Czy wasze koty też odbębniają na was całą zmianę w fabryce ciasteczek? Czyli Bibcia na dobry dzień.

Czy wasze koty też odbębniają na was całą zmianę w fabryce ciasteczek? Czyli Bibcia na dobry dzień. from Polska

22 comments
  1. Moja kicia jest wybredna, najpierw muszę przygotować jej przestrzeń roboczą okrywając się kocykiem.

  2. Co wieczór, po odłożeniu dziecka do snu, przychodzi na sofe, kładzie się na mojej klatce piersiowej i mruczy. Tęskni za częstszym smyraniem, bo teraz trochę mniej przytulasów niż przed powiększeniem rodziny.

  3. Mój ma poduszkę, która ugniata i ssie jak cyca, bo pewnie lubi cyce, ale jest przegrywem jak właściciel

  4. Jezus Maria, nie wiem ci mi sie stalo, ale jestem najwiekszym FANEM BIBCI od czasu jak zarzygała hamaczek!

  5. Moje też kochają masować. Mój pierwszy tuxie, Leon, kochał wtulać się w moją szyję i ją masować.

    Kiedy koty masują, wychodzą im pazurki. To było okropne, bo czułem pazury drapieżnika na swojej tętnicy, a jednocześnie nie miałem serca zganiać kota, bo robił to z czystej miłości (spojrzenie typu *Kocham Pana Panie Sułku!*)

  6. Gwoli ścisłości – nie cierpię zwierząt, a kotowate są chyba moimi najbardziej nielubianymi przedstawicielami owego królestwa.

    Mając to za sobą, moja babcia miała starą kocicę. Prawie 19 lat. Pewnego dnia owa kocica zaczęła łazić babci po brzuchu, gdy ta tylko kładła się, nie ważne czy spać, czy by oglądać Modę na Sukces.

    Dwa i pół miesiąca później, babcia idzie do lekarza, bo boli ją brzuch i Apap nie pomaga. Rak jelita grubego. Dwanaście miesięcy umierania, w tym cztery i pół prawdziwego cierpienia i jeździe na morfinie. Dzięki temu stałem się zwolennikiem eutanazji.

  7. Jak mnie ostatnio odcinek lędźwiowy bolał to udało mi się przekonać kocura, żeby się ze swoją akupunkturą tam przesunął. 12/10 pomogło lepiej niż jakiekolwiek leki

  8. Moja koteczka też tak czasem robi. Co prawa pazurki wychodzą więc trochę boli ale nie mam serca jej zrzucać :’)

Leave a Reply