwiści w trakcie kryzysu. Powiedzmy, że ich służba jest jakby na pół-etatu. Sama armia Stanów Zjednoczonych nie ma prawa operować na terenie państwa.
W tym wypadku Trump tymczasowo “zfederalizował” (zabrał dowództwo od gubernatora Kalifornii) gwardię narodową, która ma prawo operować wewnętrznie w kraju, ale za zgodą gubernatora danego stanu. Trump jednak zrobił nietypowy myk, gdzie przywłaszczył gwardię narowdową, bo technicznie ma do tego prawo, jednak dzieje się to zwykle za pozwoleniem samego gubernatora danego stanu. W tym wypadku działo się to bez zgody. Będzie walka po sądach czy ten ruch był legalny, czy nie.
Chyba nie ma od nich lepszego kanału w tym temacie
Widzę, że zarzucacie im pobieżność w komentarzach. Dla mnie to duża zaleta, bo mogę mniej więcej być na bieżąco bez obciążania sobie mózgu każdą aferą. Jeśli mam potrzebę wiedzieć więcej, to mam od tego inne źródła. Wybrałam ich właśnie dla lekkiej formy i obiektywizmu.
Comments are closed.