Tam tylko sny są erotyczne, e-erotyczne, erotyczne
Tam wszystko masz co trzeba
Jedynie nikt wolności ci nie sprzeda, nie
Tam wszystko masz co trzeba
Jedynie nikt wolności ci nie sprzeda
Jedynie nikt wolności ci nie sprzeda
O, o, o nie, nie, nie
Tam wszystko masz co trzeba
Tam wszystko masz co trzeba
Jedynie nikt…
Jedynie nikt wolności ci tam nie sprzeda
O nie, nie sprzeda, nie…
Czytam z wypiekami na twarzy
Nie wiem jak to teraz wyglada, pewnie duzo wiecej pracy wykonuja maszynowo (heh) ale dawniej piekarz to byla osoba ktora krzepa potrafila dorownac kowalowi, zagniatanie bochenkow recznie przez cale dnie powodowalo u piekarza potezne przedramiona, i glodni to oni nie chodzili.
Akurat wróciłem z piekarni
Czarny chleb brzmi jak nazwa zespołu heavy metalowego
20 comments
I biorą ze sobą automatyczna wyrzutnię wypieków jak widzę.
Jedno szczęście że nie z piekarni Pawełek
To zwykli piekarze. Można takich kupić w każdym sklepie z piekarzami.
Every bochen counts
Hahaha na pewno tylko w pieczeniu chleba? Kocham Poznań
Piekarze migruja niczym T-72
_A teraz wszystko mieszamy krótką serią z kałacha…_
Będą piekli bochenki bojowe, jak krasnoludowie u Pratchetta
Piekarz bojowy?
Z piekarni Pawełek 🤭🤭
Czarny chleb i czarna kawa
[Dżem – Czarny chleb](https://www.youtube.com/watch?v=43nbYZXA6Ys)
Tam czarny chleb, tam czarny chleb
Tam czarny chleb, tam czarny chleb smakuje
Tam zawsze brak, tam zawsze brak
Tego czym życie, życie się osłodzi
I gorzki czaj, i gorzki czaj Ci wchodzi
Sam sobą się, sam sobą się pokochaj
Bo żona Twa, jeśli Ją masz
To w domu szlocha, to w domu szlocha
Bo żona Twa, jeśli Ją masz, to w domu szlocha
Jak forsę masz, jak forsę masz, jak forsę masz
To przegrasz ją w pokera
Tam żaden zgred, tam żaden zgred, tam żaden zgred
Przeważnie nie grypsuje
I żaden klucz, i żaden klucz
Do zamka nie pasuje, nie pasuje
Tam tylko sny są erotyczne, e-erotyczne, erotyczne
Tam wszystko masz co trzeba
Jedynie nikt wolności ci nie sprzeda, nie
Tam wszystko masz co trzeba
Jedynie nikt wolności ci nie sprzeda
Jedynie nikt wolności ci nie sprzeda
O, o, o nie, nie, nie
Tam wszystko masz co trzeba
Tam wszystko masz co trzeba
Jedynie nikt…
Jedynie nikt wolności ci tam nie sprzeda
O nie, nie sprzeda, nie…
Czytam z wypiekami na twarzy
Nie wiem jak to teraz wyglada, pewnie duzo wiecej pracy wykonuja maszynowo (heh) ale dawniej piekarz to byla osoba ktora krzepa potrafila dorownac kowalowi, zagniatanie bochenkow recznie przez cale dnie powodowalo u piekarza potezne przedramiona, i glodni to oni nie chodzili.
Akurat wróciłem z piekarni
Czarny chleb brzmi jak nazwa zespołu heavy metalowego
Ten chleb będzie cięzko faszerowany, widzę…
Aha, i kłania się Drużyna A: https://www.youtube.com/watch?v=oC0J2BTFI9o&t=228s
– To ile tam dzisiaj napieczone?
– A, ośmiu… aaaa, że chleba? To 120 bochenków… 😀
Where’s the English comment I’m looking for????
Bread was never a option