Czy tylko mnie krew zalewa jak widzę “ekologiczne” ubrania z poliestru? Przecież to przy noszeniu i praniu uwalnia mikroplastik, który trafia do wszystkiego – jest w glebie, powietrzu, naszym jedzeniu i [w naszej krwi](https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0160412022001258).
To pytanie jest dziwnie postawione, biorąc pod uwagę treść artykułu. Kupienie czegoś z tkaniny zrobionej w dużej części z bawełny z jakąś domieszką sztucznych włókien jest trudne. Nie mówiąc o czymś z czystej bawełny czy lnu. Rzeczy z czystej wełny nie widziałam w sklepach od dawna.
Sa jeszcze takie wlokna jak wiskoza, tez dosc tania a pochodna celulozy. Trzeba wybierac wiskoze.
3 comments
Czy tylko mnie krew zalewa jak widzę “ekologiczne” ubrania z poliestru? Przecież to przy noszeniu i praniu uwalnia mikroplastik, który trafia do wszystkiego – jest w glebie, powietrzu, naszym jedzeniu i [w naszej krwi](https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0160412022001258).
To pytanie jest dziwnie postawione, biorąc pod uwagę treść artykułu. Kupienie czegoś z tkaniny zrobionej w dużej części z bawełny z jakąś domieszką sztucznych włókien jest trudne. Nie mówiąc o czymś z czystej bawełny czy lnu. Rzeczy z czystej wełny nie widziałam w sklepach od dawna.
Sa jeszcze takie wlokna jak wiskoza, tez dosc tania a pochodna celulozy. Trzeba wybierac wiskoze.