Stanowisko Konfederacji: Korwin wypisuje głupoty i jest niepoważnym atencjuszem, ale większe znaczenie ma jedność partii niż to, co wygadujemy, precz z cenzurą

5 comments
  1. Tylko 2 na 3 liderów konfederossiji jest jawnie pro putinowskich. Przecież to jeszcze nic nie znaczy ¯\_(ツ)_/¯

  2. Jako wolnościowiec dawno temu już sobie powiedziałem, że wolę przełknąć lekki zamordyzm (PO) niż zagłosować na tego oszołoma Korwina. To było z 15 lat temu jak nic.

    Od tego czasu zmieniła się tylko jedna rzecz – nie chcę zagłosować NIGDY na kogoś kto szedł ramię w ramię z Korwinem, a więc wszyscy obecni politycy Konfy są dla mnie spaleni na scenie politycznej.

    Czasami wybór mniejszego zła to jedyny sensowny wybór. Swoje nadzieje wiążę z “Możemy!”, którzy nigdy nie splamili się współpracą z naziolami czy szurami czy konserwami, które w imię wolności wprowadzają zamordyzm.

  3. “Wiemy że pierdoli głupoty ale jak długo mamy ryjki w korycie mamy na to wywalone. No i najważniejsze że to pieprzenie odciąga uwagę od nas i naszych smrodów.” – Bosy Krzyś

  4. Smutne ile uwagi jest poświęcanej konfederacji. Nawet jak ta uwaga jest negatywna – a jest negatywna odkąd Korwin istnieje – to i tak non stop zajmuje miejsce w eterze. 15-letni chłopcy “wychowujący się” w internecie mogą mieć praktycznie kontakt tylko z konfederacją, a o lewicy będą wiedzieć tylko tyle, ile do nich doszło z dyskusji o narodowcach. Wykop, konfederacja nieirocznie. Reddit, konfederacja irocznie. Szkoła, fifty-fifty. Ale wszędzie konfederacja.

  5. Kiedyś dla Korwina szokowanie opinii publicznej było korzystne aby zwiękrzyć zasięg i zwiękrzyć elektorat. Sam pamiętam jak dowiedziałem się o nim gdy Korwin zrobił salut rzymski w EP a potem był na Pyrkonie.

    Te czasy jednak mineły bo każdy użytkownik telewizji i internetu go zna a jego kolejne posty obniżają szklany sufit partii. Z czego pamiętam to tak z 2 miesiące temu był rozłam.

Leave a Reply