Rosyjski krążownik z Wyspę Węży, trafiony dwiema rakietami. “To ogromny cios dla Rosji”

13 comments
  1. Jeszcze przedwczoraj się chwalili i kręcili propagande jak precyzyjnie obrona przeciwlotnicza namierza i strzela do zbliżających się do Moskvy Bayraktarów. Tymczasem Bayraktary najwidoczniej były dla odwrócenia uwagi (i zapewne namierzenia).To jest przechytrzenie przeciwnika.

    Do tego to był okręt flagowy i główna osłona przeciwlotnicza floty na morzu czarnym, a do Ukrainy trafi za moment masa rakiet przeciw okrętowych z zachodu (chociaż nie o takim zasięgu jak ukraiński Neptun).

    Już nie mówiąc o tym, że wydali znaczki i pocztówki z Idi na ch** na parenaście godzin przed *być może* zatopieniem, a wręcz napewno wyeliminowaniem okrętu z dalszego udziału w tej wojnie.

    No i okręt był zbudowany w Mikołajowie, który rosjanie próbowali bezskutecznie zdobyć. O kosztach nie mówiąc, więc raczej nie prędko sobie taki znów zwodują 🙂

  2. Tutaj filmik o przyczynie wybuchu amunicji i prawdopodobnego zatopienia tego okrętu https://www.youtube.com/watch?v=_4z44Z97vnY

    1. Moskwa to przestarzały okręt, który wszedł do służby w 1982 i od tego czasu nie był modernizowany, więc nie ma nowoczesnych systemów anytrakietowych. Potrafi on śledzić co najwyżej 5 obiektów powietrznych na raz (nowoczesne okręty mogą śledzić kilkadziesiąt-kilkaset obiektów na raz), więc jeśli w pobliżu latały ukraińskie drony odwracające uwagę, to rakiety Neptun mogły lecieć całkowicie niewykryte w kierunku okrętu.
    2. Okręt zaprojektowany był w taki sposób, że główny arsenał rakietowy jest trzymany jednym wielkim przedziale. Paliwo rakietowe ma własny utleniacz, więc generalnie nie da się ugasić pożaru jeśli już dojdzie do zapłonu takiego paliwa. Konsekwencją tego jest to, że zapłon/wybuch jednej rakiety powoduje zapłon/wybuch pozostałych. Okręt mieści 64 rakiety, każda ma ok 1,5 tony paliwa więc całość to ok 100 ton paliwa rakietowego.

  3. Jest oficjalne dementi w sprawie zatopienia rosyjskiego okrętu. Jak się okazuje to była w pełni świadoma akcja przekształcenia krążownika „Moskwa” w okręt podwodny.
    Operacja zakończyła się powodzeniem i okręt nie jest wykrywany obecnie przez radary.

  4. Ale jak to, relikwia drzazgi Prawdziwego Krzyża trzymana na pokładzie Moskwy jej nie ochroniła przed pociskami rakietowymi?

  5. Czy ja wiem czy jakaś ogromna strata, “PR-owa” owszem ale w rzeczywistości ten okręt to gówno. Okręt z lat 80-tych, nigdy nie modernizowany

Leave a Reply