Czy istnieje jakiś racjonalny powód, żeby parlamentarzyści musieli udawać, że reprezentują (ewentualnie: naprawdę reprezentować) określoną okolicę? Do tej pory nie rozumiem likwidacji listy krajowej; przecież są grupy, które potrzebują reprezentacji choć nie stanowią większości w żadnym regionie. Polska dzielnicowa, czy co u licha?
1 comment
Czy istnieje jakiś racjonalny powód, żeby parlamentarzyści musieli udawać, że reprezentują (ewentualnie: naprawdę reprezentować) określoną okolicę? Do tej pory nie rozumiem likwidacji listy krajowej; przecież są grupy, które potrzebują reprezentacji choć nie stanowią większości w żadnym regionie. Polska dzielnicowa, czy co u licha?